Przejdź do treści głównej

Do: Prezydent oraz Rada miasta stołecznego Warszawy

Nie dla pomnika finansowanego przez reżim Erdogana w Warszawie

Nie dla pomnika finansowanego przez reżim Erdogana w Warszawie

My, niżej podpisani i podpisane, sprzeciwiamy się planom budowy w Warszawie pomnika „przyjaźni polsko-tureckiej” finansowanego przez turecką ambasadę.

O ile cieszy nas zacieśnianie więzi między Polakami i Polkami a Turkami i Turczynkami, to bulwersuje fakt współpracy samorządu m.st. Warszawy z autorytarnym reżimem rządzącym Turcją.

Reżim prezydenta Erdogana prowadzi agresywną politykę zagraniczną opartą na idei odbudowy imperium otomańskiego oraz szeroko zakrojone represje wobec mniejszości etnicznych, opozycji, niezależnego sądownictwa oraz wolnych mediów.

Dlaczego ta sprawa jest ważna?

Współczesna Turcja jest krajem autorytarnym łamiącym podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Tysiące obywateli i obywatelek, w tym legalnie wybrani parlamentarzyści i samorządowcy partii opozycyjnych, znajdują się w więzieniach za krytykę władz. Podstawą do wieloletnich wyroków są m.in. wypowiedzi w mediach społecznościowych sprzeciwiające się polityce prezydenta Erdogana czy krytyczne artykuły w mediach. Według Sztokholmskiego Centrum Wolności w tureckich więzieniach już znajduje się lub jest ścigane ponad 400 dziennikarzy/rek. Organizacje broniące praw człowieka zwracają uwagę, że wobec osadzonych stosowana jest przemoc fizyczna i seksualna.

Na arenie międzynarodowej reżim Erdogana nie ukrywa, że jego celem jest odbudowa imperium otomańskiego. Obecnie prowadzi interwencje zbrojne w północnej Syrii, Iraku oraz Libii.

Najbardziej drastyczne konsekwencje miała turecka inwazja na znajdujący się w Syrii region Afrin. W wyniku operacji „Gałązka oliwna” w 2018 roku turecka armia wraz ze sprzymierzonymi islamskimi bojówkami dokonała czystki etnicznej na lokalnej społeczności kurdyjskiej. Około 180 tysięcy mieszkańców i mieszkanek musiało opuścić swoje domostwa i do dziś żyją w obozach dla uchodźców. Ci, którzy pozostali są przedmiotem prześladowań (porwań dla okupu, wywłaszczeń z ziemi, pozasądowych mordów, gwałtów itp.), których celem jest całkowita zmiana struktury etnicznej regionu. Podobną politykę Turcja prowadzi na nielegalnie okupowanych obszarach północno-wschodniej Syrii zajętych w 2019 w wyniku operacji "Źródło pokoju".

Na przestrzeni ostatnich miesięcy Turcja wielokrotnie groziła inwazją również innym sąsiadom – Armenii, Grecji i Cyprowi. Od lat szantażuje Unię Europejską wymuszając przekazanie miliardów euro na "powstrzymywanie" tzw. fali uchodźców, jednocześnie wykorzystując pozyskane fundusze na zbrojenia. Uchodźcy są traktowani przez rząd w Ankarze w sposób przedmiotowy - jako źródło taniej siły roboczej oraz karta przetargowa do wymuszania na innych państwach ustępstw politycznych.

Ofiarą szantażu ze strony tureckiego rządu padła również bezpośrednio Polska. Turcja próbowała wymusić wpisanie kurdyjskich bojowników walczących przeciw tzw. państwu islamskiemu na listę organizacji terrorystycznych grożąc zablokowaniem przyjęcia przez NATO planu obrony Polski i państw bałtyckich.

Polityka imperialna Turcji ma również swój wymiar historyczny i symboliczny. Republika Turecka, do tej pory nie uznała faktu ludobójstwa na Ormianach. Co więcej, na swoich stronach internetowych (w tym ambasady w Polsce) publikuje materiały relatywizujące te wydarzenia i zrzucające odpowiedzialność na społeczność ormiańską oraz „trudne warunki wojenne”. Niedawno posiedzenie „Najwyższej Rady Konsultacyjnej Prezydencji Tureckiej” i następujące natychmiast po nim skoordynowane działania wymierzone w ludność ormiańską, tak na terytorium tego kraju, jak i za granicą, jasno wskazują, że dezinformacja i negacja Ludobójstwa Ormian, była i jest jednym z kluczowych celów reżimu.

Biorąc pod uwagę ww. fakty budowę pomnika we współpracy z ambasadą turecką należy uznać za działanie nieakceptowalne etycznie - legitymizuje reżim, który wykazuje imperialne zapędy, nie rozliczył się z błędów przeszłości i za nic ma prawa człowieka. Jak mają się czuć mieszkający w Warszawie członkowie i członkinie diaspory ormiańskiej i kurdyjskiej przechodząc obok pomnika postawionego w ramach polityki historycznej reżimu, który ich prześladuje?

Dlatego też apelujemy do władz miasta, radnych dzielnicy Śródmieście oraz Rady m.st. Warszawy o zmianę decyzji i niepodejmowanie współpracy z ambasadą Turcji.

Fundacja "Armenian Foundation"
Fundacja Polsko-Ormiańska
kurdystan.info
Ormiański Komitet Narodowy Polski "Hay Dat"
Ormiańsko-Polski Komitet Społeczny
społeczność Kurdyjska w Warszawie,
Warszawa dla Rożawy

Agrykola, Warszawa, Polska

Maps © Stamen; Data © OSM and contributors, ODbL


Powody złożenia podpisu

  • Mam przodków Ormiańskich i zgadzam się ze stanowiskiem Ormian.
  • Znam historię Polsko Turecką i uważam, że pomnik stanąć nie powinien. Znam też obecne działania rządu Erdogana.
  • Jestem przeciwko zakłamywaniu historii.

Nowe informacje

2020-08-04 22:01:30 +0200

Zebrano 500 podpisów

2020-07-24 22:39:27 +0200

Zebrano 100 podpisów

2020-07-24 20:08:35 +0200

Zebrano 50 podpisów

2020-07-24 19:30:00 +0200

Zebrano 25 podpisów

2020-07-24 18:42:41 +0200

Zebrano 10 podpisów