• Zwalczajmy mobbing w pracy: sporadyczna przemoc wciąż nią pozostaje! Doprecyzujmy przepisy!
    Kampania antymobbingowa, realizowana jest w ramach projektu "Wzmocnienie potencjału aktywistek/aktywistów poprzez naukę kampaniowania online". Projekt realizowany jest przez Akcję Demokrację z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach Funduszy EOG. Akcja Demokracja ani operator programu nie ponoszą odpowiedzialności za treści ani działania podejmowane w ramach wspieranej kampanii.
    26 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Sandra Schenk
  • TEATR JEST NASZ
    Od września 2016 roku, kiedy Krzysztof Głuchowski objął dyrekcję, nasz Teatr znacząco się zmienia. Począwszy od struktury zarządzania instytucją, przez naszą codzienną pracę, aż po – co przecież w instytucji kultury najważniejsze – program artystyczny. Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie ma teraz pozycję jednego z najważniejszych teatrów w Polsce. Nasze kolejne premiery są ogólnopolskimi wydarzeniami, co potwierdzają świetne recenzje krytyków i widzów, wyjazdy na festiwale i zdobywane nagrody. Nasz teatr stał się interdyscyplinarnym centrum artystycznym, miejscem dialogu wokół trudnych, współczesnych tematów, ale bez wikłania się w łatwe osądy czy bieżącą politykę. Jesteśmy dumni z miejsca, w którym się znajdujemy i chcemy kontynuować rozpoczętą za tej dyrekcji zmianę. Krzysztof Głuchowski jest prawdziwym liderem – ma wizję artystyczną i organizacyjną, cieszy się zaufaniem zespołu i ma nasze całkowite wsparcie. Krzysztof Głuchowski jest właśnie w połowie swojej drugiej kadencji. Teatr pod jego dyrekcją odnosi sukcesy artystyczne, rozwija się, poddawany jest remontom, przechodzi przez trudny czas pandemii, a wszystko to dzieje się w poszanowaniu praw pracowniczych, a także w atmosferze wzajemnego szacunku i zrozumienia. Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie to nie jest jedno wydarzenie, jeden koncert, jedna osoba, czy jedna premiera. Teatr to codzienna praca prawie dwustu etatowych pracowników i nie mniej współpracujących twórców czy partnerów. Ten teatr to miejsce, które daje stabilizację i bezpieczeństwo finansowe kilkuset rodzinom. Wszyscy zatrudnieni w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie jesteśmy osobami, które – wykonując różne funkcje i zadania – tworzymy to miejsce i razem realizujemy hasło zapisane na naszym frontonie: „Kraków narodowej sztuce”. Robimy to pod dyrekcją Krzysztofa Głuchowskiego, do którego mamy zaufanie i który – podkreślamy to raz jeszcze – ma nasze pełne poparcie. Pracownicy Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie
    30 547 z 35 000 Podpisy
    Utworzył(a) Oliwia Kuc
  • Powołajmy Rzecznika Praw Pracowniczych w Poznaniu!
    Jesteśmy poznańskimi działaczami społecznymi, zainteresowanymi patologiami polskiego (a szczególnie poznańskiego) rynku pracy. Obserwując procesy przebiegające w społeczeństwie, coraz większy publiczny nacisk na posłuszeństwo bezlitosnym regułom rynku i rozbijanie solidarności pomiędzy pracownikami, postanowiliśmy, że potrzebna jest tu przeciwwaga. Uznaliśmy, że pracownicy, zasługują na wsparcie instytucjonalne i rozwój edukacji z zakresu prawa pracy. Zdajemy sobie sprawę, jak wygląda wprowadzony 2002 r. do szkół przedmiot Podstawy Przedsiębiorczości. Ogromny nacisk kładziony jest tam na zdobycie wiedzy o funkcjonowaniu giełdy, marketingu i rynku, naukę tego, co przyda się 90% z nas - pracownikom, ministerstwo edukacji uznało za zbędne. W ten sposób ze szkół wychodzimy z prawie zerowym zrozumieniem tego, jak działa kodeks pracy, dlaczego warto należeć do związków zawodowych i jak bronić się sądowo przed nadużyciami pracodawców. W lutym do Urzędu Miasta Poznań złożone zostało pismo w sprawie powołania Rzecznika do spraw pracowników - osoby mającej udzielać bezpłatnych porad prawnych, monitorować sytuację na rynku pracy, propagować wiedzę na temat prawa pracy itd. Administracja uznała jednak tę propozycję za nieistotną i odrzuciła projekt. Wspieramy działaczy, którzy wyszli z tą inicjatywą i nie damy jej umrzeć. Rzecznik taki jest w Poznaniu potrzebny!
    6 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Mateusz Biniaś
  • Apel rodziców o odwołanie dyrektor ZSP nr 15 we Wrocławiu
    1. Działania, zdarzenia i zachowanie Pani Dyrektor godzą w prawa i dobro naszych dzieci. Na polecenie Pani Dyrektor ograniczona jest swoboda poruszania się dzieci po terenie Szkoły (zakaz korzystania z biblioteki, zakaz korzystania z toalet w czasie lekcji, pierwsze klasy mają całkowity zakaz poruszania się po szkole, dzieci są wpuszczane do szkoły o określonej godzinie – jeśli przyjdą np. 10 min wcześniej wówczas stoją przed Szkołą bez względu na pogodę, dzieci nie mogą nawet na prośbę i za zgodą rodziców same wyjść ze świetlicy, co przedłuża znacznie moment wyjścia ze szkoły). 2. Nieścisłości w zarządzaniu finansami klasowymi oraz szkolnymi. Konieczność wpłaty zebranych pieniędzy przeznaczonych np. na transport podczas wycieczki szkolnej na konto szkoły. 3. Problemy z zarządzaniem infrastrukturą np. brak ciepłej wody, mydła i papieru toaletowego, pomimo licznych zgłoszeń i naszych próśb. 4. Praktycznie całkowity brak kontaktu z Panią Dyrektor i bardzo utrudniany przez Panią Dyrektor kontakt z nauczycielami (umówienie się na spotkanie z Panią Dyrektor jest praktycznie niemożliwe, nie tylko w czasach pandemii Sars-Cov2). 5. Niejasne reguły przyznawania zgody na prowadzenie zajęć na terenie Szkoły przez firmy zewnętrzne. 6. Nauczyciele naszych dzieci są zastraszani, poddawani szantażowi emocjonalnemu, pracują w permanentnym stresie, co nie może nie pozostać bez wpływu na dzieci. 7. Świetlica jest w tej chwili bez kierownika (po rezygnacji z funkcji dotychczasowego) – niepełna opieka nad dziećmi. 8. Ze względu na działania Pani Dyrektor pedagodzy są na przedłużających się zwolnieniach – zastępstwa są prowadzone przez nauczycieli, którzy nie specjalizują się w danej dziedzinie. 9. Panująca w szkole atmosfera strachu wpływa bezpośrednio na rotację wśród nauczycieli, zwolnienia z pracy, nagłe urlopy zdrowotne, a tym samym braki kadrowe. Dzieci w klasach 1-3 miesiącami nie mają wychowawców. Uczniowie w klasach starszych ciągle mają zastępstwa za stale nieobecnych nauczycieli. Godzi to w dobro ucznia. Ogólnie panująca atmosfera w Szkole związana z zarządzaniem Pani Dyrektor i brak „życia” Szkoły negatywnie wpływają na rozwój społeczny i emocjonalny naszych dzieci. Pomimo faktu, że wielu nauczycieli dużym wysiłkiem próbuje złagodzić skutki tego stanu i zapewnić naszym dzieciom odpowiednie warunki rozwoju i nauczania, to ogólnie panująca sytuacja niepewności jest nieustannie odczuwalna. Niepokojąca rotacja kadry pedagogicznej nauczycieli przedmiotów egzaminacyjnych w klasach starszych, powodują nasze niezadowolenie i brak poczucia bezpieczeństwa u naszych dzieci. Opisane powyżej sytuacje to przykłady z kilku ostatnich lat. Nie widzimy możliwości poprawy panującej sytuacji w Szkole z obecną Panią Dyrektor, dlatego solidaryzujemy się z nauczycielami i popieramy w pełni wniosek Rady Pedagogicznej o odwołanie obecnej Pani Dyrektor. Tym bardziej, że Pani Dołęgowska na radzie pedagogicznej w dniu 15 kwietnia 2021 złożyła deklarację, iż w przypadku wotum nieufności w stosunku do jej osoby, sama zrezygnuje ze stanowiska. Panie Prezydencie obawiamy się sytuacji, w której 1. września zastaniemy naszą szkołę, jedyną szkołę podstawową na Muchoborze Wielkim z poważnymi brakami w kadrze pedagogicznej. Obawy te wynikają z faktu, iż za odwołaniem Pani Dyrektor opowiedziało się 60 z 84 nauczycieli naszej szkoły. Do wiadomości: 1. Dyrektor Departamentu Edukacji: Jarosław Delewski 2. Dyrektor Wydziału Przedszkoli i Szkół Podstawowych: Ewa Monastyrska 3. Kuratorium Oświaty 4. Przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia: Bohdan Aniszczyk 5. Rzecznika Praw Obywatelskich 6. Związek Nauczycielstwa Polskiego 7. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu 8. Ministerstwo Edukacji i Nauki
    412 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Rodzice - ZSP nr 15 Picture
  • STOP bezprawnym zwolnieniom w Polska Press
    PKN Orlen zwalnia dziennikarzy łamiąc postanowienie Sądu. Trwa ofensywa przejmowania i zamieniania mediów lokalnych na rządowe i propagandowe. Podpisując protest przeciw bezpodstawnemu i bezprawnemu zwolnieniu wieloletniego redaktora naczelnego Dziennika Zachodniego Marka Twaroga pomagasz stworzyć presję przeciw kolejnym zwolnieniom i zawłaszczaniu mediów na potrzeby partyjne.
    131 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Stop upartyjnianiu mediów
  • Apel o uwzględnienie trudnej sytuacji pracownic naukowych z dziećmi w czasie pandemii
    Co robią pracownice naukowe, które mają dzieci, kiedy nie działają żłobki, przedszkola, szkoły, stołówki szkolne i świetlice? Muszą przejąć opiekę nad dziećmi, a jednocześnie wykonywać swoje obowiązki zawodowe. Są jednak rozliczane z pracy tak, jakby nie były obciążone dodatkową pracą opiekuńczą. To dyskryminacja. Uczelniane komisje OZZ Inicjatywa Pracownicza wystąpiły do Ministra Edukacji i Nauki z wnioskiem o uwzględnienie trudnej sytuacji pracownic naukowych opiekujących się dziećmi w czasie pandemii przy rozliczaniu ich pracy przez jednostki naukowe, rozliczaniu realizacji grantów i w procesie aplikowania o nowe granty oraz przy ewaluacji pracy zatrudniających je jednostek naukowych. Zachęcamy do poparcia naszego listu. Solidaryzujemy się też z podobnymi inicjatywami podejmowanymi przez pracownice innych branż.
    1 642 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy PAN i ASP
  • Nie wszyscy pracują zdalnie! Apel o dodatek dla pracowników oświaty pracujących w trudnych warunkach
    Dużo uwagi w mediach poświęca się nauczaniu zdalnemu w szkołach. Jednak niewiele wspomina się o placówkach, które działają stacjonarnie, pomimo pandemii COVID-19 i wzrostu zachorowań w ostatnim czasie. Takimi placówkami są chociażby przedszkola czy poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Od 1.09.2020 do przedszkoli uczęszczają wszystkie zapisane dzieci. Nie ma ograniczeń co do liczby osób, które mogą przebywać w konkretnej przestrzeni. Nauczyciele, pracownicy obsługi i administracji pracują dokładnie tak, jak przed pandemią. Dojeżdżają do pracy różnymi środkami komunikacji, mają styczność z setką dzieci, ich rodzicami i opiekunami. Ze względu na wiek dzieci uczęszczających do przedszkola nie jest przy nich możliwe zachowanie dystansu społecznego ani noszenie maseczek. Małe dzieci trzeba przytulić, trzymać za rękę, trzeba im pomóc w najprostszych czynnościach, otrzeć łzy, wytrzeć nos, przebrać. Dzieci nie zasłaniają buzi, gdy kaszlą czy kichają. Te okoliczności ułatwiają rozprzestrzenianie się wirusów. Nauczyciele oraz inni pracownicy przedszkola wkładają w swoje obowiązki wiele serca. Robią to pomimo stresu i strachu, jakie przeżywają w związku z tym, że codziennie narażają zdrowie i życie swoje oraz swoich bliskich. Zdrowie, które jest już mocno nadszarpnięte przez brak wypoczynku wakacyjnego. W Warszawie przedszkola czynne były przez cały okres wakacji, z jedynie 2-tygodniową przerwą, którą nauczyciele i pracownicy obsługi musieli wykorzystać w celu przeprowadzenia sprzątania w przedszkolu, przeniesienia wyposażenia z sal, uporządkowania pomocy dydaktycznych itd.. W podobnej sytuacji są pracownicy obsługi i administracji w przedszkolach oraz w szkołach. Tak, w szkołach, ponieważ praca zdalna dotyczy tam jedynie nauczycieli. Woźne, dozorcy, kierownicy gospodarczy codziennie przychodzą do pracy w szkole. W tych szkołach działają często oddziały przedszkolne (zerówki), które nie są objęte kształceniem zdalnym. Nauczyciele tych oddziałów codziennie prowadzą zajęcia w placówce. Zwykły tryb pracy dotyczy też poradni psychologiczno-pedagogicznych, szkół specjalnych w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych i socjoterapeutycznych. O sytuacji nauczycieli przedszkolnych oraz pracowników obsługi i administracji w przedszkolach i szkołach nikt nie wspomina w mediach. Milczy się na temat tego, że przepracowali oni całe wakacje. Milczy się na temat tego, że codziennie ryzykują swoim zdrowiem, prowadząc zajęcia w przedszkolu, wydając posiłki przedszkolakom, codziennie stawiając się do pracy w swoich placówkach. Wykonują oni swoje obowiązki zdając sobie sprawę z tego, jak bardzo ich praca jest potrzebna. Z tego, że przedszkole jest niezbędne dla rozwoju młodszych dzieci. Jest też niezbędne dla ich rodziców, którzy albo chodzą codziennie do pracy, albo z trudem łączą w domach swoją pracę zdalną z nauką zdalną swoich starszych dzieci. Jednak sytuacja pandemii, wyzwań finansowych, strach o zdrowie swoje i bliskich sprawiają, że coraz więcej nauczycieli rozważa zmianę zawodu. Woźne odchodzą z pracy na rzecz bezpieczniejszych posad, a nauczyciele planują przekwalifikowanie. Wszystkie przedszkola w Stolicy już teraz zmagają się z problemem braków kadrowych. Nauczyciele przedszkolni pracują właściwie bez przerwy od 1.09.2019 roku. Nie mieli wakacji, nie mają przerw świątecznych i ferii. Są zmęczeni, zestresowani, boją się o swoje zdrowie. Są sfrustrowani, ponieważ ich koledzy po fachu, nauczyciele ze szkół, mogą wykonywać swoje obowiązki i realizować swoje zawodowe pasje bezpiecznie, z domu. Będą mogli skorzystać również z przerwy i wypocząć w okresie Świąt i ferii zimowych. Nauczyciele przedszkolni codziennie narażają swoje życie i zdrowie, żeby zapewnić opiekę i warunki do poprawnego rozwoju młodszym dzieciom. Pracownicy obsługi i administracji szkół i przedszkoli codziennie realizują swoje obowiązki stacjonarnie w placówkach. Nauczyciele przedszkola dostają takie samo wynagrodzenie za codzienną pracę w placówce, jak nauczyciele szkół pracując zdalnie. Dlatego zwracam się z prośbą o dostrzeżenie i docenienie trudu tych nauczycieli, psychologów, terapeutów, którzy nie pracują zdalnie, lecz którzy codziennie prowadzą zajęcia ze swoimi uczniami i wychowankami w placówkach, oraz wszystkich pracowników obsługi i administracji, którzy pracują w przedszkolach, a także w szkołach, do których codziennie przychodzą pomimo nauczania zdalnego. Postuluję o wypłacenie tym pracownikom oświaty dodatku do pensji w wysokości 1000 zł za każdy miesiąc przepracowany w placówce od momentu, w którym decyzją Rządu szkoły przeszły na zdalny tryb nauczania. Takie działanie zostanie pozytywnie odebrane przez pracowników niepedagogicznych oraz środowisko nauczycielskie w przedszkolach. Zyskają poczucie bezpieczeństwa finansowego. To doraźne działanie pomoże zatrzymać nauczycieli w zawodzie w czasie pandemii, co niewątpliwie jest niezwykle wartościowe dla całego społeczeństwa, które przecież korzysta z usług przedszkoli. Takie działanie pozwoli też zgromadzić tym pracownikom dodatkowe środki finansowe, które dadzą im poczucie bezpieczeństwa w wypadku, gdy w wyniku kontaktu z uczniami oraz ich rodzinami ulegną oni zakażeniu COVID-19. Z wyrazami szacunku, Paulina Szamburska
    57 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Paulina Szamburska
  • Budżet miejski dla kobiet, nie dla policji!
    Z drugiej strony, w ostatnich miesiącach spotykamy się na ulicach Warszawy z coraz większym zagrożeniem przemocą ze strony Policji. W sierpniu Policja brutalnie rozpędzała protest towarzyszący aresztowaniu Małgorzaty Szutowicz, aresztowała i przetrzymywała ludzi z naruszeniem prawa. Trwające od 22 października protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji są pacyfikowane z jeszcze większą brutalnością. Policja regularnie używa gazu pieprzowego wobec spokojnie zachowujących się ludzi (również w stosunku do posłanek pokazujących legitymację poselską), bezpodstawnie stosuje przemoc w celu zastraszenia protestujących mieszkanek i mieszkańców Warszawy. Represje ze strony funkcjonariuszy Policji (w tym zatrzymania i aresztowania) dotykają również pracownice i pracowników stołecznych instytucji i innych jednostek organizacyjnych podległych m. st. Warszawa. Rosnąca od dłuższego czasu bezkarność Policji i brutalność wobec demonstrantów budzą coraz większy sprzeciw społeczny. Jednocześnie m.st. Warszawa w projekcie budżetu na 2021 rok planuje przekazać środki w wysokości 5 300 000 złotych na dofinansowanie działań realizowanych przez Policję (informacja za „Wydatki miasta stołecznego Warszawy w układzie klasyfikacji budżetowej: Dział 754 Bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa, Rozdział 75405 Komendy powiatowe Policji”), w tym 100 000 złotych na nagrody dla funkcjonariuszy Policji w celu „wyrażania uznania za osiągnięcia zawodowe”. Niedopuszczalne jest finansowe wspieranie działań Policji, gdy ta, zamiast zapewniać nam, mieszkankom i mieszkańcom Warszawy, bezpieczeństwo, stosuje wobec nas przemoc. Dlatego apelujemy o wycofanie środków na dofinansowanie Policji w budżecie miasta na rok 2021 i przekazanie ich na wzrost wynagrodzeń pracownic i pracowników stołecznych instytucji i innych jednostek organizacyjnych podległych m. st. Warszawa z wyżej wymienionych sektorów.
    435 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Łukasz Jaskuła
  • Szkoła to miejsce publiczne i musi być bezpieczne!
    Jest to dla nas ważne! Dla naszego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa naszych bliskich. Jako nauczyciele i nauczycielki podpisywaliśmy umowę o pracę i wymagamy od instytucji szkolnych zapewnienia nam warunków bezpiecznego jej wykonywania.
    1 647 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Paweł Nawrocki
  • Urządzenia rejestrujące czas pracy na żurawiach wieżowych
    Rozporządzenie ministra przedsiębiorczości i technologii z dnia 22-października 2018 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy obsłudze żurawi wieżowych i szybkomontujących. Szczególną kwestią, którą rozporządzenie to miało regulować, był czas pracy operatorów żurawi, gdyż firmy budowlane zmuszały operatorów żurawi do wykonywania pracy dłużej niż 8 godz. na dobę. Paragraf 19 rozporządzenia stanowi: „Czynności operatora żurawia wykonywane od czasu wejścia na żuraw do czasu zejścia z żurawia nie mogą być wykonywane dłużej niż przez 8 godzin na dobę”. Z informacji uzyskiwanych od operatorów żurawi przez Komisję Krajową OZZIP oraz Komisję Międzyzakładową Operatorów Żurawi OZZIP Małopolska wynika, że zapis ten w przeważającej mierze nie jest przestrzegany na budowach na obszarze całego kraju. W przypadkach odmowy przez operatorów żurawi pracy powyżej 8 godz. na dobę są oni zwykle zwalniani z pracy z danej budowy. W konsekwencji przestrzeganie zapisów rozporządzenia przez operatorów żurawi faktycznie oznacza niemożliwość podejmowania przez nich pracy w zawodzie, gdyż w przypadku większości budów w Polsce ich kierownictwo wciąż wymaga od operatorów przekraczania 8 godzinnego limitu pracy. W związku z niedoskonałością obecnego systemu "papierowego" potrzebne jest zaostrzenie kontroli czasu pracy operatorów poprzez wprowadzenie do wyżej wymienionego rozporządzenia zapisu o obowiązkowym rejestrze czasu pracy za pośrednictwem przeznaczonych do tego urządzeń w taki sposób by, uniemożliwiało ono ingerencję w dokonywany nim pomiar (podobnych do tachografów, jakie mają zawodowi kierowcy). Podobne rozwiązanie znajduje się w Ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U z 2019 r., poz. 1412). Ma ono swoje uzasadnienie w aktualnej sytuacji, ponieważ czas pracy wykonywanej przy obsłudze żurawi w ewidencji czasu pracy często nie odzwierciedla rzeczywistego czasu. Trzeba też zwrócić uwagę, że ewidencja czasu pracy, o której mowa w art. 149 kp., to nie to samo co ewidencja czasu obsługi żurawia. Należy zauważyć, iż przy braku delegacji ustawowej dla wprowadzenia tych przepisów w akcie prawa powszechnie obowiązującego o randze rozporządzenia, a także z uwagi na społeczną wagę norm kreowanych tymi przepisami, konieczne jest rozważenie wydania aktu prawnego o randze ustawy, która mógłby wprowadzić opisane tu propozycję do porządku prawnego.
    40 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Einar Thorwaldsen
  • Maksymalna i minimalna temperatura w pracy dla wszystkich
    Dotychczasowe regulacje nie działają albo nie są respektowane. W niektórych branżach w ogóle ich nie ma lub jedynie dla np. osób młodocianych. Średnie wartości temperatur z roku na rok się podnoszą, a zakłady pracy, takie jak hale przemysłowe czy biura (albo jak w moim przypadku żurawie wieżowe) nie posiadają urządzeń do obniżania temperatury otoczenia na stanowisku pracy. Z powodu koronawirusa tempo oraz obłożenie pracą, a także godziny jej świadczenia wzrosły, lecz komfort miejsc pracy nie.
    35 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Einar Thorwaldsen
  • Apel o 21 postulatów pracowniczych OPZZ
    Trzydzieści lat po przemianach ustrojowych polskim pracownicom i pracownikom nadal żyje się ciężko. Realizacja oczekiwań społecznych jest nieustannie odsuwana w czasie – z kadencji na kadencję kolejnych ekip rządowych. Co więcej, wciąż nie doczekaliśmy się realizacji wielu postulatów, będących w centrum uwagi już podczas sierpniowego przełomu w 1980 roku, jak choćby: • zagwarantowania prawa do strajku dla wszystkich pracujących, • zagwarantowania wzrostu płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza, • wprowadzenia zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej, • wprowadzenia emerytury ze względu na staż pracy, • poprawienia warunków pracy ochrony zdrowia, • zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci, • dostępności mieszkań. Te i inne postulaty dotyczyły praw i wolności konstytucyjnych, pracowniczych i związkowych, ograniczenia przywilejów władzy oraz poprawy warunków socjalno-bytowych społeczeństwa. Część z nich siłą rzeczy straciła na ważności, część naszym zdaniem jest w 2020 roku wciąż aktualna. Naszym obowiązkiem jest dopisać także nowe postulaty, których realizacji oczekuje dzisiaj społeczeństwo! Czas zatem na nowe otwarcie i przypomnienie najważniejszych postulatów i oczekiwań pracowników. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych od lat formułuje te oczekiwania.
    346 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Łukasz Mycka