- Apele, które mogą Cię zainteresować
- Antynacjonalizm
- Czyste powietrze
- Demokracja
- Edukacja
- Energetyka
- Klimat
- LGBT+
- Ochrona drzew, parków i lasów
- Ochrona zdrowia
- Odpowiedzialność biznesu
- Państwo prawa
- Polityka społeczna
- Polska w UE
- Prawa człowieka
- Prawa kobiet
- Prawa osób z niepełnosprawnościami
- Prawa pracownicze
- Prawa zwierząt
- Puszcza Białowieska
- Sprawiedliwość społeczna
- Środowisko
- Uchodźcy
- Wybory
- Więcej
-
Zakończmy bezdomność zwierząt domowych w PolsceRaport NIK z kontroli „Zapobieganie bezdomności zwierząt domowych” (P/24/093) ujawnia poważne nieprawidłowości w gminach i schroniskach. Wskazuje, że żadna z 14 skontrolowanych gmin nie zorganizowała opieki prawidłowo, przeznaczając 90% wydatków na wyłapywanie zwierząt i utrzymywanie ich w schroniskach [1]. Nawet najlepsze schronisko nie jest miejscem odpowiednim do życia dla żadnego zwierzęcia i nie zastąpi mu prawdziwego, odpowiedzialnego i kochającego domu. Systemowa promocja i wsparcie zabiegów kastracji i sterylizacji zmniejszy liczbę niechcianych psów i kotów, a tym samym ograniczy skalę ich cierpienia. Według raportu The State of Pet Homelessness Project z maja 2024 roku w Polsce żyje blisko 950 tysięcy bezdomnych psów i kotów. Rocznie na realizację nieskutecznych programów walki z bezdomnością ze środków publicznych jest przeznaczanych około 300 milionów zł [2]. Wiele wskazuje na to, że dużo wyższe kwoty na utrzymanie zwierząt bezdomnych są wydawane przez osoby prywatne. Bez zmian systemowych i profilaktyki nie ma szans na rozwiązanie problemu bezdomności ani na rozsądne gospodarowanie środkami publicznymi. W przeciwieństwie do 24 krajów UE w Polsce nie ma obowiązku czipowania zwierząt towarzyszących ani państwowego rejestru takich zwierząt [3]. Nadzieję budzi Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) - zapowiedziana centralna baza danych o psach i kotach towarzyszących w Polsce, na którą wciąż czekamy! Przypilnujemy aby w KROPiK znalazło się miejsce również dla wszystkich kotów. Czipowanie umożliwia szybką identyfikację właściciela i chroni zwierzęta przed zagubieniem i kradzieżą, pomaga im wrócić do domu. Ułatwia także walkę z pseudoschroniskami, pseudohodowlami, porzucaniem zwierząt i innymi patologiami. Nie zapominajmy o tysiącach osób, które pomagają bezdomnym zwierzętom, które przejmują na siebie obowiązki państwa. Ponoszą ogromne koszty finansowe, emocjonalne i zdrowotne. Ludzie pomagający bezdomnym zwierzętom sami często popadają w skrajne wyczerpanie i ubóstwo. Rozwiązania są proste i sprawdzone w wielu krajach europejskich: czipowanie, kastracja/ sterylizacja i edukacja – to podstawy skutecznego programu zapobiegania bezdomności zwierząt. [1] Raport NIK Informacja o wynikach kontroli „Zapobieganie bezdomności zwierząt domowych” Nr ewid. 103/2024/P/24/093/LZG [2] bankier .pl, dostęp: 2026-01-29 12:00, Polska mierzy się z problemem bezdomnych zwierząt. Co roku z podatków idzie na ten cel 300 mln złotych. [3] Raport NIK Informacja o wynikach kontroli „Zapobieganie bezdomności zwierząt domowych” Nr ewid. 103/2024/P/24/093/LZG7 249 z 8 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
Odmowa udzielenia przestrzeni Grzegorzowi Braunowi do głoszenia dezinformacji i mowy nienawiściNie chcieliśmy robić z tego apelu ogólnopolskiej akcji. Apel ten zamieściliśmy na grupie naszego regionu - gminy Łochów w powiecie węgrowskim. Chcieliśmy, aby wypowiedzieli się mieszkańcy i mieszkanki gminy, ale sympatycy G. Brauna przeprowadzają masową mobilizację na swoich ogólnopolskich grupach. Nie pozostaje nam zatem inne rozwiązanie, niż pokazać, że w prawdziwym świecie i na przekroju całego społeczeństwa ilość osób - posiadających umiejętność rozróżniania podstawowych wartości dobra od wartości zła - jest liczniejsza. Tolerancja poglądów innych osób nie oznacza aprobaty wszystkiego. Tolerancja oznacza poszanowanie inności, o ile nie krzywdzi ona innych. Czyny i wypowiedzi G. Brauna nieustannie podburzają do podziałów narodowych, rasowych, społecznych, płciowych, zagrażają bezpieczeństwu całego kraju, jak i jego pojedynczych obywateli i mieszkańców.6 009 z 7 000 Podpisy
-
Nie chcemy fajerwerków we Wrocławiu!Używanie fajerwerków, petard, rac i sztucznych ogni wiąże się z realnymi zagrożeniami dla ludzi i zwierząt, powoduje urazy, pożary, silny hałas oraz stres, szczególnie dotkliwy dla dzieci, osób starszych, chorych, osób wrażliwych, ptaków, zwierząt dzikich i domowych. Negatywne skutki pirotechniki obejmują również pogorszenie jakości powietrza i wody, a także wysokie koszty interwencji służb ratunkowych i porządkowych, które ponoszą wszyscy obywatele. Są to konsekwencje, którym można przeciwdziałać poprzez rozsądne, lokalnie dostosowane regulacje. Apelujemy o uznanie, że korzystanie z wyrobów pirotechnicznych nie stanowi prawa podstawowego ani konieczności społecznej, lecz formę rozrywki, która w gęsto zaludnionych obszarach miejskich generuje poważne koszty społeczne i środowiskowe. Działania samorządu, podejmowane w odpowiedzi na te zagrożenia, nie są działaniami przeciwko obywatelom i obywatelkom, lecz wyrazem troski o dobro wspólne i realizacją ustawowych obowiązków w zakresie porządku publicznego, bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Wrocław może stać się przykładem dla innych miast w Polsce, pokazując, że dialog społeczny, oparcie decyzji na doświadczeniach mieszkańców i mieszkanek oraz wprowadzanie proporcjonalnych ograniczeń są możliwe i potrzebne. Prosimy, by przy ocenie tej uchwały wziąć pod uwagę nie tylko literalne brzmienie przepisów, lecz także realne skutki społeczne oraz potencjał wypracowania dobrych praktyk, z których będą mogły korzystać inne samorządy w całym kraju. Wszyscy i wszystkie chcemy czuć się bezpiecznie w swoich domach, na swoich osiedlach i w swoim mieście. Pragniemy, by nasze rodziny oraz zwierzęta, którymi się opiekujemy również wiodły życie spokojne, bezpieczne, w zdrowiu. Niestety jest to niemożliwe, gdy w okresie sylwestrowym, w weekendy, zwłaszcza w lecie, gdy odbywają się liczne imprezy, wieczorami rozlegają się dźwięki wystrzałów. To zagrożenie dla ptaków, dla dzikich zwierząt, które zamieszkują Wrocław i okolice. Wrocław jest i zawsze był miastem, w którym jest miejsce dla wszystkich. Chcemy, by było tak nadal. Apelujemy o to, by decyzje były podejmowane z myślą o wszystkich: o ludziach, zwierzętach, środowisku. Chcemy także podkreślić, że pod apelem o zakaz sprzedaży fajerwerków i petard podpisało się ponad 40 000 osób z całej Polski. Pokazuje to, jak istotna jest to sprawa dla polskiego społeczeństwa.1 475 z 2 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
Apel o ratowanie krakowskiej synagogi - miejsca pamięci Ofiar Zagłady, unikalnego zabytku UNESCOChcemy aby odnowiona synagoga, przywrócona mieszkańcom Krakowa jako centrum żydowskiego życia, kultury i dialogu otworzyła nowy rozdział w dziejach Krakowa i - na równi z innymi odnowionymi zabytkami krakowskiego Kazimierza - była jaskrawym przykładem tego, że niegdyś celowe wymazywanie pamięci, niszczenie i dyskryminowanie żydowskiego dziedzictwa nie jest już dzisiaj i nigdy nie będzie już w Polsce akceptowane. Odremontowana synagoga będzie wyjątkowym, żywym miejscem pamięci niegdyś modlącej się w niej społeczności, ale również wspomnieniem wielu innych spośród prawie 120 przedwojennych krakowskich domów modlitwy, które po wojnie bezpowrotnie zniknęły z mapy Krakowa wraz z pamięcią o mieszkańcach miasta, dla których kiedyś stanowiły centrum całego ich świata. Nalegamy aby Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego podjęło zdecydowane kroki w celu ochrony synagogi - naszego wspólnego dziedzictwa i do zachowania pamięci o tych, których z nami tutaj już nie ma, a o których pamięć zobowiązaliśmy się podtrzymywać i przekazywać następnym pokoleniom.117 z 200 PodpisyUtworzył(a) Beit Kraków
-
Nie dla Rady Dyktatorów Trumpa!Polki i Polacy zdecydowanie odrzucają udział Polski w "Radzie Pokoju" Trumpa, oraz wniesienie składki w wysokości miliarda dolarów [4]. Tu nie chodzi o pokój. Nie da się go budować, siedząc przy jednym stole wyłącznie z autorytarnymi dyktatorami, często mającymi krew na rękach, jak brutalnie tłumiący opozycję Łukaszenko czy Putin kontynuujący krwawą agresję wobec Ukrainy. Tu chodzi o nowy porządek świata, w którym rządzi prawo silniejszego i normalizuje się przemoc jako drogę rozwiązywania konfliktów. Obserwujemy to obecnie na ulicach amerykańskich miast, terroryzowanych przez antyimigracyjne zamaskowane bojówki (ICE), które w imieniu ideologii Trumpa dokonują głośnych zabójstw obywatelek i obywateli [3]. Stoi to w jawnej sprzeczności z misją funkcjonujących organizacji międzynarodowych. Pokój wymaga dialogu i kompromisów, czego nie znosi Trump gotowy kupować lub brać, co chce siłą. [1] "Stać się prezydentem świata". Rada Pokoju ma przedłużyć wpływy Trumpa? Porównania z Putinem nie są przypadkowe, Onet.pl 26 stycznia 2026 r. [2] Plan Rady Pokoju Trumpa dla Gazy: Korpo-gadka Kushnera i grafiki od AI Oko.press, 22 stycznia 2025 r. [3] Trump threatens to invoke Insurrection Act to quell anti-ICE protests in Minnesota, BBC, 16 stycznia 2026 r. [4] Badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, 19 lutego 2026 r.3 923 z 4 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
Ukarać Tarczyńskiego za zachowanie niegodne polskiego europosłaWniosek dołączymy Robercie Metsoli, szefowej Parlamentu Europejskiego wraz z podpisami wszystkich zaangażowanych osób.10 735 z 15 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
Z niepokojem patrzymy na GrenlandięRoszczenia terytorialne USA wobec Grenlandii stanowią bezpośrednie zagrożenie dla trwałości Sojuszu Północno-Atlantyckiego (NATO), a w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainie i zapowiedziach możliwych ataków na państwa “wschodniej flanki” NATO, także dla Polski. W naszym interesie jest pokazanie, że ze społeczeństwa państwa nazywanego jednym z najważniejszych sojuszników USA, płynie głos sprzeciwu wobec działań podważających porządek międzynarodowy i nasze bezpieczeństwo.1 146 z 2 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
Zakaz zgromadzeń antyaborcyjnych pod gdańskim szpitalem na Zaspie1. Fakt, że zgromadzenie odbywa się w pobliżu szpitala naraża życie i zdrowie pacjentek, pacjentów, i zakłóca pracę personelu medycznego. Zgromadzenie planowane na dzień 18 stycznia 2026 roku odbyć ma się w bliskiej odległości od szpitala na Zaspie, przy czym szpital jest miejscem, w którym przebywają osoby: • znajdujące się w stanie zagrożenia zdrowia lub życia, • korzystające z konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia, • objęte szczególną ochroną prawną wynikającą z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Podkreślamy że zgromadzenie antyaborcyjne w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala, zwłaszcza jeśli eksponuje drastyczne treści wizualne, wykorzystuje środki nagłaśniające i polega na werbalnym oddziaływaniu na osoby wchodzące i przebywające w placówce może prowadzić w szczególności do: • realnego zagrożenia zdrowia psychicznego pacjentów i pacjentek, w tym kobiet w ciąży, w tym ciąży zagrożonej lub obarczonej wadami płodu, osób po poronieniach czy osób, które doświadczyły przemocy seksualnej, • zakłócenia pracy personelu medycznego, • utrudnienia dostępu do świadczeń zdrowotnych. Tym samym niewątpliwie spełniona zostaje ustawowa przesłanka zagrożenia życia i zdrowia ludzi, co daje podstawę do wydaniu zakazu zgromadzenia planowanego na dzień 18 stycznia 2026 roku. 2. Odbywające się zgromadzenie o charakterze antyaborcyjnym narusza prawa i wolności pacjentów i pacjentek Zgodnie z przepisem art. 47 Konstytucji RP (prawo do prywatności), przepisem art. 30 Konstytucji RP (ochrona godności człowieka) i przepisami art. 13 i 20 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, pacjenci i pacjentki mają prawo do poszanowania życia prywatnego, intymności oraz godności w trakcie korzystania ze świadczeń zdrowotnych. Zgromadzenia antyaborcyjne organizowane pod szpitalami w praktyce: • prowadzą do identyfikowania osób korzystających z opieki zdrowotnej, • wywołują efekt stygmatyzujący, • mogą stanowić formę nacisku psychicznego. W świetle standardów konstytucyjnych i europejskich ochrona praw pacjentów i pacjentek stanowi uzasadniony cel ograniczenia wolności zgromadzeń, a tym samym wydania decyzji o zakazaniu ich organizacji w tej konkretnej lokalizacji. Prezydent Miasta może również wyznaczyć swojego przedstawiciela zgromadzenia, który to uprawniony będzie do wydawania wiążących poleceń uczestnikom i uczestniczkom zgromadzenia (np.: zakaz używania urządzeń nagłaśniających, zakaz eksponowania treści drastycznych, obowiązek zachowania określonej odległości od wejść do szpitala), co w niniejszym przypadku - w przypadku niewydania decyzji o zakazie zgromadzenia - wydaje się być w pełni uzasadnionym rozwiązaniem. Ze względu na to, że zgromadzenie odbywa się już jutro, na wydanie zakazu zgodnie z przepisami może być już za późno, w tym przypadku apelujemy do Prezydent Miasta o wyznaczenie przedstawiciela miasta, który będzie mógł rozwiązać zgromadzenie w przypadku nieprawidłowości. Wobec powyższego, w świetle obowiązujących przepisów prawa konstytucyjnego, ustawowego oraz standardów ochrony praw człowieka, apelujemy do Prezydent Miasta Gdańska o wydanie zakazu w przypadku kolejnych zgromadzeń antyaborcyjnych w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala, a także do podjęcia dalszych działań w celu ochrony zdrowia, prywatności i godności pacjentów.9 258 z 10 000 PodpisyUtworzył(a) Aleksandra Łoboda
-
Domagamy się kontroli przestrzegania przepisów antysmogowych w Polsce!Umieramy od smogu. W 2022 roku z powodu zanieczyszczenia powietrza pyłem PM2,5 w Polsce przedwcześnie zmarło prawie 35 tysięcy osób. W 2023 roku w pięciu województwach skontrolowanych przez NIK liczba przedwczesnych zgonów przekraczała 11,6 tysiąca. Polska należy do grupy krajów o najgorszej jakości powietrza w Unii Europejskiej, zajmując drugie miejsce pod względem liczby przedwczesnych zgonów związanych z zanieczyszczeniem powietrza. Polska stanowi "czerwoną wyspę" na mapie Europy, z wartościami wysoce toksycznego benzo(a)pirenu sześciokrotnie przekraczającymi normy UE i trzykrotnie wyższymi niż w Czechach, które zajmują drugie miejsce [1]. Po latach poprawy, w 2024 roku odnotowano pierwszy wzrost średniego stężenia pyłu PM10 o 7%, co stanowi niepokojący sygnał odwrócenia pozytywnego trendu. Wśród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w UE aż 36 było zlokalizowanych w Polsce [2]. Problem jest niezwykle złożony i dysfunkcjonalny. Natychmiastowego usprawnienia wymaga m.in. Program Czyste Powietrze, który powinien wspierać finansowo wymianę kopciuchów i termomodernizację budynków. Jeśli sposób jego działania nie ulegnie zdecydowanej zmianie, wymiana wszystkich kopciuchów w Polsce zajmie kolejne 35 lat… [3]. Zmiany w Polsce muszą iść zatem dwutorowo - ulepszając system finansowania i zachęt do przechodzenia na mniej trujące źródła ciepła oraz egzekwując już obowiązujące przepisy. [1] Polska wciąż jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych smogiem krajów w Europie, BankierPl, 3 sierpnia 2025 r. [2] Mają najgorsze powietrze w Polsce. Oto smogowi rekordziści, SmogLab, 16 października 2025 r. [3] Kopciuchy znikną za 35 lat. Wątpliwe efekty reformy programu Czyste Powietrze, SmogLab, 2 października 2025 r.2 028 z 3 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
Chcemy skutecznej ochrony przed hałasem z obiektów sportowych1. Skala oddziaływania uciążliwych obiektów sportowych jest ogromna Projekt Ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych koncentruje się na infrastrukturze o ekstremalnej uciążliwości akustycznej. Na liście pominięto obiekty ciche (z wyjątkiem krytych pływalni), co sugeruje, że rzeczywistym celem regulacji nie jest ochrona sportu jako takiego, lecz próba zablokowania postępowań sądowych i administracyjnych wytaczanych przez obywateli broniących swojego zdrowia przed nadmiernym hałasem. Szacunkowa liczba obiektów o wysokiej uciążliwości: • Kompleksy „Orlik”: 2 700 • Stadiony i boiska: 10 300 • Obiekty przyszkolne: 16 000 • Hale sportowo-widowiskowe: 700 • Pływalnie: 1 000 • Korty tenisowe i padlowe: 3 000 • Tory (żużlowe, kolarskie): 150 • Strzelnice sportowe: 500 Łącznie to ok. 35 000 obiektów, które generują hałas jednoznacznie szkodliwy dla otoczenia. Wyszczególnione dane pochodzą z GUS i adekwatnych ministerstw. 2. Występuje rażąca dysproporcja między użytkownikami a osobami narażonymi Z danych GUS wynika, że aktywność fizyczną deklaruje 14,7 mln Polaków, lecz większość wybiera dyscypliny ciche (rower, bieganie). Zaledwie ok. 1,5–2,2 mln osób korzysta z obiektów planowanych jako „strategiczne”. 3. Całkowicie zignorowano grupy szczególnej wrażliwości Znowelizowana Ustawa o sporcie i projekt nowej ustawy całkowicie ignorują osoby najbardziej bezbronne, dla których hałas jest źródłem cierpienia fizycznego: • Osoby ze spektrum autyzmu i nadwrażliwością słuchową: ok. 1 mln osób (w tym 400 tys. z samym autyzmem), u których hałas impulsowy wywołuje ataki lęku. • Seniorzy (65+): ok. 7,3 mln osób, z czego szacunkowo ok. 1,5 mln mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie głośnych obiektów. Hałas powoduje u nich skoki ciśnienia i ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. • Osoby z niepełnosprawnościami: szacunkowo ok. 1 mln osób przebywających w domach niemal 24h na dobę. Ignorowanie tych grup narusza Art. 68 i 69 Konstytucji RP, zobowiązujące państwo do szczególnej opieki zdrowotnej nad seniorami i osobami z niepełnosprawnościami. 4. Negatywne skutki zdrowotne hałasu sportowego są mierzalne Hałas sportowy (uderzenia piłki, gwizdki, strzały) ma charakter impulsowy. W przeciwieństwie do szumu drogowego, organizm nie potrafi się do niego przyzwyczaić (brak habituacji). Każdy impuls wywołuje tzw. odruch orientacyjny, skutkujący wyrzutem kortyzolu i adrenaliny. Według WHO i wielu badań naukowych prowadzonych przez cały wiek XX, hałas ten prowadzi do zaburzeń snu, chorób serca, upośledzenia funkcji poznawczych u dzieci oraz wielu innych negatywnych rezultatów. 5. Istnieją wymierne koszty społeczne i ekonomiczne hałasu Według Europejskiej Agencji Środowiska, hałas przyczynia się rocznie do 12 000 przedwczesnych zgonów w UE. Koszty społeczne (leczenie, utrata produktywności) to ok. 0,4% PKB. W Polsce hałas jest drugim, po smogu, najważniejszym czynnikiem ryzyka środowiskowego. Dodatkowo, sąsiedztwo uciążliwego obiektu obniża wartość nieruchomości o 10–30%. Brak możliwości dochodzenia roszczeń przez obywateli stanowi formę „ukrytego wywłaszczenia” bez odszkodowania. 6. Powstały liczne wątpliwości legislacyjne • Brak rzetelnej Oceny Skutków Regulacji (OSR): Pominięcie wpływu na zdrowie osób narażonych na stały hałas z obiektów sportowych i zignorowanie potrzeby analizy kosztów tego wpływu dla systemu ochrony zdrowia. • Naruszenie hierarchii dóbr: Interes sportu (rozrywki) zostaje postawiony ponad konstytucyjnym prawem do ochrony zdrowia. • Naruszenie zasady równości (Art. 32 Konstytucji): Uprzywilejowanie jednej branży kosztem innych podmiotów gospodarczych, które muszą przestrzegać norm akustycznych. • Brak definicji „Obiektu Strategicznego”: Ryzyko objęcia ochroną obiektów stricte komercyjnych (koncerty, eventy) pod płaszczykiem promocji sportu. 7. Podsumowanie i wnioski Petycja nie uderza w kulturę fizyczną, lecz sprzeciwia się ustawowemu sankcjonowaniu cierpienia obywateli. Wzywamy do: 1. Uwarunkowania statusu obiektu od jego modernizacji akustycznej. 2. Wyznaczenia ram czasowych dla głośnych aktywności. 3. Powołania Funduszu Rekompensat. Takie podejście stworzy sytuację WIN-WIN: sport zyska nowoczesne, akceptowalne społecznie obiekty, a obywatele odzyskają prawo do odpoczynku i ochrony mienia. Uzasadnienie szczegółowe, zawierające odniesienia do danych statystycznych i badań naukowych wraz z analizą znajduje się pod adresem: https://corazglosniej.pl/news/2026_Petycja_ochrona_akustyczna.pdf200 z 300 PodpisyUtworzył(a) Dorota Malanowska
-
Szkoła to nie miejsce na krzyże!Ostatnie wydarzenie w Kielnie pokazuje, że dyskusja na temat obecności krzyża - symbolu wszystkich wyznań chrześcijańskich, może przybierać niepokojący kierunek i rozpętywać niepotrzebne konflikty angażujące rodziców, nauczycielki i nauczycielki, a także, co najbardziej niepokojące, najmłodszych. W coraz bardziej zmieniającym się, wielokulturowym społeczeństwie, powinniśmy zadbać o to, by szkoła w Polsce była miejscem przyjaznym dla każdej uczennicy i każdego ucznia, bez względu na wyznawaną wiarę lub bezwyznaniowość. [1] "To była zabawka". Rozmawialiśmy z nauczycielką, która wyrzuciła krzyż, Justyna Suchecka, 9.01.2025 r., Portal TVN249 521 z 10 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
Nie dla Cavaliada w mieście jednorożcówCavaliada, podobnie jak wiele innych wydarzeń jeździeckich, promuje widowisko, które na pierwszy rzut oka może wydawać się eleganckie, pełne pasji i harmonii. Jednak za tą fasadą kryje się rzeczywistość, której widzowie nie widzą – rzeczywistość bólu, przymusu i tresury opartej na strachu. Konie są zwierzętami wrażliwymi, społecznymi i inteligentnymi. W naturalnych warunkach tworzą relacje, przeżywają emocje i kierują się instynktem unikania bólu. W sporcie jeździeckim są jednak traktowane jak narzędzia do osiągania wyników, zmuszane do nienaturalnych ruchów, przeciążania organizmu oraz łamania granic fizycznych i psychicznych w imię ludzkiej rywalizacji, nagród i prestiżu. Jednym z największych problemów współczesnego jeździectwa jest brutalna tresura, często odbywająca się poza wzrokiem publiczności. Stosuje się przemocowe techniki, takie jak rollkur – wymuszone, bolesne ułożenie szyi i głowy prowadzące do duszności, stresu i bólu. Używa się ostrych wędzideł, batów i ostróg, które ranią pysk, język, boki tułowia i tkanki miękkie koni. Skoki przez wysokie przeszkody oraz intensywne treningi powodują ogromne przeciążenia stawów, ścięgien i kręgosłupa, prowadząc do: • urazów mięśniowo-szkieletowych • uszkodzeń stawów • zerwań ścięgien • odłamków kostnych i złamań • oraz nagłych zgonów wysiłkowych Co mówi nauka o przeciążaniu koni Naukowe badania analizujące zgony koni w sportach jeździeckich w latach 1998–2023 wykazały, że w 110 udokumentowanych przypadkach śmierci koni aż 36,4% stanowiły nagłe zgony, a kolejne 36,4% – ciężkie urazy mięśniowo-szkieletowe. Oznacza to, że ponad 70% śmierci koni nastąpiło nie w wyniku upadków, lecz dlatego, że organizm zwierzęcia nie wytrzymał przeciążeń narzuconych przez sport jeździecki. To ma bezpośrednie znaczenie dla takich konkurencji jak ujeżdżenie i skoki, gdzie konie są poddawane długotrwałemu treningowi, nienaturalnym pozycjom ciała, pracy na wędzidle, napięciu mięśni i skrajnemu obciążaniu układu ruchu oraz układu krążenia. Dane te pokazują, że sam sposób użytkowania koni w sporcie może prowadzić do ich śmierci – nawet bez widocznego wypadku. [1] Transport jako realne zagrożenie życia koni Równie niebezpieczny jest transport koni na zawody. Zwierzęta są przewożone setki lub tysiące kilometrów w stresie, ścisku i zmiennych warunkach. W 2021 roku w Wielkiej Brytanii cztery konie zginęły podczas transportu, gdy zepsuła się ciężarówka przewożąca je dla zawodnika Nicka Gauntletta. To dowodzi, że samo przewożenie koni na imprezy sportowe jest realnym zagrożeniem dla ich życia. [3] Zmiany przepisów FEI – legalizacja cierpienia Od 1 stycznia 2026 roku Międzynarodowa Federacja Jeździecka (FEI) wprowadza przepisy, zgodnie z którymi krwawienie u konia nie musi już skutkować eliminacją zawodnika – koń może zostać wytarty z krwi i zmuszony do kontynuowania przejazdu. Krew u koni pojawia się: • w pysku i na języku – na skutek działania wędzidła i ręki zawodnika • w nozdrzach – w wyniku skrajnego przeciążenia oddechowego • na bokach tułowia – w wyniku używania ostróg Takie praktyki nie mają nic wspólnego z dobrostanem zwierząt i będą obowiązywać także podczas Cavaliady w Łodzi. [2] Hipokryzja ekologiczna Atlas Areny Atlas Arena deklaruje chęć bycia obiektem ekologicznym. Planowane i realizowane są: • sadzenie drzew i krzewów • przebudowa parkingów z panelami fotowoltaicznymi • systemy odzysku wody i butelek • elektryczne meleksy Jednocześnie jednak organizacja Cavaliady generuje ogromny ślad węglowy i cierpienie zwierząt. Transport jednego konia na duże zawody to od 1,6 do nawet 68 ton CO₂ rocznie (w zależności od dystansu i środka transportu, w tym lotniczego). Do tego dochodzą: • ciężarówki z przeszkodami • agregaty • logistyka techniczna • wyżywienie i pojenie koni Jedna czterodniowa edycja Cavaliady może zniszczyć roczne efekty ekologicznych inwestycji Atlas Areny. Nie można mówić o „zielonym obiekcie”, jednocześnie sprowadzając setki zwierząt w stresie i generując setki ton emisji CO₂. Wypadki ludzi Zawody jeździeckie to także ogromne ryzyko dla uczestników i uczestniczek. Przykładem dla tej tragedii jest 37 letnią Sarah Yorks, która w wyniku obrażeń podczas zawodów zmarła na miejscu i osierociła córkę. [4] Los koni nie może być ceną za widowisko! W przeszłości udało nam się powstrzymać wydarzenia oparte na wykorzystywaniu zwierząt, w tym rodeo w Gliwicach. Pokazaliśmy, że konsekwentne, legalne działania obywatelskie – takie jak protesty, petycje, nagłaśnianie sprawy w mediach oraz nacisk społeczny – są skuteczne. Tak samo będziemy działać również w tej sprawie. Nie jest to groźba, lecz zapowiedź korzystania z praw obywatelskich, które przysługują mieszkańcom i mieszkankom miasta w demokratycznym państwie. Źródła: [1]. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40371753/ [2]. https://www.facebook.com/share/r/1FVRJodF8p/?mibextid=wwXIfr [3]. https://swiatkoni.pl/tragiczny-wypadek--nie-zyja-4-konie? [4]. https://sport.fakt.pl/inne-sporty/37-letna-zawodniczka-miala-wypadek-osierocila-mala-corke/66 z 100 PodpisyUtworzył(a) Przemysław Sapiński

.png)


%20(5).png)
%20(3).png)
%20(3).png)

%20(3).png)

.png)
