• Apel testowy
    Apel testowy
    1 003 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Leszek Ścioch
  • Maksymalna i minimalna temperatura w pracy dla wszystkich
    Dotychczasowe regulacje nie działają albo nie są respektowane. W niektórych branżach w ogóle ich nie ma lub jedynie dla np. osób młodocianych. Średnie wartości temperatur z roku na rok się podnoszą, a zakłady pracy, takie jak hale przemysłowe czy biura (albo jak w moim przypadku żurawie wieżowe) nie posiadają urządzeń do obniżania temperatury otoczenia na stanowisku pracy. Z powodu koronawirusa tempo oraz obłożenie pracą, a także godziny jej świadczenia wzrosły, lecz komfort miejsc pracy nie.
    33 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Einar Thorwaldsen Picture
  • Nie dla nowej kopalni w Rybniku
    Uważamy, że uchwała jest zgodna z prawem oraz chroni interesy miasta i jego mieszkańców, a ponadto wpisuje się w strategię rozwoju całego Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego. Wyjaśnienie wskazanych we wszczętym postępowaniu wątpliwości zostało przekazane przez Urząd Miasta Rybnika do Wojewody, będzie także przesłana dodatkowa opinia prawna w tej sprawie przygotowana przez organizację reprezentującą interes mieszkańców. Apelujemy do Pana o umorzenie postępowania nadzorczego i wysłuchanie woli Rady Miasta i jego społeczności.
    952 z 1 000 Podpisy
    Utworzył(a) Michał Mroszczak Picture
  • ROD "Bogdanka" Zostaje
    Kolejne tereny zieleni znikają z przestrzeni miasta. Szczególnie jest to widoczne w centrum i w śródmieściu, gdzie upalne dni stały się coraz bardziej uciążliwe dla mieszkańców. Dlatego tak ważne jest pozostawienie istniejących dziś terenów zieleni w niezmienionym obszarze. Tymczasem grupa działkowców zajmujących 13 działek znajdujących się na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Bogdanka” przy ulicy Pułaskiego niebawem otrzyma ultimatum na dobrowolne opuszczenie użytkowanych przez nich ogródków. Zarząd Okręgu PZD planuje oddać nieruchomość spółce Darex, pomimo że Władze Miasta Poznania, zgodnie z wcześniejszymi ich oświadczeniami, przystąpiły do rozmów z roszczeniową spółką i starają się o uznanie własności tego terenu dla Skarbu Państwa. Teren ten już od lat powojennych jest użytkowany jako ogrody działkowe – na wiele lat przed jego sprzedażą przez domniemanych spadkobierców spółce Darex. Obecnie, od roku 2019 teren ogrodów ROD „Bogdanka” jest otwarty dla mieszkańców Poznania – władze miasta dofinansowały budowę pawilonu do wspólnego użytku przez działkowców. ROD „Bogdanka” graniczy z parkiem Wodziczki i stanowi razem z nim ważną część zachodniego klina zieleni miasta Poznania. Jest integralną częścią najważniejszego systemu środowiska naturalnego naszego miasta. Poznańskie kliny zieleni są jedynym takim założeniem w Europie. To dzięki rzece Warcie i jej dopływom: Bogdance i Cybinie, Poznań jest przecięty krzyżem zieleni. Obecność klinów zieleni wpisana jest w każdym dokumencie planistycznym Poznania, w tym także w projekcie dokumentu „Adaptacja miasta Poznania do zmian klimatycznych”. Poznańskie kliny zieleni są jednym z podstawowych atutów miasta w nadchodzącym kryzysie klimatycznym. Stanowią naturalną ochronę mieszkańców nie tylko spacerujących tutaj w czasie gorących dni, ale także żyjących w pozostałych dzielnicach Poznania. Kolejne inwestycje zabudowują i przerywają klin w coraz to nowych miejscach. Przykładem tego może być wybudowanie apartamentowców „Zielony Sołacz” po północnej stronie rzeki Bogdanki, które z nazwy „zielony” mają to, że zajęły znajdujący się tam przedtem teren zieleni. Fragment otuliny poznańskiego zachodniego klina zieleni został zniszczony. Czy Władze Miasta dążą do tego, żeby podobnie wydarzyło się z częścią terenu ROD „Bogdanka”? Czy na tym zależy Zarządowi Okręgu PZD? Czy będzie to początek likwidacji całego ROD „Bogdanka”, który zmniejszy się w ten sposób w znaczący sposób? Czy chcemy, aby park Wodziczki, którego patron był konsultantem naukowym przy badaniu klinów wentylujących, nawadniających i utrzymujących wilgoć w Poznaniu, został zalany betonem ze wszystkich stron? Podpisani: Stowarzyszenie Miłośników ROD „Bogdanka” Organizacja Ekologiczna „Zielona Fala” Koalicja ZaZieleń Poznań Stowarzyszenie Prawo do Przyrody Stowarzyszenie Centrum Promocji Ekorozwoju Extinction Rebellion Poznań Młodzieżowy Strajk Klimatyczny Poznań
    1 177 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Zielona Fala
  • NIE dla nielegalnych zakaźnych odpadów medycznych! Powstrzymaj budowę składowiska w Rudnej Wielkiej
    My, mieszkańcy gminy Wąsosz, od lat zmagamy się z rozrastającym się wbrew naszym głosom wysypiskiem śmieci. Problemy ze składowiskiem mnożą się i wpływają na nasze codzienne życie - zanieczyszczenia przenikają do ujęć naszej wody pitnej, niezabezpieczone śmieci dostają się na pola, gdzie uprawiane jest zboże, a co najgorsze - na wysypisku stwierdzono obecność nielegalnie składowanych odpadów, w tym niebezpiecznych zakaźnych odpadów medycznych! Obecnie właściciel wysypiska prowadzi jego rozbudowę, mimo że toczy się szereg postępowań karnych i administracyjnych, zarówno w sprawach funkcjonowania obecnego składowiska jak i w sprawie pozwolenia na jego rozbudowę. Korzystając z wywołanego epidemią paraliżu sądów i organów administracji, firma Chemeko-System sp. z o.o. prowadzi intensywne prace zmierzające do zakończenia rozbudowy składowiska. Pomóż nam zatrzymać tą rozbudowę i podpisz petycję do Prokuratury Okręgowej w Legnicy tej w sprawie. Z Twoją pomocą może nam się udać! Szczegóły sprawy: Prokuratura Okręgowa w Legnicy prowadzi m.in. postępowanie pod sygnaturą akt PO I Ds 7.2020 w sprawie podejrzenia: dokonania w okresie od lipca 2019 do dnia 11.09.2019 r w Górze, rejonu głogowskiego przekroczenia uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez Starostę Górowskiego, będącego funkcjonariuszem publicznym, przy wydawaniu decyzji z dnia 11.09.2019 r zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla Chemeko-System sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu obejmującej składowisko odpadów na terenie gminy Wąsosz działki o nr. ewid. 144/4, 145/2, 150/ od 1 -5, 227 (część działki) chociaż brak było podstaw do wydania pozwolenia na budowę składowiska odpadów, bowiem jego budowa nie została określona w wojewódzkim planie gospodarki odpadami czym działał na szkodę interesu publicznego i prywatnego tj. o czyn z art 231 § 1kk; przyjęcia w okresie od lipca 2019 do 11 września 2019, w Górze rejonu głogowskiego przez Starostę Górowskiego, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, korzyści majątkowej, za zachowanie stanowiące naruszenie prawa, przy wydawaniu decyzji z dnia 11.09.2019 r zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla Chemeko-System sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu obejmującej Składowisko Odpadów na terenie gminy Wąsosz działki o nr. ewid. 144/4, 145/2, 150/ od 1 -5, 227 , tj o czyn z art. 228 § 3kk. wykonywania w listopadzie 2019 roku w Rudnej Wielkiej gm. Wąsosz, przez Chemeko-System sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu robót budowlanych na terenie działek o nr. ewid. 144/4, 145/2, 150/ od 1 -5, 227 bez wymaganego prawomocnego pozwolenia na budowę składowiska odpadów tj. o czyn z art 90 Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r – Prawo Budowlane (tekst jednolity Dz. U. Nr 156, poz. 1118 z dnia 1 września 2006 r. Równolegle toczy się inne śledztwo pod sygnaturą PO I Ds 48/2019, które dotyczy szeregu możliwych nieprawidłowości już funkcjonującego składowiska, w tym dotyczące nielegalnego składowania zakaźnych odpadów medycznych. W obecnej sytuacji epidemii wirusa SARS-CoV-2 znacząco ograniczono działalność organów administracji oraz sądów i prokuratur, co skutkuje spowolnieniem albo nawet zawieszeniem toczących się postępowań przed wskazanymi instytucjami. Jednocześnie prace budowlane przy budowie składowiska odpadów w Rudnej Wielkiej, prowadzone są przy pełnej intensywności. Prace trwają mimo sprzeciwu mieszkańców i wyników kontroli przeprowadzonej przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, która w kwietniu 2019 roku stwierdziła szereg naruszeń, w tym obecność nielegalnych odpadów medycznych zawierających zakaźny materiał biologiczny składowanych poza obowiązującą ewidencją odpadów na tym składowisku. Biorąc pod uwagę znaczący stopień nieodwracalności prowadzonych prac oraz bardzo poważne zarzuty, jakie są przedmiotem oceny Prokuratury Okręgowej w Legnicy, a także doniosłe skutki społeczne tej inwestycji, apelujemy o wstrzymanie wykonania decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę, do czasu zakończenia przywołanych postępowań karnych i administracyjnych.
    188 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Kazimierz Ławik
  • STOP dla spalania pyłu z klejami!
    Smog zabija! W całej Polsce rocznie z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera 48 tysięcy osób. Problem bezpośrednio powiązany jest wskutek spotęgowania destrukcyjnego wpływu zanieczyszczeń powietrza pochodzących z przemysłu – spalaniem pyłu ze szlifowania płyt wiórowych zawierających kleje. Do tej pory Urząd Marszałkowski wydawał zgody na to, żeby spalać w piecach na biomasę kleje. Firma SWISS KRONO ŻARY wystąpiła z wnioskiem o to, aby móc spalać na terenie swojej firmy rocznie 100 000 tysięcy ton pyłów ze szlifowania płyt wiórowych w piecach na biomasę. Żeby zobrazować te 100 000 tysięcy ton pyłów z klejem: to w płycie wiórowej mieści się od 8 do 12 procent kleju, czyli przeliczając to na kleje, dziennie w Żarach w piecach na biomasę można by było, teraz też to jest czynione, spalać ok. 24 ton kleju dziennie. Jest to niedopuszczalne. Z całą odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że na terenie firmy SWISS KRONO ŻARY, nie ma specjalistycznych spalarni, w których można byłoby spalać tego typu odpady. Po licznych protestach mieszkańców, ekologów, społeczników, jak również parlamentarzystów w dniu 17 września 2019 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska postanowieniem znak pisma: DKGO – 420/664/2019 stwierdził nieważność postanowienia Lubuskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 20 grudnia 2018 r. znak pisma: WI.700.18.2018.PP. Przeprowadzone postępowanie poprzez GIOŚ oraz WIOŚ w Zielonej Górze potwierdziło, że stan obecny, tj. brak monitoringu ciągłego a wysoce niewystarczająca okresowa kontrola - (raz na pół roku, na zlecenie firmy) - ilości emitowanych substancji do powietrza, prowadzi zarówno do nadużyć i niebezpiecznych praktyk zakładu, a przez to narażenie na masowe, przekraczanie dopuszczalnych „zezwoleniem zintegrowanym”, emisji związków niebezpiecznych i szkodliwych dla mieszkańców znacznej części Województwa Lubuskiego. Niezależnie od działań podejmowanych na poziomie państwa to Marszałek Województwa podejmuje decyzję, aby lepiej chronić swoich mieszkańców przed szkodliwymi zanieczyszczeniami. Nasze postulaty to niezbędne minimum, aby chronić zdrowie i życie. Nie daj się truć ani jeden dzień dłużej. Podpisz i udostępnij apel!
    961 z 1 000 Podpisy
    Utworzył(a) Remigiusz Krajniak Picture
  • Dość greenwashingu w Onecie!
    Onet postanowił zadrwić sobie z ludzi i w ramach zrobienia kampanii reklamowej samochodu dołożyć się do kryzysu klimatycznego. Wszystko to opowiadając ustami dziennikarzy o tym, jak ważna jest ekologia i walka o środowisko. Od poniedziałku do piątku redaktorzy i redaktorki jeżdżą bez celu po Warszawie, dla pieniędzy od sponsora marnując zasoby. Nie ma w tym kontekście wielkiego znaczenia fakt, że ropa i węgiel potrzebne do codziennych przejażdżek wymyślonych przez Jarosława Kuźniara to minimalny ułamek surowców podnoszących temperatury na Ziemi i zanieczyszczających powietrze. Liczby mają tu znikome znaczenie wobec efektu wizerunkowego. Ocieplający (nomen omen) wizerunek przemysłu motoryzacyjnego greenwashing prowadzi do kształtowania zachowań tysięcy osób, wzmacniając pozycję samochodów w stosunku do innych środków transportu, tym samym pogarszając i tak złe perspektywy na przezwyciężenie kryzysu. Co gorsze, w oczach wielu odbiera to wiarygodność ogólnie pojętemu ruchowi na rzecz ochrony klimatu. Skoro duże medium, prezentujące raz za razem stanowisko o potrzebie działań zapobiegających katastrofie, wykazuje się taką niekonsekwencją, można zbyć jego dziennikarzy i ekspertów jako hipokrytów. Zajmujący się klimatem goście programu siedzący w podgrzewanym fotelu dużego samochodu podczas przejażdżki służącej tylko rozmowie wyglądają jak wyjęci wprost z karykatury. To świetne paliwo dla osób które kryzys albo lekceważą, albo w ogóle go nie uznają. Myślenie poważnie o katastrofie klimatycznej nie pozostawia miejsca na taką lekkomyślność. Poważna debata o zagrożeniach i możliwych rozwiązaniach wymaga wiarygodności. Jeśli media nie umieją jej zachować, naszym wspólnym zadaniem jest uświadomić im, że nie jest to nam obojętne. Niech ten apel stanie się przyczynkiem do dalszej dyskusji o zachowaniach mediów i osób publicznych w obliczu kryzysu i krokiem w dobrą stronę w pracy nad ograniczeniem szkód, których z powodu zmian w środowisku naturalnym będziemy doświadczać wszyscy.
    144 z 200 Signatures
    Utworzył(a) Wojciech Szafrański
  • List otwarty w sprawie projektu specustawy dla Łodzi
    Łódź od wielu lat zmaga się ze złym stanem budynków, w tym zabytków. Od zawsze problemem jest brak wystarczającej ilości mieszkań, zbyt mała ilość dobrej jakości przestrzeni publicznych i zieleni miejskiej, ogólny niski standard życia w centrum miasta. Na przestrzeni ostatnich lat widać dynamiczne zmiany tego stanu, jednak tempo tych zmian jest zbyt niskie, aby udało się uratować wszystkie budynki i podnieść standard życia w centrum. Bez wątpienia sytuacja w mieście jest bardzo trudna i należy natychmiast podjąć działania prowadzące do uratowania naszego wspólnego wielokulturowego dziedzictwa materialnego. W pełni zgadzamy się z tym, że należy zintensyfikować działania wielu środowisk i znaleźć właściwe rozwiązania prawne. Nie zgadzamy się jednak, aby projekt specustawy dla Łodzi został napisany "na kolanie", pod presją czasu, bez zgłębienia wszystkich warstw problemów, z jakimi borykamy się na co dzień. Nie możemy pozwolić, aby zapisy specustawy otwierały szeroko furtkę do niszczenia zabytków - tego, co stanowi o naszej tożsamości jako Łodzian, tego, co jest w Łodzi wyjątkowe i unikalne w skali Europy. Protestujemy przeciwko wybieraniu rozwiązań najprostszych i prowizorycznych, które tylko z pozoru i chwilowo poprawią naszą sytuację. Wnioskujemy o prawdziwą dyskusję merytoryczną nad projektem specustawy, o jej szczegółową i możliwie najszerszą analizę, o zaproszenie do prac specjalistów różnych dziedzin, praktyków i teoretyków, nie tylko urzędników i radnych. - Justyna Brodzka - historyk sztuki, konserwator zabytków
    303 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Urszula Niziołek-Janiak Picture
  • KOLEJ NA ZMIANY! Przywróćmy pociąg do Brukseli!
    Podróżnicy! PODPISZCIE PETYCJĘ! KOLEJ NA ZMIANY! 3 lata temu słynny pociąg - Jan Kiepura - przestał kursować między Warszawą a Kolonią. Dzięki współpracy PKP z Deutsche Bahn, do 2016 roku możliwe było dojechanie, bezpośrednim połączeniem, do takich miast jak: Berlin, Düsseldorf, Kolonia, Bruksela, Amsterdam, Paryż... Jednak, od 2016 roku, podróżujący nie mają już takiej możliwości. Żądamy przywrócenia tego połączenia! Dlaczego? Kolej jest najbardziej ekologicznym środkiem transportu. Emisje z transportu stanowią blisko 25% całkowitych emisji CO2 w Unii Europejskiej. Oprócz tego, w Europie 45% lotów odbywa się na odległość poniżej 500 km. Europejska Agencja Środowiska wyliczyła, że podczas lotu do atmosfery trafia prawie 300 gramów dwutlenku węgla na tzw. pasażerokilometr. Dla porównania podróż pociągiem elektrycznym wydziela tylko 15! Daje to 20 razy mniejszą emisję CO2. Pochwalmy się Europie! Kolejni przewoźnicy uruchamiają każdego roku nowe połączenia kolejowe na trasach przez całą Europę. Pokażmy, że Polska również to robi! Pociąg dojeżdżający do Brukseli czy Paryża byłby wspaniałą wizytówką naszego kraju. Czas na zmianę u polityków! Wystarczy nam płacenia za kosztowne loty polityków i ich pracowników w pierwszej klasie. Komfortowe miejsca w pociągu w zupełności wystarczą! Parlament Europejski ogłosił ostatnio stan kryzysu klimatycznego - czas, żeby za słowami polityków poszły także ich czyny. Promujmy najlepsze rozwiązania! Apelujemy o prowadzenie kampanii promocyjnej na wzór Discover EU - programu unijnego, finansującego osobom, które w danym roku ukończyły 18 lat, darmowe bilety na pociągi po całej Europie. Co ważne, nocne połączenia kolejowe to szansa na rozwój turystyki. Polskie miasta, leżące na trasie kolei, zyskają zagranicznych turystów, a podróżujący z Polski, wygodnie dotrą do miejsca podróży, budząc się rano na miejscu. Zapewnienie stałych i przystępnych cen biletów pozwoliłoby wielu osobom zaplanować podróż w dogodny sposób, nie tak jak do tej pory, czekając na obniżkę cen połączeń lotniczych do budżetowych lotnisk odległych od miast.
    2 623 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Wiktor Miazek
  • Domagamy się wypłaty naszych pensji
    Właściciel poznańskiego klubu Punto Punto nadal nie rozliczył się z przepracowanych godzin z częścią swoich pracowników i pracownic. Pomimo przypomnień, próśb i prób negocjacji, a nawet zgłoszenia sytuacji do Państwowej Inspekcji Pracy – sprawa stoi w miejscu. Klub, mimo deklarowanych problemów finansowych, nadal działa, gości występy osób z zewnątrz, zatrudnia nowych pracowników. W tej chwili jest nam dłużny prawie 27 tysięcy złotych. Nie odpowiada na propozycje spłaty długu w ratach. Ignoruje próby kontaktu wielokrotnie podejmowane przez osoby poszkodowane i członkinie związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Jesteśmy pod ścianą. Zwracamy się o pomoc do Was: przedstawicielek i przedstawicieli środowiska LGBT+ oraz sojuszniczek i sojuszników. Tylko presja społeczna i solidarność środowiskowa może wywrzeć nacisk na właściciela lokalu i pomóc odzyskać należne nam wynagrodzenie. Równość dotyczy nie tylko dostępu do świadczeń socjalnych i zdrowotnych, możliwości planowania rodziny, legalizacji związku czy małżeństwa, ale też zatrudnienia i stosunków pracy. Nie zgadzamy się na to, żeby lokale gastronomiczne odmawiały pracownikom i pracownicom zapłaty za ich pracę. Tym bardziej – jeśli są to kluby działające pod szyldem tęczowej flagi. Przemoc ekonomiczna potrafi wyrządzać taką samą szkodę jak każda inna jej forma: powoduje problemy bytowe (wpędza w zadłużenia, problemy ze zdrowiem, bezdomność), niszczy relacje osobiste, może być przyczyną krótko- i długotrwałych problemów psychicznych (depresji, zaburzeń lękowych, myśli samobójczych). Walcząc o równość i godność każdego i każdej z nas, musimy być konsekwentni i oczekiwać jej na wszystkich poziomach. Dlatego liczymy na Wasze wsparcie, które możecie okazać podpisując tę petycję lub udostępniając ją. Liczymy na polubowne rozwiązanie, ale jeśli tą drogą się nie uda – na Waszą obecność i fizyczne wsparcie sprawy.
    763 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Paweł Różański
  • Powstrzymajmy deweloperów – chrońmy Osiedle Tysiąclecia w Katowicach, aby nadal było nasze
    Obecnie obowiązujący plan miejscowy umożliwia niekontrolowaną i niepożądaną przez mieszkańców osiedla Tysiąclecia w Katowicach zabudowę mieszkaniową, która szkodzi mieszkańcom. Jesteśmy oburzeni lekceważeniem przez władze naszego miasta opinii swoich mieszkańców. Kolejny raz chcemy zabrać głos w sprawach ważnych dla lokalnej społeczności. Jesteśmy zaniepokojeni skalą nowych inwestycji deweloperskich. Nie dość, że burzą one urbanistyczną koncepcję Osiedla, niszczą jego estetykę, to jeszcze pogarszają komfort życia mieszkańców. Jesteśmy zbulwersowani skalą dozwolonej i planowanej zabudowy, przyzwoleniem władz miasta na zagęszczenie zabudowy i niszczeniem terenów zielonych na osiedlu Tysiąclecia w Katowicach. Już dziś na osiedlu drogi są przepełnione, brakuje parkingów, miejsc w szkołach, przedszkolach i ośrodkach zdrowia. Wasze decyzje dotyczące planu miejscowego mają wpływ na środowisko, w którym żyjemy. Nie chodzi tu tylko o tereny zielone i żyjące tam zwierzęta. Środowisko to także ludzie mieszkający na tym kawałku naszego miasta. Nie zapominajcie, że tu żyjemy i pamiętajcie, że Wasz głos ma znaczenie. Trwające już teraz na osiedlu Tysiąclecia inwestycje deweloperskie są przyczyną narastającego konfliktu społecznego i pogarszają jakość życia mieszkańców, ich zdrowie i samopoczucie. To Wy jesteście naszymi przedstawicielami w Radzie Miasta, a nas nie słuchacie, nie dopuszczacie naszego głosu do dyskusji. Chcemy, aby Rada Miasta Katowice przystąpiła do zmiany planu miejscowego dla Osiedla Tysiąclecia i jednocześnie dała początek nowemu modelowi jego uchwalania i zatwierdzania. Chcemy, aby proces ten odbywał się od samego początku w sposób transparentny i zdecydowanie bardziej uwzględniał głosy mieszkańców. Mieszkańcy osiedla Tysiąclecia chcą być wysłuchani. Są gotowi wziąć odpowiedzialność za ten kawałek miasta. Dajcie im szansę.
    238 z 300 Signatures
    Utworzył(a) Krzysztof Kuchciński Picture
  • Nie dla fajerwerków i huku w sąsiedztwie Puszczy Kampinoskiej
    Nasz naród to miłośnicy przyrody, wielu z nas to też właściciele zwierząt. Nie możemy ludziom takim jak z firmy Damy Ognia pozwalać na straszenie przez godzinę (!) wszystkich żywych istot w najbliższym sąsiedztwie lotniska na Bemowie. Tym bardziej, że sąsiaduje ono z terenem Puszczy Kampinoskiej. Gdzie jest w tej sytuacji Państwo Polskie? A może ważniejsza jest mamona i radość pospólstwa (suwerena) przed wyborami??? http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24677452,warszawa-nie-strzela-w-sylwestra-na-bemowie-bedzie-wielki.html
    176 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Paweł Włochacz