Zebrano 1,000 podpisów
Do: Kandydaci na urząd Prezydenta RP, Rząd RP, parlamentarzyści i parlamentarzystki
Bezpłatnych studiów nie oddamy!

Dostęp do wyższego wykształcenia bez względu na sytuację społeczno-ekonomiczną to fundament, dzięki któremu jesteśmy w stanie budować mądre, świadome społeczeństwo równych szans. Nie oddamy prawa do bezpłatnej edukacji! Konstytucja RP w art. 70 gwarantuje każdemu obywatelowi prawo do nauki i stanowi, że nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna.
Nasz głęboki sprzeciw budzą wypowiedzi polityków, szczególnie tych, którzy byli beneficjentami państwowej, bezpłatnej edukacji, mówiące o tym, że należy ograniczyć dostęp do darmowej edukacji wyższej.
Nasz głęboki sprzeciw budzą wypowiedzi polityków, szczególnie tych, którzy byli beneficjentami państwowej, bezpłatnej edukacji, mówiące o tym, że należy ograniczyć dostęp do darmowej edukacji wyższej.
Alternatywne propozycje takie jak kredyty studenckie (takie jak w Wielkiej Brytanii) nie są żadnym rozwiązaniem. Nie chcemy, by w kraju, w którym i tak dużo osób, szczególnie z mniej uprzywilejowanych środowisk, zaczyna dorosłość od kredytu hipotecznego na kilka dekad życia, dodatkowo sprawiać, że zaczną karierę zawodową od z kolejnego długu.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
“W moim idealnym świecie studia są płatne” - powiedział kandydat na Prezydenta, Sławomir Mentzen, polityk, który dzięki państwowej edukacji ukończył studia ekonomiczne na państwowym UMK w Toruniu, zrobił licencjat z fizyki i skończył doktorat. Beneficjent systemu Mentzen dziś chce odebrać prawo do bezpłatnych studiów kolejnym pokoleniom młodych osób.
Tymczasem eksperci wskazują jasno: dla państwa i gospodarki odpłatność za studia, skutkująca ograniczeniem dostępu do nauki to system nieefektywny, skutkujący marnowaniem talentów [1].
Stoimy na stanowisku, że nie możemy uzależniać dostępu do edukacji od zasobności portfela. Propozycje Mentzena godzą w przyszłość tysięcy młodych osób, a w dłuższej perspektywie obniżają potencjał rozwojowy naszego kraju.
Dziś Mentzen jest kandydatem, którego popularność pikuje przede wszystkim wśród młodych wyborców i wyborczyń. Jednocześnie jego postulaty nie są powszechnie znane, a także popierane. Kampania ma na celu pokazanie, że gdyby Mentzen zrealizował swoje postulaty, wielu młodych nigdy nie mogłoby nawet rozpocząć studiów na państwowej uczelni. A w efekcie Polska straciłaby wielu wybitnych naukowców, lekarzy, pielęgniarki, nauczycieli i prawników.
Tak dla bezpłatnej edukacji, nie dla bzdur Konfederacji!
Nie pozwolimy na to, by jedynym publicznie dostępnym uniwersytetem była Wyższa Szkoła Chłopskiego Rozumu prowadzona na TikToku przez dra Mentzena.
[1] Tak Sławomir Mentzen wyobraża sobie studia w Polsce. "Nie chcę nikomu dofasolić", 27.03.2025 r., Gazeta.pl