• Przyjazna naturze rewitalizacja Parku Północnego (Trzy Stawy) w Tychach
    UZASADNIENIE Mieszkańcy (w tym przyrodnicy) kwestionowali już inwestycję prowadzoną w Parku Północnym – rewitalizację – głównie ze względu na brak inwentaryzacji miejscowej fauny i flory. Tymczasem z informacji, jakie uzyskałam od Naczelnika Wydziału Innowacji i Inwestycji UM Tychy, wynika, że w tym samym parku jest planowana kolejna inwestycja – wybieg dla psów na miejscu dawnej strzelnicy LOK, ponownie bez przeprowadzonej inwentaryzacji. Dodatkowo z dostępnych mi informacji wynika, że taki sam projekt (wybieg dla psów) w innych lokalizacjach był już konsultowany w przeszłości i kilkakrotnie nie został zaakceptowany przez mieszkańców, co zmusiło do szukania dla niego innego miejsca. W przypadku Parku Północnego takie konsultacje w ogóle nie były przeprowadzone. Poddano pod dyskusję jedynie wygląd wybiegu w określonym z góry miejscu. Skoro dla Miasta standardem stają się konsultacje z mieszkańcami i promowanie swojej otwartości na ich opinie, dlaczego tym razem takie badanie zostało zupełnie pominięte? Co jednak ważniejsze, pominięto inwentaryzację przyrodniczą, czyli z poprzednich doświadczeń z rewitalizacją nie wyciągnięto żadnych wniosków. Na terenie parku znajdują się siedliska jeży, żab, ropuch, nietoperzy oraz ptaków (m.in. puszczyków) i wprowadzanie tam psów, które z natury polują na dziko żyjące zwierzęta, jest zaburzeniem naturalnego środowiska przyrodniczego. Nawet jeśli założymy, że psy nie będą polowały, ich obecność odstraszy naturalnie bytujące tam zwierzęta. Jeżeli Miasto planuje taką inwestycję, to oprócz zasięgnięcia opinii mieszkańców i przyrodników specjalizujących się w wymienionych wcześniej gatunkach należy przeprowadzić konsultacje z psim behawiorystą, który określi poziom zagrożenia ze strony psów dla bytujących w parku zwierząt. Poza tym, po ewentualnym zaakceptowaniu inwestycji przez mieszkańców, specjalista powinien określić rodzaje zabezpieczeń, czy zmniejszenia ryzyka (np. bezpieczne dojście do wybiegu). Kolejnym problemem wiążącym się z wprowadzeniem do parku większej liczby psów będzie zanieczyszczanie trawników odchodami, a przecież w pobliżu znajduje się plac zabaw dla dzieci, który – mam nadzieję – będzie odnowiony i unowocześniony. Wspomniane już walory przyrodnicze są dobrą bazą do stworzenia na tym terenie ścieżki edukacyjnej, a w jej przebiegu – miejsca do obserwacji ptaków. Na trzecim stawie znajduje się bowiem wyspa, do której ludzie nie mają dostępu, gdzie swobodnie gniazdują ptaki. Kolejnym istotnym argumentem przemawiającym za ścieżką edukacyjną jest sąsiedztwo trzech przedszkoli, czterech szkół podstawowych i pięciu szkół średnich. Radna Miasta Tychy, która jest inicjatorką lokalizacji wybiegu w Parku Północnym, zakłada, że budowa wybiegu zapobiegnie nielegalnemu wyrzucaniu śmieci przez okolicznych działkowców. Uważam, że ta inwestycja nie rozwiąże problemu. Należy zbadać, dlaczego działkowcy wyrzucają śmieci w parku, i podjąć działania zapobiegawcze. Ponadto z projektu wybiegu wynika, że na terenie objętym tą inwestycją planowane jest dodatkowe oświetlenie, co w środowisku bytowania dzikich zwierząt jest nienaturalne i niekorzystne. Takie działanie nauka uznaje za zaśmiecanie natury – do zanieczyszczeń należą bowiem także nadmierna emisja światła oraz hałas. To w kontekście wizerunku miasta ekologicznego, za jakie uchodzą Tychy, jest kompletnym nieporozumieniem. Na koniec warto podkreślić konieczność uwzględnienia potrzeb mieszkańców. Budujmy i organizujmy ich aktywności w miejscach, gdzie one naturalnie występują! Od paru lat obserwuję, że właściciele psów spotykają się w parku Solidarności, na dużym trawniku po prawej stronie „Żyrafy”, patrząc od strony magistratu. Może warto byłoby rozważyć właśnie tę lokalizację dla takiej inwestycji? Nie wymaga ona wprowadzenia zmian przyrodniczych, wiąże się więc też z mniejszymi kosztami dla miasta – również finansowymi.
    148 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Tyskie Parki Picture
  • Zostawić 314 na Skarbka!
    Likwidowane są ważne połączenia dla mieszkańców, a w szczególności dla uczniów szkół podstawowych na wschodniej Białołęce. Już dziś większość z nas nie ma alternatywy dla samochodu , tworząc gigantyczne korki. Jednym z czynników o tym decydujących jest polityka ZTM.
    260 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Arkadiusz Strzalkowski
  • Mówcie prawdę o klimacie w Poznaniu, w Polsce, na świecie!
    Domagamy się zorganizowania panelu obywatelskiego oraz wprowadzenia w życie wypracowanych przez niego konkretnych rozwiązań, chroniących życie i zdrowie mieszkańców miasta czy kraju. Ten konkretny apel skupia się na Poznaniu, ale nasz ruch rozrasta się w całej Polsce, Europie i na świecie. Dlaczego wybraliśmy taką formę debaty społecznej i dlaczego uważamy, że tak wyjątkowe środki są konieczne? Podstawowe aspekty zmian klimatycznych zostały zrozumiane już w latach 70. Naukowcy od dekad biją na alarm, a to, co kiedyś było uważane za przesadny katastrofizm, obecnie wygląda jak scenariusz najbardziej prawdopodobny. Utrzymanie wzrostu temperatur na poziomie 1,5 stopni Celsjusza doprowadzi do ekstremalnych warunków życia w wielu regionach, zwłaszcza tych najbiedniejszych. Niedoborów wody doświadczy wówczas 500 milionów osób, 36 milionów zmierzy się ze stratami w plonach, aż do 4,5 miliarda będzie narażonych na fale upałów (źródło: IPCC, „Special Report: Global Warming of 1,5° C” 2018, https://www.ipcc.ch/sr15/ st.453). Już teraz na niedostatek wody cierpi ponad 40% światowej populacji. Radykalnie zmieniające się warunki klimatyczne wpływają na wszystkie organizmy żywe zamieszkujące naszą planetę. Uczeni i naukowcy mówią o zjawisku masowego wymierania gatunków na skutek rosnącego zanieczyszczenia powietrza, wód i gleby oraz masowego niszczenia ich siedlisk (m.in. topnienie lodowców czy rabunkowa polityka leśna w Amazonii). Wkrótce możemy pożegnać takie gatunki jak nosorożec, słoń, żyrafa czy bałtyckie foki i morświny. To przede wszystkim człowiek przyczynia się do globalnego ocieplenia poprzez dramatycznie wzrastającą emisję dwutlenku węgla. Aktualnie notujemy najwyższy poziom CO2 w atmosferze w historii pomiarów i niestety poziom ten cały czas rośnie. Dwutlenek węgla jest wypuszczany do atmosfery 100 razy szybciej niż w epoce przedindustrialnej, a Bank Światowy wskazuje zanieczyszczenie powietrza jako czwarty najczęstszy czynnik zgonów na świecie. Globalne ocieplenie już teraz skutkuje masowymi migracjami klimatycznymi, ostatnio w Indiach czy Somalii. W 2017 r. w wyniku katastrof naturalnych w 135 krajach blisko 19 milionów ludzi było zmuszonych do migracji (źródło: World Bank, „World Development Report 2010: Development and Climate Change” https://openknowledge.worldbank.org/handle/10986/4387/). Konsekwencje migracji to problemy takie jak niedobory wody, wzrost cen żywności czy niewydolność systemu ochrony zdrowia. W czerwcu bieżącego roku Poznań zmagał się z falą upałów, będąc jednym z kilku najgorętszych miast w Polsce, a temperatura przekroczyła 35 stopni Celsjusza w cieniu. Wysokie temperatury już teraz skutkują suszą, obniżeniem stanu wody w Warcie i wysychaniem Cybiny, problemem z zaopatrzeniem w wodę w Wielkopolsce przy zwiększonym jej zużyciu oraz wzrostem cen żywności, zwłaszcza owoców i warzyw. Jak bardzo wszystkie te czynniki odbiją się na zdrowiu Poznaniaków, zwłaszcza dzieci oraz seniorów? Pełna treść listu ze źródłami oraz lista sygnatariuszy (organizacje i naukowcy) --> https://drive.google.com/drive/folders/18Y-2H_BxXW09uF64m-lZcL7wqSD2Uso8?fbclid=IwAR3pmi_8BOvB21-0vQfCvvRJ0GhpSogzQVLzYUHnlnR26X9oNPWtPEDOIqI
    177 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Extinction Rebellion Poznań Picture
  • Powstrzymajmy deweloperów – chrońmy Osiedle Tysiąclecia w Katowicach, aby nadal było nasze
    Obecnie obowiązujący plan miejscowy umożliwia niekontrolowaną i niepożądaną przez mieszkańców osiedla Tysiąclecia w Katowicach zabudowę mieszkaniową, która szkodzi mieszkańcom. Jesteśmy oburzeni lekceważeniem przez władze naszego miasta opinii swoich mieszkańców. Kolejny raz chcemy zabrać głos w sprawach ważnych dla lokalnej społeczności. Jesteśmy zaniepokojeni skalą nowych inwestycji deweloperskich. Nie dość, że burzą one urbanistyczną koncepcję Osiedla, niszczą jego estetykę, to jeszcze pogarszają komfort życia mieszkańców. Jesteśmy zbulwersowani skalą dozwolonej i planowanej zabudowy, przyzwoleniem władz miasta na zagęszczenie zabudowy i niszczeniem terenów zielonych na osiedlu Tysiąclecia w Katowicach. Już dziś na osiedlu drogi są przepełnione, brakuje parkingów, miejsc w szkołach, przedszkolach i ośrodkach zdrowia. Wasze decyzje dotyczące planu miejscowego mają wpływ na środowisko, w którym żyjemy. Nie chodzi tu tylko o tereny zielone i żyjące tam zwierzęta. Środowisko to także ludzie mieszkający na tym kawałku naszego miasta. Nie zapominajcie, że tu żyjemy i pamiętajcie, że Wasz głos ma znaczenie. Trwające już teraz na osiedlu Tysiąclecia inwestycje deweloperskie są przyczyną narastającego konfliktu społecznego i pogarszają jakość życia mieszkańców, ich zdrowie i samopoczucie. To Wy jesteście naszymi przedstawicielami w Radzie Miasta, a nas nie słuchacie, nie dopuszczacie naszego głosu do dyskusji. Chcemy, aby Rada Miasta Katowice przystąpiła do zmiany planu miejscowego dla Osiedla Tysiąclecia i jednocześnie dała początek nowemu modelowi jego uchwalania i zatwierdzania. Chcemy, aby proces ten odbywał się od samego początku w sposób transparentny i zdecydowanie bardziej uwzględniał głosy mieszkańców. Mieszkańcy osiedla Tysiąclecia chcą być wysłuchani. Są gotowi wziąć odpowiedzialność za ten kawałek miasta. Dajcie im szansę.
    231 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Krzysztof Kuchciński Picture
  • Natychmiast wprowadźmy do szkół program nauczania związany ze zmianami klimatycznymi!
    My, nauczyciele zrzeszeni w OMKS Ogólnopolskim Porozumieniu Nauczycieli dążymy do stworzenia systemu edukacji odpowiadającego wyzwaniom przyszłości. Jeżeli zlekceważymy zagrożenia, które sami jako mieszkańcy naszej planety spowodowaliśmy, jeśli nie uwrażliwimy dzieci i młodzieży na na ryzyko wynikające z beztroskiej i bezmyślnej działalności człowieka, to właściwie nasza praca i wszelkie inne działania nie będą mieć sensu, bo po prostu nie będzie przyszłości. My, dorośli świadomi własnych wcześniejszych zaniedbań, które wynikały z niewystarczającej wiedzy, bądź naszej beztroski mamy ostatnią szansę, żeby się choć trochę zrehabilitować. Liczne autorytety naukowe, w tym Polska Akademia Nauk twierdzą, że działalność człowieka ma dominujący wpływ na bieżące ocieplenie klimatu. https://informacje.pan.pl/index.php/informacje/nauki-scisle-i-nauki-o-ziemi/2715-zmiany-klimatu-oficjalne-stanowisko-polskiej-akademii-nauk#.XTjEJcxBmGY.twitter Prosimy o podpisywanie naszego apelu w nadziei, że mocny głos społeczeństwa zostanie usłyszany w Ministerstwie Edukacji Narodowej i spowoduje stosowną reakcję rządzących.
    3 454 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Piotr Krajewski Picture
  • Powstrzymajmy wycinkę stuletnich lip w Chojnicach
    W dobie pogłębiającego się kryzysu klimatycznego stare drzewa w miastach są naszymi wielkimi sprzymierzeńcami. Neutralizują skutki coraz częściej spotykanych ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak długotrwałe fale upałów czy gwałtowne intensywne opady. Wiekowe drzewa pochłaniają zanieczyszczenia powietrza, tłumią hałas, stanowią też konieczny warunek dla egzystencji wielu gatunków ptaków i bezkręgowców. Pozbawione starych drzew miasta zamieniają się w betonowe pustynie.
    2 225 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Stowarzyszenie Ekologiczno - Kulturalne "Wspólna Ziemia"
  • Zakaz trzymania psów i innych zwierząt na łańcuchach
    Pomimo wielu obietnic i projektów, ustawa, która miała ten zakaz wprowadzić została „zamrożona". Jest to ważny temat i poważny problem, który powinien zostać rozwiązany w jak najszybszym czasie. Niekontrolowane, długotrwałe trzymanie zwierząt na łańcuchach lub przywiązanych do przedmiotów uniemożliwiających im poruszanie i przemieszczanie ma m.in. tragiczny wpływ w przypadkach, kiedy zwierzęta są zaniedbywane. Uniemożliwia im to samodzielne próby zdobycia wody i pożywienia, a także znalezienie schronienia. Naraża je to tym samym na cierpienie, a niejednokrotnie na śmierć.
    5 554 z 6 000 Podpisy
    Utworzył(a) Agnieszka Lewandowska-Demus Picture
  • Nie dla fajerwerków i huku w sąsiedztwie Puszczy Kampinoskiej
    Nasz naród to miłośnicy przyrody, wielu z nas to też właściciele zwierząt. Nie możemy ludziom takim jak z firmy Damy Ognia pozwalać na straszenie przez godzinę (!) wszystkich żywych istot w najbliższym sąsiedztwie lotniska na Bemowie. Tym bardziej, że sąsiaduje ono z terenem Puszczy Kampinoskiej. Gdzie jest w tej sytuacji Państwo Polskie? A może ważniejsza jest mamona i radość pospólstwa (suwerena) przed wyborami??? http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24677452,warszawa-nie-strzela-w-sylwestra-na-bemowie-bedzie-wielki.html
    170 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Paweł Włochacz
  • Przeciwko budowie przemysłowej fermy trzody chlewnej w Nowym Dworze w Gminie Złotów
    Gnojowica to wysoce skoncentrowany, o wysokiej zawartości składników mineralnych, zanieczyszczony mikrobiologicznie odpad. Jego niewłaściwe magazynowanie, wylewanie i utylizowanie może prowadzić do poważnych zagrożeń, tak dla środowiska naturalnego, jak i zdrowia człowieka. Biorąc powyższe pod uwagę realizacja planowanej inwestycji stwarza liczne i realne zagrożenia m.in: - Planowana inwestycja w sposób znaczący wpłynie na zdrowie i jakość życia mieszkańców Nowego Dworu. Przede wszystkim ogromnie uciążliwe będą odory. Inwestycja planowana jest w centrum wioski Nowy Dwór, gdzie do najbliższych zabudowań mieszkalnych jest zaledwie 150 m. W naszej okolicy najczęściej występują wiatry zachodnie, a zatem w kierunku zabudowań mieszkalnych, co wpłynie na brak komfortu mieszkańców. Opracowania naukowe podają, że na fermach trzody chlewnej identyfikuje się 100 do 200 substancji zapachowych, z których co najmniej 30 to związki szczególnie cuchnące i szkodliwe dla zdrowia (np. merkaptany, siarczki organiczne, aminy, kwasy organiczne, aldehydy, ketony). Wykazano, iż związki te mogą wywoływać takie schorzenia, jak bóle głowy, podenerwowanie, alergie, nadmierne łzawienie, przekształcenie hemoglobiny w hematynę, skutkujące niedotlenieniem, zatkany nos i inne dolegliwości ze strony układu oddechowego. Ponadto badania przeprowadzone w miejscowościach, gdzie funkcjonują już fermy trzody chlewnej, wykazują u ludzi mieszkających w ich pobliżu występowanie dolegliwości zdrowotnych (m.in. kaszel, piekące i łzawiące oczy). Warto dodać, że w Nowym Dworze oraz w okolicach mieszkają osoby starsze, z poważnymi problemami zdrowotnymi i niepełnosprawne. Na skutek występowania odorów ich stan zdrowia i komfort życia znacząco pogorszy się. Wśród wymienionej grupy osób są osoby szczególnie reagujące na substancje zapachowe wymiotami. - Problemy środowiskowe: Fermy trzody chlewnej należą do jednych z największych emitorów zanieczyszczeń mechanicznych, chemicznych i biologicznych, które w znaczący sposób oddziałują na stan środowiska i jakość życia ludzi mieszkających w ich sąsiedztwie. - Poważny problem na fermach trzody chlewnej stanowi gnojowica, obornik i gnojówka - ich ilości, skład, metody usuwania, magazynowania, przetwarzania i stosowania do nawożenia pól. W Polsce roczna produkcja gnojowicy, obornika i gnojówki wynosi ogółem ok. 101 mln ton. Odchody zwierzęce są cennym źródłem składników pokarmowych dla roślin, ale nieodpowiednie postępowanie z nimi stwarza zagrożenie dla środowiska przyrodniczego. - Na fermach wielkoprzemysłowych - wyspecjalizowanych w produkcji zwierzęcej - jest zbyt mały areał upraw, by zagospodarować rzeczywistą ilością uzyskanych nawozów naturalnych, a ich lokalizacja często jest oddalona od gospodarstw prowadzących uprawę roli. Odchody zwierzęce, w takiej sytuacji stanowią kłopotliwy produkt uboczny. Wskutek niewłaściwego składowania nawozów lub nawożenia gleb w sposób niezgodny z wymogami, istnieje poważne ryzyko odpływu składników organicznych głównie do wód gruntowych, powierzchniowych a ostatecznie do wód Bałtyku. Kiedy grozi Ci sąsiedztwo fermy przemysłowej, masz prawo działać!
    137 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Artur Łazowy Picture
  • Warszawa dla przyrody! Zarząd Zieleni robi to dobrze
    Działania Zarządu Zieleni Warszawy są drogą do: reanimacji różnorodności biologicznej, wykorzystania ekosystemowego potencjału zieleni (in. usług ekosystemów), zminimalizowania wpływu zmian klimatycznych na zieleń i na nas, uczynienia zabetonowanego miasta bardziej znośnym do życia oraz ułatwienia przetrwania dzikim zwierzętom mieszkającym w mieście. Te cele należy wspierać zarówno systemowo, jak i oddolnie. Pracownicy i pracowniczki Zarządu Zieleni Warszawy są najbardziej “dostępnymi” urzędnikami w mieście. Ich zadania obejmują uczestnictwo w licznych spotkaniach po godzinach pracy innych urzędów, a także w weekendy, kiedy to wspólnie z mieszkańcami m.in. sadzą drzewa. Są najlepszą wizytówką Urzędu m. st. Warszawy, dbając o jego pozytywny wizerunek. Stanowi to realizację polityki otwartości na kontakt z mieszkańcami, która miała być wdrożona przez Pana Prezydenta po wyborach samorządowych. Niespotykane nigdzie indziej zaangażowanie zespołu ZZW powinno zostać docenione. Działania Zarządu Zieleni są wielopłaszczyznowe, ale dla codziennych obserwatorów najbardziej widoczne jest stopniowe zmniejszanie intensywności zabiegów ogrodniczych (tam, gdzie to jest możliwe), do których należą przede wszystkim wykaszanie trawników i wygrabianie liści. Latem widocznym tego znakiem są naturalne łąki, jesienią i bezśnieżną zimą - dywany z liści, które służą jako ściółka dla poprawienia kondycji gleby, a przez to drzew. Urzędnicy Zarządu Zieleni nie wahają się zostawiać (w bezpiecznych miejscach) drzew po ich ścięciu, tworząc w ten sposób bioróżnorodne mini-siedliska. Odtwarzają populacje płazów w miejskich akwenach. Zarząd Zieleni Warszawy podejmuje powyższe działania (przy częściowym zaniechaniu innych, szkodliwych) zgodnie z przekonaniem, że miejska przyroda, doprowadzona znów do formy działającego ekosystemu, jest sposobem na istotne zmniejszenie wydatków z budżetu Miasta w przyszłości. Pośrednio takie zarządzanie zielenią zaspokaja również potrzeby estetyczne tych mieszkańców, którzy mimo ustawicznej pracy nad sobą nie potrafią dostrzec piękna w trawnikach bez trawy i smutnieją, patrząc na jesienne liście jedynie przez plastikowe worki. Jednak jesteśmy przekonani, że w zarządzaniu zielenią nie chodzi tylko o estetykę przestrzeni miejskiej - długofalowe korzyści z oszczędności w budżecie, poprawy stanu środowiska i powietrza oraz przeciwdziałania zmianom klimatycznym osiągnie cała warszawska społeczność oraz władze miasta. Dlatego apelujemy o zrozumienie polityki Zarządu Zieleni, jej wsparcie i systemową pomoc w jej propagowaniu. Z wyrazami szacunku członkinie społecznej koalicji Zielone = Chronione Agnieszka Nowak (Ocalmy teren nad Kanałem Żerańskim) Agnieszka Gołębiowska (Dzikie Bielany - miasto bioróżnorodne). Wspierają nas grupy formalne i nieformalne oraz osoby indywidualne prof. Maciej Luniak, Muzeum i Instytut Zoologii PAN dr Anna Kalinowska, Uniwersyteckie Centrum Badań nad Środowiskiem Przyrodniczym i Zrównoważonym Rozwojem (Uniwersytet Warszawski) prof. Andrzej Elżanowski, Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego *oraz w kolejności alfabetycznej: CMok - Stowarzyszenie "Chrońmy mokradła" Drzewiej Dzika Ochota Dzikie Bielany - miasto bioróżnorodne Dzikie Śródmieście Eko Lovers Rembertów - C. Czarnecki Fundacja Altereko Fundacja Aniwel Fundacja Dzieci w naturę Fundacja Łąka Fundacja NeuroLandscape Fundacja Psubraty Fundacja Sendzimira Fundacja Strefa Zieleni Fundacja Szklane pułapki Fundacja Zielone Światło / Zielone Wiadomości Hanna Żelichowska, serwis "Ptaki miasta" Las Bemowski Ocalmy tereny nad Kanałem Żerańskim Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków Pańska Skórka Pracownia Dóbr Wspólnych Schronisko dla Roślin Stowarzyszenie Aktywności Miejskich Rozkwit - A. Andrzejewska, A. Dybowska, A. Dragon Stowarzyszenie Dobra Energia Miasta - D. Misztela Stowarzyszenie Razem dla Białołęki Totemownia - M. i B. Siuchno Zieleń w miastach Zielony Tarchomin
    1 077 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Agnieszka Nowak Picture
  • Zachowajmy "dzikie życie" Skweru im. Jerzego Jarnuszkiewicza (parku przy Perzyńskiego)
    • Skwer Jarnuszkiewicza, razem z sąsiadującym pasem zieleni ogródków przydomowych, jest w tej części Bielan najbogatszą ostoją awifauny (= bioróżnorodności). Inwentaryzacja ornitologiczna (prof. Maciej Luniak) dokonana w latach 2017-2018 wykazała na tym terenie 12 gatunków lęgowych (tj. zakładających tu gniazda i wychowujących potomstwo) i kilka innych stale zalatujących. Zimą występowało tu regularnie 15 gatunków, a kilka innych zalatywało • Zlokalizowanie strefy „street work” w sąsiedztwie jednego z „jerzykowników”, będących częścią bielańskiej „ptasiej ścieżki”, będzie płoszyło ptaki odbywające w nim lęgi. Strefa ponadto dubluje pomysł z Parku Herberta • Na skwerze w b.r. wycięto 5 drzew. Z prezentowanego w mediach projektu wynika, że zaplanowano wycinkę kolejnych 4 drzew oraz 1010,5 m2 krzewów, co spowoduje znaczne zubożenie przyrody Skweru. Zmiany w szacie roślinnej terenu (drzewostanie, krzewach, runie), także dotyczące gleby – powinny być minimalizowane, gdyż dekomponują ekosystem i przerywają ciągłość trwania biocenozy • Zaplanowana w projekcie egzotyczna roślinność ozdobna ma, w porównaniu z rodzimą, znikomą wartość przyrodniczą. • Promowana w mediach „strefa przyrody” planowana w Parku Herberta w wyniku kolejnych modyfikacji projektu została praktycznie zlikwidowana. Dlatego ważne jest stworzenie takiej „strefy” na Skwerze Jarnuszkiewicza, gdzie są do tego dobre warunki wzdłuż pasa zieleni ogródków przydomowych i w połączeniu z nim. Naszym zdaniem strefa w tym miejscu da Dzielnicy szansę pełniejszej realizacji założeń Profesora. Należy zauważyć, że rośnie znaczenie dzikiej przyrody w miastach, a projektowana strefa w Parku Herberta budzi w mediach społecznościowych duże zainteresowanie przyrodników i miłośników przyrody. Z powodów wizerunkowych warto więc pokazać odwiedzającym to miejsce w formie, która nie wzbudzi dyskusji. Jest to prawdopodobnie pierwszy tego typu zakątek w Mieście i powinien stanowić wzór dla kolejnych • Kurtyna wodna przewidziana w projekcie dubluje się z podobnym obiektem planowanym w Parku Herberta. Jest to rozwiązanie kosztowne finansowo i sprzeczne z miejską strategią oszczędzania wody (patrz Program Ochrony Środowiska dla m.st. Warszawy na lata 2017-2020 z perspektywą do 2023 - POŚ). Obiekt ten, będący atrakcją tylko krótko w porach upałów, przez pozostałą część roku będzie martwą (ale rozległą) przestrzenią, pustą funkcjonalnie i przyrodniczo. Zdecydowanie należy z niego zrezygnować • W POŚ, w zadaniach dotyczących zasobów przyrodniczych jest zalecenie: “Uwzględnianie zasad ochrony bioróżnorodności przy rewitalizacji, modernizacji i tworzeniu obiektów terenów zieleni” (Zadanie własne: Biuro Ochrony Środowiska, Dzielnice, jednostki miejskie)” • Na przedstawionej przez Pana Burmistrza 2 lipca 2018 r. w mediach społecznościowych wizualizacji projektu dominują martwe powierzchnie, nawet drzewa otoczono betonem. To koncepcja degradująca przyrodę Parku oraz sprzeczna z miejską strategią promowania bioróżnorodnosci (patrz ww. POŚ) • W monografii bielańskiej przyrody (red. M.Luniak, 2010, str. 266) czytamy, że zgodnie ze “Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy” na terenie Bielan znajdują się dwa główne powiązania przyrodnicze, stanowiące element Systemu Przyrodniczego Warszawy (SPW) Jeden z nich biegnie wzdłuż ciągów ulic: Podleśna - Podczaszyńskiego – Perzyńskiego – Rudnickiego. Ich zadaniem jest wzmocnienie łączności ekologicznej między podstawowymi terenami systemu Jest to dyrektywa nadrzędna, którą powinien respektować projekt renowacji Skweru Jarnuszkiewicza. • Koncepcja powinna być zgodna z przesłaniem znajdującej się na Skwerze tablicy edukującej o roli martwej materii organicznej (element Ptasiej Ścieżki sfinansowanej z Budżetu Partycypacyjnego Dzielnicy Bielany) • Postulowane przez nas zmiany w projekcie obniżą koszty jego realizacji i także późniejszego utrzymania Skweru, co pozwoli na realizację za środki, którymi obecnie dysponuje Dzielnica. Nie będą więc potrzebne dodatkowe dotacje. Cenimy sobie dotychczasowe zaangażowania Pana Burmistrza w sprawy przyrody Bielan i dlatego liczymy, że Pan uwzględni nasze stanowisko w odniesieniu do omawianego tu projektu. Komitet Razem dla Bielan w programie wyborczym deklarował „dbałość o naszych małych, zwierzęcych przyjaciół. Miejski ekosystem to nie tylko ludzie, ale również żyjące wśród nas zwierzęta”. Wśród wyborców RdB były osoby, które oddały swój głos przede wszystkim ze względu na te deklaracje. Z wyrazami szacunku Mieszkańcy Wizualizacja https://bit.ly/2NXG7Ze Projekt https://bit.ly/2J6aPQU http://www.bielany.waw.pl/data/auctions/opis_projekt_wykonawczy_1.pdf http://tustolica.pl/co-czeka-park-perzynskiego-zobacz-koncepcje_76814 http://zzw.waw.pl/2019/02/28/dzikie-zycie-w-parkach-miejskich-jak-im-sprzyjac-plik-do-pobrania/?fbclid=IwAR0zbfDxSP5c-2wz2gjJNWU6jbFK6HfiJZSLllGjPeISpX9YzJx6fVxT5j0 Fot. Zielone Mazowsze
    442 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Agnieszka Gołębiowska
  • NIE dla domu kultury kosztem Parku Praskiego!
    Ta decyzja została podjęta bez zasięgnięcia opinii u mieszkańców. Projektu uchwały nie omawiały też merytoryczne komisje Rady Dzielnicy. Czy naprawdę nasze władze nie mają lepszych pomysłów na zagospodarowanie 61 milionów złotych?
    407 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Grzegorz Walkiewicz Picture