• Powiedz NIE nowej kopalni w Mysłowicach
    Argumenty, które przemawiają przeciwko planowanej eksploatacji węgla kamiennego ze złoża Brzezinka 3. Szkody górnicze – nie ma bezszkodowego górnictwa; szczególnie niepokojące mogą być deformacje nieciągłe. Nie da się także na całym obszarze prowadzić wydobycia przy pomocy podsadzki hydraulicznej, ponieważ byłoby to nieopłacalne. Na terenie tym wydobywa również kopalnia „Sobieski” z Jaworzna, występują niecki geologiczne, stare biedaszyby, podłoże geologiczne jest nie do końca zbadane, to może nastąpić skumulowanie niekorzystnych czynników i obniżenie terenu nawet o 4 metry. Budynki potencjalnie narażone na szkody górnicze nie mają zabezpieczenia konstrukcyjnego. Szkody górnicze będą następować także po zakończeniu działalności wydobywczej. Nie chcę drugiego Karba w Mysłowicach. Spadek wartości nieruchomości – obawiam się obniżki wartości nieruchomości. Budynki narażone są na wstrząsy i tąpnięcia nie będą atrakcyjne dla potencjalnych nabywców. Nie po to inwestowałem w mieszkanie, by to wszystko stracić. Odchodzenie od węgla – przejście w kierunku gospodarki zrównoważonego rozwoju, neutralności klimatycznej, ograniczenia gazów cieplarnianych. Górnictwo będzie wygaszane. KWK „Wesoła” będzie fedrować do roku 2041. Systematycznie spada sprzedaż i zużycie węgla dla gospodarstwach domowych. Gospodarstwa domowe w miastach do 2030 muszą zaprzestać ogrzewania węglem, zaś na wsi do 2040 r. Komu więc w przyszłości będzie niezbędny węgiel? Utrata środków unijnych - w związku z powstaniem prywatnej kopalni “Brzezinka 3” Mysłowice oraz cały subregion katowicki narażony jest na utratę środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Kwota dla Polski na rzecz „Transformacji regionów węglowych” to aż 60 mld PLN oraz 300 tys. potencjalnych miejsc pracy w nowoczesnych sektorach. Mysłowic nie stać na utratę tych pieniędzy. Ekonomia – spółka nie potrafi uzasadnić jak wyliczono wpływ środków do budżetu miasta na poziomie 25 milionów złotych. Podobnie wątpliwości budzi podawana liczba potencjalnie zatrudnionych w kopalni i spółkach ją obsługujących (inwestor podawał różne liczby: pierwotnie tj. w 2015 r. - 500 miejsc pracy, w 2020 r. – 900 miejsc). Skąd kopalnia weźmie odpowiednio wykwalifikowane kadry, gdy nie będą już działać szkoły górnicze. Kopalnia przyczyni się do wstrzymania rozwoju miasta, czego skutki będziemy odczuwać przez dziesiątki kolejnych lat. Może nastąpić degradacja infrastruktury miejskiej, tj. dróg, kanalizacji, chodników. Budowa kopalni finansowo pogrąży Mysłowice. Ekologia – grozi nam degradacja środowiska naturalnego, lasów, gdzie mogą tworzyć się niecki bezodpływowe, w których będzie osiadać woda powodując gnicie drzew. Ponadto naruszone mogą zostać podziemne źródła wody, zmienią się warunki hydrologiczne. Tysiące (ok. 70 tys. rocznie) przejeżdżających ciężarówek także nie pozostanie bez wpływu na jakość powietrza. Nie wiemy co z hałdami, co z materiałem pozostałym po przeróbce węgla, gdzie będzie odprowadzana woda, czy przy kopalni powstanie oczyszczalnia ścieków. Nie chcę katastrofy ekologicznej w Mysłowicach.
    1 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Katarzyna Kubiczek
  • Zakończcie współpracę z białoruskimi uczelniami, które prześladują studentów!
    Przez cały okres protestów ani jeden uniwersytet oficjalnie nie wystąpił w obronie swoich studentów, z wyjątkiem pojedynczych profesorów. Co gorsza — często sami pracownicy administracji stają się inicjatorami represji: wzywają policję do zatrzymywania studentów, składają meldunki na policję, wyrzucają i eksmitują studentów z akademików. Białoruskie uczelnie stały się narzędziem prześladowań politycznych ze strony państwa. Studenci i studentki z Białorusi zasługują na lepsze warunki. Chcą żyć w wolnym kraju i cieszyć się swobodnym dostępem do edukacji. Polskie uczelnie nie mogą dłużej ignorować postępowania uczelni z którymi współpracują. Pełna lista uczelni które mają podpisane umowy z uczelniami na Białorusi: Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika w Toruniu; ASP w Katowicach; ASP we Wrocławiu; ASP w Łodzi; ASP w Warszawie; Uniwersytet Medyczny w Białymstoku; Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc; Uniwersytet Medyczny w Lublinie; Uniwersytet Medyczny w Warszawie; Wyższa Szkoła Zarzadzania Środowiskiem w Tucholi; Wojskowa Akademia Techniczna; Instytut Chemii i Techniki Jądrowej; Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie; Polska Akademia Nauk; Instytut Chemii Fizycznej PAN; Politechnika Warszawska; Wyższa Szkoła Ekologii i Zarządzania w Warszawie; Politechnika Lubelska; Politechnika Białostocka; Uniwersytet Śląski; Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy; Akademia WSB; Akademia Górniczo-Hutnicza; Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach; Instytut Historii PAN; Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie; Politechnika Koszalińska; Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi; Politechnika Łódzka; Uniwersytet im. Marii Curie-​Skłodowskiej w Lublinie; Uniwersytet w Zielonej Górze; Akademia Pomorska w Słupsku; Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu; Uniwersytet Medyczny w Łodzi; Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie; Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach; Uniwersytet Warszawski; Politechnika Kielecka; Politechnika Poznańska; Uniwersytet Ekonomiczny w Bydgoszczy; Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie; Uniwersytet Białostocki; Narodowy Instytut Dziedzictwa; Wyższa Szkoła Zarządzania w Białymstoku; Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu; Politechnika Wrocławska; Warszawska Wyższa Szkoła Informatyki; Wyższa Szkoła Informatyki Zarządzania i Administracji w Warszawie; Instytut Energetyki; Instytut Mechaniki Precyzyjnej; Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna; Akademia Muzyczna w Katowicach; Wyższa Szkoła Medyczna w Białymstoku; Akademia Techniczno-Humanistyczna w Bielsku-Białej; Śląski Uniwersytet Medyczny; Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Białymstoku; Park Naukowo-Technologiczny Polska-Wschód w Suwałkach; Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Wałbrzychu; SWPS; Wyższa Szkoła Zawodowa w Suwałkach; Uniwersytet Gdański; Wyższa Szkoła Wychowania Fizycznego i Turystyki w Białymstoku; Politechnika Gdańska; Politechnika Szczecińska; Uniwersytet Łódzki; Państwowa Wyższa Szkoła Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży; Politechnika Częstochowska.
    3 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Stowarzyszenie OSTRA ZIELEŃ ⠀ Picture
  • Apel rodziców o odwołanie dyrektor ZSP nr 15 we Wrocławiu
    1. Działania, zdarzenia i zachowanie Pani Dyrektor godzą w prawa i dobro naszych dzieci. Na polecenie Pani Dyrektor ograniczona jest swoboda poruszania się dzieci po terenie Szkoły (zakaz korzystania z biblioteki, zakaz korzystania z toalet w czasie lekcji, pierwsze klasy mają całkowity zakaz poruszania się po szkole, dzieci są wpuszczane do szkoły o określonej godzinie – jeśli przyjdą np. 10 min wcześniej wówczas stoją przed Szkołą bez względu na pogodę, dzieci nie mogą nawet na prośbę i za zgodą rodziców same wyjść ze świetlicy, co przedłuża znacznie moment wyjścia ze szkoły). 2. Nieścisłości w zarządzaniu finansami klasowymi oraz szkolnymi. Konieczność wpłaty zebranych pieniędzy przeznaczonych np. na transport podczas wycieczki szkolnej na konto szkoły. 3. Problemy z zarządzaniem infrastrukturą np. brak ciepłej wody, mydła i papieru toaletowego, pomimo licznych zgłoszeń i naszych próśb. 4. Praktycznie całkowity brak kontaktu z Panią Dyrektor i bardzo utrudniany przez Panią Dyrektor kontakt z nauczycielami (umówienie się na spotkanie z Panią Dyrektor jest praktycznie niemożliwe, nie tylko w czasach pandemii Sars-Cov2). 5. Niejasne reguły przyznawania zgody na prowadzenie zajęć na terenie Szkoły przez firmy zewnętrzne. 6. Nauczyciele naszych dzieci są zastraszani, poddawani szantażowi emocjonalnemu, pracują w permanentnym stresie, co nie może nie pozostać bez wpływu na dzieci. 7. Świetlica jest w tej chwili bez kierownika (po rezygnacji z funkcji dotychczasowego) – niepełna opieka nad dziećmi. 8. Ze względu na działania Pani Dyrektor pedagodzy są na przedłużających się zwolnieniach – zastępstwa są prowadzone przez nauczycieli, którzy nie specjalizują się w danej dziedzinie. 9. Panująca w szkole atmosfera strachu wpływa bezpośrednio na rotację wśród nauczycieli, zwolnienia z pracy, nagłe urlopy zdrowotne, a tym samym braki kadrowe. Dzieci w klasach 1-3 miesiącami nie mają wychowawców. Uczniowie w klasach starszych ciągle mają zastępstwa za stale nieobecnych nauczycieli. Godzi to w dobro ucznia. Ogólnie panująca atmosfera w Szkole związana z zarządzaniem Pani Dyrektor i brak „życia” Szkoły negatywnie wpływają na rozwój społeczny i emocjonalny naszych dzieci. Pomimo faktu, że wielu nauczycieli dużym wysiłkiem próbuje złagodzić skutki tego stanu i zapewnić naszym dzieciom odpowiednie warunki rozwoju i nauczania, to ogólnie panująca sytuacja niepewności jest nieustannie odczuwalna. Niepokojąca rotacja kadry pedagogicznej nauczycieli przedmiotów egzaminacyjnych w klasach starszych, powodują nasze niezadowolenie i brak poczucia bezpieczeństwa u naszych dzieci. Opisane powyżej sytuacje to przykłady z kilku ostatnich lat. Nie widzimy możliwości poprawy panującej sytuacji w Szkole z obecną Panią Dyrektor, dlatego solidaryzujemy się z nauczycielami i popieramy w pełni wniosek Rady Pedagogicznej o odwołanie obecnej Pani Dyrektor. Tym bardziej, że Pani Dołęgowska na radzie pedagogicznej w dniu 15 kwietnia 2021 złożyła deklarację, iż w przypadku wotum nieufności w stosunku do jej osoby, sama zrezygnuje ze stanowiska. Panie Prezydencie obawiamy się sytuacji, w której 1. września zastaniemy naszą szkołę, jedyną szkołę podstawową na Muchoborze Wielkim z poważnymi brakami w kadrze pedagogicznej. Obawy te wynikają z faktu, iż za odwołaniem Pani Dyrektor opowiedziało się 60 z 84 nauczycieli naszej szkoły. Do wiadomości: 1. Dyrektor Departamentu Edukacji: Jarosław Delewski 2. Dyrektor Wydziału Przedszkoli i Szkół Podstawowych: Ewa Monastyrska 3. Kuratorium Oświaty 4. Przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia: Bohdan Aniszczyk 5. Rzecznika Praw Obywatelskich 6. Związek Nauczycielstwa Polskiego 7. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu 8. Ministerstwo Edukacji i Nauki
    406 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Rodzice - ZSP nr 15 Picture
  • STOP przemocy wobec kobiet w polityce
    Szanowne Posłanki i Posłowie Klubu Poselskiego Lewicy! Zwracamy się do Was w szczególnej chwili, by udzielić wsparcia wicemarszłkini Gabrieli Morawskiej – Staneckiej. Zostaliście i zostałyście wybrane przez nas do Sejmu przede wszystkim dlatego, by manifest – NIGDY NIE BĘDZIESZ SZŁA SAMA – stał się faktem, nie tylko pustym sloganem, wołaniem na puszczy patriarchatu. Jesteście w Sejmie, żeby walczyć o prawa kobiet aż do zwycięstwa. A okazało się, że sami lekceważycie aspiracje i dokonania kobiet, tak, jak czynią to nasi konserwatywni przeciwnicy. Wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska - Stanecka w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” ujawniła kulisy wewnątrzklubowej, „lewicowej” polityki. Czytałyśmy /liśmy jej słowa ze zgrozą, bólem, ale przede wszystkim z narastającym gniewem. To ona teraz „idzie sama”. Nie wolno nam i Wam pozostawić jej osamotnionej. Przeczytaliśmy z niedowierzaniem, że polityk lewicy, jeden z tych, którzy sami nazwali się tenorami progresywnej polityki, tak naprawdę wyraża pogardę wobec kobiet do tego stopnia, że posunął się nawet do groźby „odstrzelenia”, czyli eliminacji wicemarszałkini Morawskiej - Staneckiej z polityki. Mijają kolejne dni, a stanowczego głosu sprzeciwu z Waszej strony nie słychać. Jakbyście oczekiwały/oczekiwali, że o wszystkim zapomnimy. Zapewniamy, że tak się nie stanie. Nie warto liczyć na to, że „jakoś to się utrze, schowa, przykryje kolejną konferencją prasową przeciw przemocy wobec kobiet”. Ani się nie utrze ani się nie schowa, nasze młodsze koleżanki protestujące przeciw pogardzie dla kobiet na ulicach wszystko widzą i lubią śmiać się głośno i długo, z tych, którzy na to zasługują. Stajemy także w obronie posłanki Barbara Nowackiej, przewodniczącej Inicjatywy Polskiej, którą poseł Marek Dyduch pogardliwie próbował uciszyć i wyśmiać na antenie TVN 24. To co zaprezentowali posłowie Marek Dyduch i Włodzimierz Czarzasty, jest w istocie czystą, jawną przemocą wobec kobiet, której źródłem są pogarda i antyfeminizm. Przewodniczący Nowej Lewicy, wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, namawiając wicemarszałkinię Senatu, by „była grzeczna” i nie „łaziła po mediach, bo on ją może odstrzelić”, zaprzeczył programowi polskiej lewicy, który opiera się na niepodważalnej zasadzie równości kobiet i mężczyzn oraz potępia przemoc i pogardę wobec kobiet. Naszą, wyborczyń i wyborców odpowiedzią jest i pozostanie sprzeciw wobec takiego postępowania i takich, obrażających także nas, słów. Kto obraża, wyśmiewa, grozi choć jednej kobiecie, czyni to nam wszystkim. My nie boimy się twardo odpowiedzieć – nie pozwalamy! Od Was, posłowie z lewicy, a zwłaszcza od Was koleżanki parlamentarzystki, oczekujemy tego samego. Przygotowanie szkolenia dla członkiń i członków Klubu oraz wypracowanie antyprzemocowych procedur, opisane w stanowisku Prezydium Klubu, uznajemy za niezadowalające i niewystarczające w zaistniałej sytuacji. Za adekwatne uważamy: publiczne potępienie wypowiedzi i czynów obu posłów, skłonienie ich do wycofania się z niegodnych słów oraz publiczne przeproszenie wicemarszałkini Gabrieli Morawskiej – Staneckiej i posłanki Barbary Nowackiej. Dodatkowo od Włodzimierza Czarzastego oczekujemy rezygnacji ze stanowiska wicemarszałka sejmu i delegowania przez Klub na to stanowisko kogoś, kto nie będzie nawet w najostrzejszej debacie używał mowy nienawiści i pogardy wobec kobiet. Żądamy także od Was informacji, co zrobiliście i zrobiłyście w tej sprawie. Mamy do niej jako wyborcy i wyborczynie prawo. Oczekujemy niezwłocznej odpowiedzi na nasze wystąpienie, poprzez zamieszczenie informacji na stronie Klubu Poselskiego Lewica. Lewica musi być wiarygodna w słowach i w czynach! Monika Auch - Szkoda, Ewa Błaszczyk, Ewa Borguńska, Dorota Róża Chałat, Agata Czarnacka, Andrzej Dominiczak, Beata Fiszer, Agnieszka Grzybek, Hieronim Grala, Elżbieta Jachlewska, Marzena Karkoszka, Katarzyna Kądziela, Ilona Kwiatkowska – Falkowska, Urszula Kuczyńska, Lidka Makowska, Magdalena Mateja, Marta Miciak, Iwona Piątek, Urszula Pronobis, Beata Sytkowska, Anna Monika – Thieme, Piotr Thieme, Małgorzata Tkacz – Janik, Jakub Tomczak, Waldemar Witkowski, Jolanta Zajdel – Dąbrowska, Anna Zawadzka, Zbigniew Żaba, Kamil Żebrowski
    394 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Katarzyna Kądziela
  • Stwórzmy wspólnotę ludzi wolnych - poparcie dla apelu humanistów
    Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita gorąco popiera stanowisko wyrażone w tym tekście. Podpisujemy się pod wszystkimi sformułowanymi tam tezami oraz konkluzjami artykułu, w którego zakończeniu czytamy: „Jeśli nie chcemy tkwić w bezradności poddanych, trzeba zaangażowania i stworzenia wspólnoty ludzi wolnych. Humaniści, ludzie mediów, pióra, nauki i kultury, producenci dóbr symbolicznych są również obywatelami; mają więc obywatelskie powinności. Wolność, prawda i odpowiedzialność to triada, która wyznacza drogę. Wymaga zaangażowania. Odwaga myślenia musi prowadzić do odwagi działania. Zachęcamy polityków, by obdarzyli naukowców zaufaniem”.
    159 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Otwarta Rzeczpospolita
  • STOP bezprawnym zwolnieniom w Polska Press
    PKN Orlen zwalnia dziennikarzy łamiąc postanowienie Sądu. Trwa ofensywa przejmowania i zamieniania mediów lokalnych na rządowe i propagandowe. Podpisując protest przeciw bezpodstawnemu i bezprawnemu zwolnieniu wieloletniego redaktora naczelnego Dziennika Zachodniego Marka Twaroga pomagasz stworzyć presję przeciw kolejnym zwolnieniom i zawłaszczaniu mediów na potrzeby partyjne.
    125 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Stop upartyjnianiu mediów
  • Zaszczepmy najsłabszych!
    Według badań osoby z niepełnosprawnościami (OzN), podobnie jak seniorzy, są wielokrotnie bardziej narażone na zgon z powodu COVID-19 oraz na ciężki przebieg choroby, a tymczasem obecny system szczepień zmusza je do konkurowania o terminy szczepień z osobami zdrowymi, spychając w kolejce na odległy czas. Poza niepełnosprawnością, która sama w sobie obniża zdolność organizmu do walki z COVID-19, OzN cierpią na liczne choroby współistniejące. Przy tym bardzo często nie są w stanie przestrzegać zasad reżimu sanitarnego (DDM), a przecież ich dolegliwości wiążą się z koniecznością wielokierunkowej terapii i rehabilitacji, które wymagają licznych kontaktów społecznych. W przypadku osób z ograniczoną zdolnością do komunikacji i tych z niepełnosprawnością intelektualną szczególną trudność stanowi dodatkowo ograniczona zdolność komunikowania precyzyjnie i na czas dolegliwości, co przy zaburzeniach zachowania może skutkować zbyt późnym rozpoznaniem choroby. Z drugiej strony hospitalizacja osoby z niepełnosprawnością intelektualną, pozbawionej wsparcia opiekuna, stanowi dla niej niezrozumiałą traumę, a dla przeciążonego w czasie pandemii personelu szpitala - ogromne wyzwanie. Z obawy przed skutkami zarażenia, OzN zmuszone są ograniczyć terapię, rehabilitację i kontakty społeczne. Często oznacza to zamknięcie w czterech ścianach, ryzyko regresu i nasilenie zachowań trudnych, ale też pojawienie się stanów depresyjnych zarówno u podopiecznych, jak i opiekunów. Dlatego zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o podpisanie apelu do władz państwa o otwarcie osobom z niepełnosprawnościami szybkiej ścieżki szczepienia przeciwko COVID-19, bez kryterium rocznika urodzenia. Według szacunku ekspertów takich osób jest nie więcej niż 200 tysięcy. Wyszczepienie takiej populacji to niewielki wysiłek dla państwa, a ogromne wsparcie dla najsłabszej grupy społecznej. Jej szczególną ochronę przewiduje Konstytucja RP, przyjęta w styczniu przez polskie władze Strategia na Rzecz OzN, międzynarodowe konwencje i cywilizacyjny standard, którego miarą jest priorytetowe szczepienie OzN przez wiele państw, m.in. USA, Wielką Brytanię, Niemcy, Izrael czy Rumunię. Dziękujemy! Osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunowie oraz wszystkie osoby wspierające ich postulaty
    3 375 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Agnieszka Atałap
  • Żądamy utworzenia TURNICKIEGO PARKU NARODOWEGO
    Społecznie projektowany Turnicki Park Narodowy ma objąć ekosystemy o wyjątkowej w skali Europy wartości przyrodniczej. Występują tu wszystkie duże polskie ssaki drapieżne - wilk, ryś, żbik, niedźwiedź, 151 gatunków ptaków, w tym rzadkie, zagrożone wyginięciem - orzeł przedni, orlik krzykliwy, puszczyk uralski, puchacz, sóweczka, dzięcioł trójpalczasty, 10 gatunków płazów, 5 gatunków gadów, chronione ryby oraz tysiące gatunków owadów, w tym skrajnie nieliczne i reliktowe. O jego wysokiej naturalności świadczą występujące gatunki reliktowe mchów, porostów i wątrobowców. Na terenie projektowanego Turnickiego Parku Narodowego zinwentaryzowano 6468 drzew o wymiarach spełniających kryteria pomników przyrody. Stare lasy o charakterze naturalnym, jak te w projektowanym Turnickim Parku Narodowym, to jeden z najważniejszych elementów systemu podtrzymywania życia na Ziemi. To one zapewniają tlen, magazynują węgiel, oczyszczają powietrze, regulują klimat i obieg wody. Górskie lasy odgrywają ważną rolę wodo i glebochronną. Od lat trwa dewastacja lasów Pogórza Przemyskiego. Lasów, które już dawno powinny zostać objęte ochroną. Starania o utworzenie parku narodowego trwają już 35 lat. Każdego dnia, nie wyłączając okresu lęgowego ptaków, projektowany Turnicki Park Narodowy jest dewastowany przez intensywną gospodarkę prowadzoną przez Lasy Państwowe. W kolejnych miejscach powstają sieci głębokich dróg zrywkowych, którymi podczas deszczu woda spływa morzem błota, zamulając potoki. W Polsce parki narodowe zajmują zaledwie 1% powierzchni kraju, a przez ostatnie 20 lat nie powstał żaden nowy park. Czas to zmienić! Czas na Turnicki Park Narodowy! Więcej informacji znajdziesz tutaj: https://dzikiekarpaty.org/turnicki-teraz/ http://turnickipn.pl/ https://naukadlaprzyrody.pl/2020/10/07/naukowcy-konieczne-jest-zaprzestanie-szkodliwych-prac-lesnych-w-najcenniejszych-lasach-bieszczad-i-pogorza-przemyskiego/ https://naukadlaprzyrody.pl/2021/03/31/apel-w-sprawie-puszczy-karpackiej-komitetu-biologii-srodowiskowej-i-ewolucyjnej-pan/
    9 830 z 10 000 Podpisy
    Utworzył(a) Inicjatywa Dzikie Karpaty
  • STOP utrudnianiu życia pasażerkom i pasażerom w warszawskim transporcie publicznym
    To rozwiązanie, które jest niewygodne i zniechęcające dla wielu pasażerów, a dla niektórych grup – wręcz wykluczające. W praktyce obecnie pasażerowie korzystający z aplikacji muszą liczyć się z dodatkowymi trudnościami w porównaniu z pasażerami korzystającymi z biletów tradycyjnych. Po wejściu do autobusu czy tramwaju muszą z telefonem w ręku zlokalizować QR kod i błyskawicznie zrobić mu zdjęcie. Kod jest najczęściej umieszczony w tylko jednym, nieintuicyjnym miejscu w okolicy drzwi środkowych u góry – inaczej niż kasowniki, które są najczęściej w kilku miejscach pojazdu. Powoduje to, że jeżeli ktoś wsiądzie ostatnim lub pierwszym wejściu, musi przejść cały autobus w poszukiwaniu kodu. Jest to rozwiązanie generujące niepotrzebny tłok, a także wręcz wykluczające osoby poruszające się z dużymi bagażami, czy takie grupy jak rodziców z dziećmi w wózku. Co gorsza, rozwiązanie w obecnej wersji jest nie tylko niewygodne I utrudniające życie, ale także po prostu wadliwe. Zdarza się, co raportują liczni pasażerowie, że kodów nie można w ogóle znaleźć bądź po prostu nie ma ich w pojazdach. W efekcie pasażerowie chcący uczciwie płacić za bilety są przez nowe rozwiązanie wpychani w rolę “gapowiczów”. Poprzednio stosowane rozwiązania były ekspresowe i wygodne, co w efekcie zachęcało do korzystania z transportu publicznego. Jeśli konieczna jest możliwość kupienia biletu wcześniej (tworzenia portfela zakupionych biletów), walidacja powinna pozostać nadal funkcją w aplikacji do kupowania biletów, tak jak to działało dotychczas. Naszym zdaniem tworzenie dodatkowych barier dla pasażerek i pasażerów jest działaniem nieodpowiedzialnym, szczególnie w dobie pandemii, gdzie wpływy z biletów i tak znacząco spadły. Jest to także działanie sprzeczne z Pana licznymi deklaracjami o tym, że priorytetowo w polityce miasta mają być traktowani pasażerki i pasażerowie, a Warszawa powinna być miastem przyjaznym wszystkim grupom mieszkańców. Z góry dziękujemy za pozytywne rozpatrzenie naszej petycji!
    1 305 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Marta Wójcicka
  • Usuńmy śmieci z sieci - STOP PATOTREŚCIOM
    Zamieszczane na kanale Łukasza Wawrzyniaka vel Kamuś treści to odhumanizowane upodlanie i ośmieszanie słabszych oraz promowanie postaw patologicznych i szkodliwych społecznie. Filmiki tego patostreamera subskrybuje ponad milion osób. Adresowane są one do dzieci w wieku 10+ i w ewidentny sposób naruszają ich dobro i wartości społeczne. Łukasz Wawrzyniak vel Kamuś czasowo wyciszył swój kanał. Widoczna jest tylko czarna plansza. Ale w każdej chwili może przywrócić patologiczne filmiki. Usuńmy je raz na zawsze i zakończmy aktywność tego człowieka zarabiającego na upodlaniu słabszych.
    2 125 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Dziewuchy Szczecin
  • Plac Wilsona – Zielone Serce Żoliborza. Petycja do Prezydenta Rafała Trzaskowskiego
    Nadrzędną ideą projektu jest stworzenie otwartej przestrzeni miejskiej: przestronnej, a jednocześnie tonącej w zieleni, zapewniającej cień i odpoczynek. Projekt nawiązuje także do sprawdzonego, historycznego wzorca. Wzorca, który odzwierciedla kulturę i historię Żoliborza. Okolica placu Wilsona odzwierciedla miejski styl życia – są tam restauracje, sklepy, park, szkoły i znakomita komunikacja. Dlatego tak ważne jest, żeby tę wspólną przestrzeń, obecnie zdegradowaną do węzła komunikacyjnego, przywrócić wszystkim – jednak nie w postaci kolejnej betonowej pustyni, lecz zielonego placu, pełnego drzew i krzewów. Nowa koncepcja zakłada: - utworzenie ciągów pieszych przez środek placu, tak by główne osie komunikacyjne zostały połączone jak najkrótszą linią; - przeniesienie całego ruchu samochodów na południową stronę placu. Oznacza to stworzenie skweru przed Kinem Wisła, oddanie powierzchni pod zieleń i udostępnienie środka placu pieszym; - przeniesienie przystanków autobusowych na wloty/wyloty z placu, czyli bliżej przystanków tramwajowych oraz wejść do metra; - zwężenie ulic dojazdowych do placu Wilsona: Słowackiego, Mickiewicza i Krasińskiego – w celu ograniczenia tranzytu samochodowego przez tę część Żoliborza oraz z myślą o utworzeniu miejsc parkingowych; - wytyczenie ścieżek rowerowych, które umożliwią ruch dookoła placu. Chcemy, żeby nowo otwarta przestrzeń placu Wilsona umożliwiała swobodne przejście przez jego środek, a jednocześnie zapewniała cień i przyjazne otoczenie spotkań w centrum Żoliborza. Nasze rozwiązanie pozwoli także na obecność ogródków restauracyjnych bez zabierania miejsca poruszającym się po placu. Obecnie, w trakcie sezonu trwającego od kwietnia do września, kiedy liczba odwiedzających plac znacznie rośnie, każdy taki ogródek znacząco utrudnia poruszanie się mieszkańcom i odwiedzającym – zarówno pieszym, jak i rowerzystom. Koncepcja przygotowana społecznie przez Miasto Jest Nasze rozwiązuje ten problem, otwierając jednocześnie nowe możliwości zagospodarowania placu. Dlatego zwracamy się z prośbą do Pana Prezydenta o poparcie dla proponowanych zmian oraz zlecenie konsultacji społecznych wraz ze sporządzeniem szczegółowego projektu realizacji inwestycji.
    1 223 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Marta Wójcicka
  • Żądamy nowej wizji ochrony klimatu
    Polsce brak wizji dekarbonizacji - obniżenia emisji dwutlenku węgla w najbliższych latach i całkowitego ich wyeliminowania w perspektywie 2050 r. Nie da się stawić czoła kryzysowi klimatycznemu bez jasnej wizji. Dlatego domagamy się nowego "trójpaku klimatycznego". Jak wskazali niedawno na łamach "Rzeczypospolitej" eksperci i naukowcy zajmujący się energetyką i polityką klimatyczną, rządowa strategia energetyczna PEP2040 nie spełnia oczekiwań. Powinniśmy zapomnieć o tym niespójnym i pełnym sprzeczności dokumencie. PEP2040 opiera niemal cały ciężar redukcji emisji na wielkoskalowych technologiach, wspieranych blokami gazowymi. Pomijając najszybsze i najtańsze z punktu widzenia inwestycyjnego rozwiązania, tj. fotowoltaikę i wiatr na lądzie, a także potencjał efektywności i oszczędności energetycznej, przesuwa realną dekarbonizację na lata 40. W swoim horyzoncie czasowym PEP2040 nie jest kompatybilny z perspektywą wyzerowania emisji CO2 do 2050 r., którą wyznacza Porozumienie Paryskie. Polska jako jego sygnatariusz zobowiązała się do przedstawienia swojego deklarowanego wkładu w realizację celu utrzymania wzrostu średniej globalnej temperatury na poziomie znacznie poniżej 2°C (a o ile to możliwe poniżej 1,5°). Jako państwo członkowskie Unii Europejskiej, Polska swój wkład deklaruje w ramach wspólnej unijnej wizji neutralności klimatycznej do 2050 r. Niestety, strategia skupiona na średnioterminowym okresie do 2040 r. nie daje jasnej odpowiedzi jak, kiedy i czy w ogóle Polska swoje zobowiązania wypełni. Wreszcie ani PEP2040, ani podpisane w 2020 r. porozumienie z górniczymi związkami zawodowymi, postulujące zakończenie wydobycia węgla kamiennego do 2049 r., nie stanowią wizji dekarbonizacji i osiągnięcia neutralności klimatycznej ani do 2050 r., ani w późniejszym okresie. Choć plany stopniowego wygaszania sektora węglowego i towarzyszącej mu sprawiedliwej transformacji regionów ekonomicznie uzależnionych od węgla należy pochwalić, ten brak jednoznacznej deklaracji jest szkodliwy dla państwa, gospodarki i społeczeństwa. Dodatkowo zarówno ekspertów i organizacje pozarządowe wspierające wizję dekarbonizacji poprzez OZE, jak i tych, którzy za nieodzowny jej fundament widzą energię jądrową niepokoi bardzo wysoki udział gazu ziemnego w koszyku energetycznym przewidywanym przez PEP2040 – jego trzykrotny wzrost bez planów wygaszania tego emisyjnego sektora w perspektywie 2050 r. Dlatego właśnie potrzebujemy nowego "trójpaku klimatycznego" - i potrzebujemy go "na wczoraj".
    106 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Kacper Szulecki