Do: TVN 24, Polsat News, TVP Info

Dość dyskryminacji. Dajcie kobietom i młodym komentować wybory!

Dość dyskryminacji. Dajcie kobietom i młodym komentować wybory!

Drodzy Państwo - wydawcy, wydawczynie, dziennikarze i dziennikarki - zaproście kobiety, zaproście młodych ludzi do komentowania II tury wyborów samorządowych 4 listopada.

Nieobecność kobiet jest nie tylko krzywdząca dla wyborczyń, których mobilizacja wyborcza była wyższa niż wyborców, ale utwierdza groźny społecznie stereotyp, że polityka, i w ogóle sprawy publiczne, kluczowe dla wspólnoty, są nie dla kobiet.

Nieobecność ludzi młodych jako komentatorów wyborczych jest równie szkodliwym działaniem społecznym.

Młodzi widzowie oglądając studia wyborcze w TVN 24, TVP Info i Polsat News dostali silne potwierdzenie swego niebezpiecznego dla demokracji przekonania, że wybory to nie ich rzecz.

Różnorodność opinii i temperamentów, pojawienie się nowych punktów widzenia i innych niż do tej pory kontrowersji, może wzbogacić audycje i zwiększyć ich oglądalność. A może nawet uda Wam się ściągnąć przed ekrany młodszych widzów, którzy odchodzą od telewizji.

Dlatego apelujemy do Państwa – zaproście kobiety, zaproście młodych ludzi do komentowania II tury wyborów samorządowych. I do kolejnych audycji powyborczych. I do innych dyskusji i debat.

Z poważaniem

Redakcja OKO.press

Dlaczego to jest ważne?

Studia wyborcze 21 października we wszystkich trzech stacjach, przy wszystkich różnicach formy i treści, cechowało uderzające podobieństwo: zaproszone osoby – ze świata polityki, mediów czy nauk społecznych – były w absolutnej większości mężczyznami, w większości w wieku co najmniej 55-60 lat.

Stanowi to wyraz zapewne nieuświadomionego uprzedzenia, zgodnie z którym to właśnie takie osoby – i tylko one – mają coś ważnego i ciekawego do powiedzenia na tematy polityczne. Taki komunikat utwierdza i legitymizuje nierówność płci.

Z serii badań zawartości programów publicystycznych „Media bez kobiet” wynika, że nieobecność komentatorek rośnie wraz z wagą tematu i szczególnie wyraźna staje się właśnie w programach wyborczych.

Częste jest dzisiaj – także w Państwa mediach – narzekanie na brak zaangażowania młodego pokolenia w sprawy publiczne. Dramatycznym tego wyrazem była absencja wyborcza – aż 63 proc. osób w wieku 18-29 nie wzięło udziału w wyborach. Frekwencja w tej grupie wiekowej (37 proc.) była prawie dwukrotnie niższa niż wśród czterdziestolatków (68 proc.) i półtora raza niż wśród osób w wieku ponad 50 lat (56 proc.).

Dodatkowo, tylko 17 proc. młodych wyborców wybierało PiS lub Koalicję Obywatelską, co pokazuje, że ich zainteresowanie głównym sporem politycznym jest niewielkie. To rodzi pytanie, które w waszych programach nie pada – czego brakuje w polskiej polityce, jakich potrzeb ona nie zaspakaja, czym rozczarowuje, kto i jak mógłby ją naprawić?

Nawet jeżeli tzw. dojrzali mężczyźni - w swoim gronie - z troską pochylają się w Waszych stacjach nad problemami czy potrzebami kobiet lub młodego pokolenia, równolegle z ekranu płynie sprzeczny komunikat: media i demokratyczna debata jest nie dla młodych, nie jest dla kobiet. To nie ich rzecz.


Powody złożenia podpisu

  • Uważam, że ten apel ma sens. Na demonstracjach w obronie demokracji przychodzi więcej kobiet, na partie opozycyjne głosuje więcej kobiet, w komisjach wyborczych było więcej kobiet, w pracy u podstaw, w opozycji ulicznej jest więcej kobiet. Więc chociaż w sprawy publiczne i kluczowe zaangażowane są mocniej kobiety, to rzeczywiście komentatorami są mężczyźni.
  • Bo tak powinno być w normalnym kraju.
  • spójrzcie kochani na zdjęcie smutnych starszych panów, którzy naprawdę nic ciekawego nie mają już do powiedzenia. no może niektórzy i podpisujcie apel

Aktualizacje

2018-11-03 19:18:42 +0100

Zebrano 500 podpisów

2018-11-01 23:01:20 +0100

Zebrano 100 podpisów

2018-11-01 21:37:21 +0100

Zebrano 50 podpisów

2018-11-01 21:13:13 +0100

Zebrano 25 podpisów

2018-11-01 20:56:08 +0100

Zebrano 10 podpisów