• EMERYTURA I RENTA BEZ PODATKU DOCHODOWEGO!
    Wielu seniorów głoduje. Nie stać ich na wykupienie leków. Środki, które dostają, nie starczają na to, by godnie żyć. 13. emerytura bądź renta nie rozwiąże problemów, za to pieniądze z niesłusznie pobieranego podatku zostaną w portfelu każdego miesiąca. Ci ludzie już raz podatki zapłacili. Dlaczego ponownie im się je pobiera? Czy to sprawiedliwe? CZAS PRZYWRÓCIĆ GODNOŚĆ SENIOROM!!
    4 486 z 5 000 Podpisy
    Utworzył(a) Przemek Ledzian Picture
  • Ratujmy szpital na Stępińskiej
    Szpital Czerniakowski jest jednym z głównych ośrodków medycznych Warszawy, posiadającym drugi stopień referencyjności. Rocznie szpital udziela około 80 tysięcy świadczeń. Placówka ma kluczowe znaczenie dla mieszkańców Mokotowa - najbardziej zaludnionej dzielnicy Warszawy, w której znaczną część mieszkańców stanowią osoby w podeszłym wieku. Szpitalny Oddział Ratunkowy przy ul. Stępińskiej jest jedynym w tej dzielnicy. Odbywają się tu także dyżury specjalistyczne SOR w zakresie laryngologii i okulistyki. Od wielu lat miasto obiecuje i jednocześnie odsuwa w czasie remont oddziału ratunkowego przy Stępińskiej, który jest niezbędny do jego dalszego funkcjonowania (obecna zgoda Wojewody wygaśnie z końcem bieżącego roku). Do końca 2019 r. Władze Miasta nie przyznały Szpitalowi środków na remont oddziału ratunkowego. Tym samym oddział działać może najdalej do grudnia 2020 r. Aktualnie na Mokotowie i w Śródmieściu działa po jednym oddziale SOR - w ramach Szpitala Czerniakowskiego i na Solcu. Reorganizacja polegająca na przeniesieniu ich do budynku przy ul. Indiry Gandhi oznaczać będzie, że czas dojazdu karetki i transportu pacjentów z Mokotowa, Wilanowa i Śródmieścia drastycznie wzrośnie, co negatywnie wpłynie na możliwość skutecznego udzielenia im pomocy, ocalenia zdrowia oraz życia. W szpitalu przy ulicy Stępińskiej działa 8 oddziałów specjalistycznych, w tym 2 kliniczne - chirurgii ogólnej i otolaryngologiczny oraz Specjalistyczna Przychodnia Przyszpitalna, w skład której wchodzi 12 poradni. Dodatkowo w Szpitalu działa Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna oraz Zakład Rehabilitacji Dziennej. Na Stępińskiej nowoczesnymi technikami laparoskopowymi operowani są chorzy na raka pacjenci z Centrum Onkologii w Warszawie oraz Wieliszewie. Planowane po połączeniu placówek przeniesienie części oddziałów Szpitala Czerniakowskiego do budynku Szpitala Południowego spowoduje zmniejszenie liczby łóżek oraz sal operacyjnych, którymi dysponują poszczególne oddziały. Szpital Południowy dysponuje bowiem o ¼ mniejszą liczbą miejsc, niż obecnie oferują szpitale Czerniakowski i “na Solcu”. Pacjenci z nowotworami głowy i szyi, schorzeniami neurologicznymi czy też otyłością wielką, którzy obecnie są na wysokim poziomie leczeni przy ul. Stępińskiej, stracą często jedyną szansę na uzyskanie potrzebnej pomocy. Warszawa potrzebuje więcej dobrych szpitali - takich jak Szpital Czerniakowski. Obecnie Szpital Czerniakowski realizuje ryczałt przyznany przez NFZ w ponad 100%. W 2019 roku przychody z NFZ wzrosły o ok. 5 mln zł, do ponad 75 mln zł, co pokazuje, że szpital działa sprawnie i jest kompetentnie zarządzany. Za reorganizacją przemawia więc jedynie możliwość przejęcia wysokiego statusu leczniczego (2. stopnia referencyjności wg NFZ) wypracowanego przez Szpital Czerniakowski przez nowo-otwartą placówkę Szpitala Południowego, który zgodnie z procedurami byłby w stanie wypracować taki status dopiero za kilka lat. Przy interwencyjnym połączeniu dwóch istniejących placówek oraz jednej nowo powstającej zupełnie nielogiczne jest także rozwiązywanie i reorganizowanie akurat tej, która posiada najwyższy z nich poziom referencyjności, sprawnie się rozwija i działa bez zarzutu oraz podporządkowywanie jej placówce o niższym poziomie referencyjności, co do jakości zarządzania i funkcjonowania której jest wiele zarzutów. Działanie takie budzi obawę o dalszą jakość usług medycznych świadczonych zarówno w trakcie reorganizacji, jak i też po niej. Z perspektywy pacjentów i mieszkańców Warszawy, ich zdrowia oraz jakości świadczonych im usług medycznych uruchomienie Szpitala Południowego nie jako autonomicznej placówki, ale kosztem połączenia i przeorganizowania ze szpitalami przy ul. Stępińskiej i ul. Solec, jest propozycją niezwykle szkodliwą. Dlatego apelujemy do Radnych m. st. Warszawy o podjęcie decyzji najlepszej dla mieszkańców miasta oraz pacjentów warszawskich szpitali i odrzucenie uchwały o połączeniu Szpitala Czerniakowskiego ze Szpitalem Południowym i Szpitalem na Solcu.
    3 060 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Tomasz Morozgalski Picture
  • ✌️ ZRÓBMY W CAŁEJ POLSCE AKCJE SOLIDARNOŚCI Z BIAŁORUSIĄ 20 GRUDNIA! 🇵🇱
    W Białorusi prawdopodobnie nie powtórzy się tak spektakularny scenariusz jak z Krymem i z Donbasem w Ukrainie. Rosja boi się kolejnych sankcji i będzie działać tak, żeby połknąć Białoruś po cichu — dlatego poparcie dla protestujących w obronie własnej niepodległości Białorusinów i Białorusi będzie mniejsze, niż w przypadku Ukrainy 6 lat temu. Od końca 2018 r. Kreml otwarcie naciska na „pogłębianie integracji” z Białorusią, uzależniając dalsze gospodarcze wsparcie dla tego kraju od realizacji zapisów umowy o powstaniu państwa związkowego z 1999 r. Cała białoruska gospodarka zbudowana jest na tanich surowcach z Rosji. W sobotę w Soczi rozmowy prezydentów Rosji i Białorusi w sprawie połączenia obu krajów zakończyły niepowodzeniem. Jak to ujął jeden z białoruskich portali, „to, o czym Putin z Łukaszenką rozmawiali ponad 5 godzin, ujęto w 1-minutowym komunikacie”. Nowy „sojusz” prezydenci obu państw mieli podpisać z pompą 8 grudnia — w 20. rocznicę powstania „Państwa Związkowego Rosji i Białorusi” oraz w 28. rocznicę podpisania umowy o ostatecznym rozpadzie ZSRR. Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka jednak nie dogadali się co do pogłębienia integracji i zapowiedzieli kolejne spotkanie na 20 grudnia w Petersburgu. Mińskowi kończy się 31 grudnia „umowa gazowa”, zgodnie z którą Białoruś pobiera rosyjskie surowce za preferencyjną ceną. Jeśli umowa nie zostanie przedłużona przez Kreml, białoruska gospodarka się rozsypie. Głównym postulatem Mińska jest dostarczanie rosyjskich surowców energetycznych po cenach wewnątrzrosyjskich. Dla Władimira Putina głównym celem jest integracja. Białoruś, jeśli zgodzi się na integrację, uzyska preferencje od Kremla. Ale tych dwóch rzeczy nie da się pogodzić. Ustępstwa Łukaszenki kosztem suwerenności mogą obudzić śpiące dotąd białoruskie społeczeństwo obywatelskie. W sobotę i niedzielę w Mińsku trwały najliczniejsze tzw. „niesankcjonowane przez władze” protesty białoruskiej opozycji przeciwko integracji z Rosją — w podobnych akcjach, które dotąd brutalnie były bite i rozpędzane przez milicję, wzięło udział po ok. 1000 osób. Milicja po raz pierwszy w historii kraju była spokojna wobec „nielegalnych” protestantów. Ci w sobotę rozerwali portret Putina, a w niedzielę przekazali do rosyjskiej ambasady petycję ze sprzeciwem wobec „integracji” z Rosją. Ochroniarz ambasady petycję przyjął. W Białorusi tego jeszcze nie było. Przez dwa dni protestujący chodzili po stolicy gdzie tylko chcieli, wygłaszali przemówienia, mimo że nie mieli zgody na pikietę. Nikt nikogo jednak nie bił i nie wciągał do samochodów policyjnych. Liczni świadkowie mówią, że przełożeni powtarzali milicjantom — „spokojniej, ciszej”. To potwierdza, że brak przemocy ze strony milicji było nakazem odgórnym. Rosyjskie media aktywnie komentują protesty sprzeciwiających się zjednoczeniu z Rosją Białorusinów. Rządowa agencja informacyjna „Regnum” chwaląc Kreml za „pierwszą dużą przewagę strategiczną” określa protestujących Białorusinów mianem „neobanderowców”. Gazeta „Prawda”, dawny organ Komitetu Centralnego KPZR, pisze o „białoruskich radykałach”, którzy chcą powtórki „scenariuszu kijowskiego”. Tytuł redakcji — „Majdan w Białorusi. Nacjonaliści chcieli włamać się do Pałacu Republiki”. Skoro dziś Kreml piętnuje proeuropejskich Białorusinów jako „neobanderowców”, to obawiam się, że działająca w Polsce propaganda rosyjska będzie robiła to samo. Warszawa, Białystok, Wrocław, Kraków — to miasta, które przyjęły tysiące Białorusinów walczących w swoim kraju o demokrację. Polska, obok Ukrainy i Litwy, to ważny kraj dla białoruskiej proeuropejskiej diaspory. Czy nie będzie tak, że pewne media będą próbowały „wyciszyć” głos mieszkających nad Wisłą Białorusinów, systematycznie zarzucając im, że nie rozliczyli się z jakiejś karty z przeszłości? Dlatego ważne jest, żebyśmy w Polsce pokazali Białorusinom, że nie są sami! Zdj.: Radio Swaboda
    13 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Igor Isajew Picture
  • Łódź bez polowań
    Wymienione wyżej organizacje występują w imieniu obywateli i obywatelek gminy Łódź, którym zależy na poszanowaniu środowiska naturalnego i możności obcowania z naturą i zwierzętami. Chcemy zwrócić Pani uwagę na wzrost świadomości ekologicznej mieszkanek i mieszkańców Łodzi i okolic oraz na rosnącą wrażliwość mieszkanek i mieszkańców gminy, którzy chcą mieć realny wpływ na to, co się dzieje w lasach i łąkach wokół nich. Lasy są naszym wspólnym dobrem, miejscem rekreacji i wycieczek rowerowych i należy o nie szczególnie dbać i chronić. Zwierzęta nie stanowią zagrożenia dla ludzi, w przeciwieństwie do myśliwych, którzy w sposób bezpośredni zagrażają życiu i zdrowiu naszemu oraz naszych zwierząt. W związku z przypadkami postrzeleń myśliwych i przypadkowych osób podczas polowań uważamy, że takie wyłączenia mogą zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich użytkowników lasów naszej gminy. Decyzje o wyłączeniu gmin z terenów łowieckich znajdują uznanie wśród ich mieszkańców. Przykładem jest Sopot, którego prezydent nie chce polowań na terenie gminy. Liczymy, że nasz głos zostanie pozytywnie rozpatrzony i wystąpi Pani do Marszałka Województwa Łódzkiego o wyłączenie obszaru gminy Łódź z terenu planowanych nowych obwodów łowieckich.
    4 218 z 5 000 Podpisy
    Utworzył(a) Magdalena Gałkiewicz Picture
  • Petycja o ustanowienie alarmu klimatycznego w mieście Łodzi
    Katastrofa klimatyczna staje się faktem. Od czasów rewolucji przemysłowej średnia temperatura Ziemi wzrosła już o ponad 1°C. Jednocześnie 17 z 18 najcieplejszych lat w 136-letnim rejestrze miało miejsce po 2001 roku. Najnowsze raporty Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) potwierdzają skalę zagrożeń i tempo zmian klimatu, co powinno być jednoznacznym wezwaniem dla rządzących, do prowadzenia polityki klimatycznej w oparciu o aktualne stanowisko nauki. Pod koniec listopada, Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO), opublikowała raport wskazujący, że średni poziom CO2 w atmosferze jest rekordowy i nie ma oznak spowolnienia wzrostu emisji, nie mówiąc już o ich spadku. Dwa dni później, kolejna grupa naukowców poinformowała, że najprawdopodobniej przekroczyliśmy 9 z 13 punktów krytycznych, które prowadzą do nagłych i nieodwracalnych zmian klimatu, tworząc efekt domina z jednoczesnym pogłębieniem i przyspieszeniem tych zmian. Choć jeszcze do niedawna wydawało nam się to odległą przyszłością, warunki panujące na naszej planecie mogą zmienić się diametralnie w ciągu najbliższych lat. MAMY NIEWIELE CZASU, BY ZAPOBIEC KATASTROFIE. Zmiany klimatu, jakie obecnie zachodzą to prawdziwa, wymagająca naszej ingerencji sytuacja kryzysowa wywołana działalnością człowieka. Środowisko naturalne, bioróżnorodność, gospodarka, życie ludzi i zwierząt - wszystkie te sfery zostaną poważnie dotknięte. To dzieje się tu i teraz. Łódzkie to obszar zagrożony pustynnieniem. Według raportu Polityka Ekologiczna Państwa 2030, 90% łódzkiego zagrożone jest opadami poniżej 400 mm rocznie, czyli tylko nieco więcej niż w gorącym klimacie pustynnym! Latem tego roku w Sieradzu brakowało wody pitnej, a miasto od kilku lat regularnie ma problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości wody mieszkańcom. Dalsze zmiany klimatu grożą również nieprzewidywalnością pogody, gdzie jednocześnie przy spadkach łącznej ilości opadów wzrośnie liczba dni z ekstremalnymi opadami powodującymi lokalne zalania i podtopienia. SYTUACJA TA BĘDZIE SIĘ TYLKO POGARSZAĆ, JEŚLI POZOSTANIEMY BIERNI I OBOJĘTNI. W zleconym przez Urząd Miasta Planie adaptacji do zmian klimatu dla Miasta Łodzi do roku 2030 czytamy: „Z przeprowadzonych analiz wynika, iż głównymi zagrożeniami klimatycznymi w Łodzi są: - wzrost temperatury maksymalnej powietrza, - częstsze występowanie fal gorąca i dni upalnych, - długotrwałe okresy bezopadowe w połączeniu z temp. maksymalną powyżej 25°C, - występowanie lokalnych, nagłych powodzi miejskich powodujących zalanie lub podtopienie terenu w wyniku wystąpienia silnego, krótkotrwałego opadu deszczu o dużej wydajności, - wzrost koncentracji zanieczyszczeń powietrza oraz występowanie smogu kwaśnego (zimowego), - występowanie burz, w tym burz z gradem, oraz związanych z nimi deszczów nawalnych, mogących powodować podtopienia w mieście. Zjawiska te stanowią poważne zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania miasta oraz zdrowia i życia jego mieszkańców. Znajduje to odzwierciedlenie w obserwowanych w latach 1981-2015 zmianach warunków klimatycznych”. Świadomość tych zagrożeń narzuca władzom miasta podjęcie natychmiastowych działań. SYTUACJA JEST ALARMOWA I WYMAGA WPROWADZENIA KLIMATYCZNEGO STANU WYJĄTKOWEGO. Jeśli nie zaczniemy działać, doświadczymy fatalnych skutków naszej bezczynności, zostawiając jednocześnie wyniszczoną i przegrzaną planetę przyszłym pokoleniom. Zanim nadejdzie nieodwracalna katastrofa, najpierw ucierpią nasze lokalne społeczności, miasto, my i nasze dzieci. Koniecznością jest więc rozpoczęcie działań mających, na celu zapobiegnięcie ekstremalnym skutkom załamania klimatu i ich łagodzenie, póki jeszcze jest co ratować. Słusznym początkiem realnej walki o ratowanie klimatu jest przyznanie, że ten poważny problem istnieje. Dlatego my, Extinction Rebellion, oddolny ruch obywatelski, APELUJEMY DO PANI PREZYDENT HANNY ZDANOWSKIEJ I URZĘDU MIASTA ŁODZI O USTANOWIENIE W MIEŚCIE ŁODZI ALARMU KLIMATYCZNEGO.
    185 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Extinction Rebellion Łódź Picture
  • List otwarty w sprawie projektu specustawy dla Łodzi
    Łódź od wielu lat zmaga się ze złym stanem budynków, w tym zabytków. Od zawsze problemem jest brak wystarczającej ilości mieszkań, zbyt mała ilość dobrej jakości przestrzeni publicznych i zieleni miejskiej, ogólny niski standard życia w centrum miasta. Na przestrzeni ostatnich lat widać dynamiczne zmiany tego stanu, jednak tempo tych zmian jest zbyt niskie, aby udało się uratować wszystkie budynki i podnieść standard życia w centrum. Bez wątpienia sytuacja w mieście jest bardzo trudna i należy natychmiast podjąć działania prowadzące do uratowania naszego wspólnego wielokulturowego dziedzictwa materialnego. W pełni zgadzamy się z tym, że należy zintensyfikować działania wielu środowisk i znaleźć właściwe rozwiązania prawne. Nie zgadzamy się jednak, aby projekt specustawy dla Łodzi został napisany "na kolanie", pod presją czasu, bez zgłębienia wszystkich warstw problemów, z jakimi borykamy się na co dzień. Nie możemy pozwolić, aby zapisy specustawy otwierały szeroko furtkę do niszczenia zabytków - tego, co stanowi o naszej tożsamości jako Łodzian, tego, co jest w Łodzi wyjątkowe i unikalne w skali Europy. Protestujemy przeciwko wybieraniu rozwiązań najprostszych i prowizorycznych, które tylko z pozoru i chwilowo poprawią naszą sytuację. Wnioskujemy o prawdziwą dyskusję merytoryczną nad projektem specustawy, o jej szczegółową i możliwie najszerszą analizę, o zaproszenie do prac specjalistów różnych dziedzin, praktyków i teoretyków, nie tylko urzędników i radnych. - Justyna Brodzka - historyk sztuki, konserwator zabytków
    302 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Urszula Niziołek-Janiak Picture
  • Zakończmy erę palenia węglem w Łodzi
    Rozpoczął się kolejny okres grzewczy. Oznacza to, że po raz kolejny przez kilka miesięcy będzie nam w naszym mieście ciężko oddychać. Pogorszy się stan naszego zdrowia. Wielu z nas nie będzie w tym czasie zażywać wypoczynku na zewnątrz, porzuci poruszanie się rowerem, aby uniknąć wdychania łódzkiego powietrza. Praktycznie już od listopada spacer z dzieckiem po centrum Łodzi, Starym Polesiu, Zarzewie i po wielu innych osiedlach to narażanie go na uszczerbek na zdrowiu. Pyły zawieszone są przyczyną około 1000 zgonów rocznie w samej tylko Łodzi. Dużo więcej osób doświadcza poważnych problemów zdrowotnych, jak trudności z oddychaniem, astma, choroby układu krążenia czy alergie. Zanieczyszczone powietrze jest szczególnie niebezpieczne dla osób starszych, dzieci i noworodków oraz kobiet w ciąży. Są okresy, w których stężenia rakotwórczego benzo(a)pirenu w Łodzi przekraczają kilkakrotnie dopuszczalne normy. Najwyższe w Polsce średnie roczne stężenie - najgroźniejszego dla naszego życia i zdrowia- pyłu PM 2.5 występuje właśnie w Łodzi. Sześć miast z województwa łódzkiego znajduje się na liście najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie. Oddychając łódzkim powietrzem przez rok, wdychamy tyle zanieczyszczeń co przy wypaleniu 2322 papierosów (ponad 6 dziennie), wszyscy - dzieci, niemowlęta, osoby starsze. Apelujemy o wprowadzenie zakazu palenia w kominkach, kozach i ogrzewaczach pomieszczeń (niebędących głównym źródłem ogrzewania) w dniach, w których prognozowane stężenie średnio dobowej normy zanieczyszczeń pyłu PM10 przekroczy dopuszczalną normę (50 ug/m3), tak jak uczyniły to władze Poznania. Prosimy o wystosowanie przez Radę Miasta Łodzi inicjatywy do Sejmiku Województwa Łódzkiego o przyjęcie dodatkowych regulacji do uchwały antysmogowej dla Łodzi. Ponadto domagamy się od władz Łodzi niezwłocznego opracowania i wprowadzenia w życie efektywnego planu likwidacji pieców na paliwa stałe znajdujących się w mieszkaniowych zasobach miasta i likwidacji tzw. ubóstwa energetycznego. Domagamy się wzmożenia kontroli nad tym, co spalane jest w piecach, kozach, kominkach, wykrywania i karania osób, które spalają w nich śmieci i w ten sposób trują otoczenie. Domagamy się radykalnej, ale SPRAWIEDLIWEJ transformacji energetycznej naszego regionu poprzez ustanowienie jako priorytetów: termomodernizacji, przyłączenia domostw do sieci ciepłowniczej oraz wymiany pieców na czyste źródła ciepła przy ​jednoczesnym wdrożeniu programu osłon socjalnych dla osób, które mogą być zagrożone ubóstwem z powodu podniesienia kosztów ogrzewania wynikłych ze zmiany źródła ciepła lub rodzaju paliwa. Interes społeczny wymaga od nas wszystkich działania od zaraz.
    240 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Partia Zieloni Łódź
  • Odwołanie Prof. Andrzeja Kochańskiego ze stanowiska krajowego konsultanta ds. genetyki klinicznej
    Minister Zdrowia powołał na stanowisko Krajowego Konsultanta ds. Genetyki prof. Andrzeja Kochańskiego - przeciwnika metody in vitro i badań prenatalnych. Prof. Kochański dał się poznać jako skrajny ideolog, ekspert Episkopatu Polski ds. Bioetycznych, członek Rady Naukowej Instytutu Ordo Iuris. Jego wybór na to stanowisko był zaskoczeniem dla środowiska naukowego i nie był z tym środowiskiem konsultowany. Prof. Kochański nawet już po nominacji pozwalał sobie na porównanie leczenia in vitro do produkcji dzieci!!! Istnieje więc duże ryzyko, że sprawowana przez niego funkcja posłuży utrwalaniu w debacie publicznej stygmatyzującego języka, uderzającego w pacjentów doświadczających niepłodności i ich dzieci, a także odbierze nam możliwość leczenia zgodnego z wiedzą medyczną.
    1 755 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) NASZ BOCIAN
  • Domagamy się wypłaty naszych pensji
    Właściciel poznańskiego klubu Punto Punto nadal nie rozliczył się z przepracowanych godzin z częścią swoich pracowników i pracownic. Pomimo przypomnień, próśb i prób negocjacji, a nawet zgłoszenia sytuacji do Państwowej Inspekcji Pracy – sprawa stoi w miejscu. Klub, mimo deklarowanych problemów finansowych, nadal działa, gości występy osób z zewnątrz, zatrudnia nowych pracowników. W tej chwili jest nam dłużny prawie 27 tysięcy złotych. Nie odpowiada na propozycje spłaty długu w ratach. Ignoruje próby kontaktu wielokrotnie podejmowane przez osoby poszkodowane i członkinie związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Jesteśmy pod ścianą. Zwracamy się o pomoc do Was: przedstawicielek i przedstawicieli środowiska LGBT+ oraz sojuszniczek i sojuszników. Tylko presja społeczna i solidarność środowiskowa może wywrzeć nacisk na właściciela lokalu i pomóc odzyskać należne nam wynagrodzenie. Równość dotyczy nie tylko dostępu do świadczeń socjalnych i zdrowotnych, możliwości planowania rodziny, legalizacji związku czy małżeństwa, ale też zatrudnienia i stosunków pracy. Nie zgadzamy się na to, żeby lokale gastronomiczne odmawiały pracownikom i pracownicom zapłaty za ich pracę. Tym bardziej – jeśli są to kluby działające pod szyldem tęczowej flagi. Przemoc ekonomiczna potrafi wyrządzać taką samą szkodę jak każda inna jej forma: powoduje problemy bytowe (wpędza w zadłużenia, problemy ze zdrowiem, bezdomność), niszczy relacje osobiste, może być przyczyną krótko- i długotrwałych problemów psychicznych (depresji, zaburzeń lękowych, myśli samobójczych). Walcząc o równość i godność każdego i każdej z nas, musimy być konsekwentni i oczekiwać jej na wszystkich poziomach. Dlatego liczymy na Wasze wsparcie, które możecie okazać podpisując tę petycję lub udostępniając ją. Liczymy na polubowne rozwiązanie, ale jeśli tą drogą się nie uda – na Waszą obecność i fizyczne wsparcie sprawy.
    761 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Paweł Różański
  • Siedlce: zdjąć projekt homofobicznej uchwały!
    Radni w Siedlcach chcą debatować nad homofobiczną rezolucją od Ordo Iuris. Podpisz i przekaż znajomym. Im więcej podpisów uda się zebrać przed sesją zaplanowaną na 31 października, tym większa szansa, że projekt Samorządowej Karty Praw Rodziny zostanie zdjęty z porządku obrad. Ta rezolucja jest elementem prowadzonej od lat przez fundamentalistyczne stowarzyszenie Ordo Iuris kampanii na rzecz prawnej dyskryminacji osób LGBTQ. Jej propagandowa otoczka zaowocowała już próbami pogromu w Białymstoku oraz zamachu bombowego w Lublinie. Gdyby się udały – zginęłoby wielu młodych ludzi. Samorządowa Karta Praw Rodzin jest częścią tej samej homofobicznej kampanii co uchwały, ustanawiające strefy "wolne od osób LGBT+". Tak do przyjęcia Karty zachęca Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris: „Naszym celem jest stworzenie dużej i silnej koalicji obywatelskiej, która podejmie oddolne działania na rzecz przyjęcia Samorządowej Karty Praw Rodzin. (...) Tylko nasze wspólne i konsekwentne działania mogą zatrzymać coraz śmielszy pochód dyktatury LGBT" . Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego w swojej ekspertyzie z 19 lipca 2019 wskazuje, że uchwała mimo braku wartości normatywnej ma treść jawnie dyskryminacyjną, piętnującą i ignorującą faktyczną sytuację członków wspólnoty samorządowej treść. Może wywołać tzw. efekt mrożący (chilling effect) w jednostkach podległych oraz zwiększać częstotliwość występowania przestępstw z nienawiści. Uchwała jest sprzeczna m.in. z: - Konstytucją, której artykuł 32 stanowi, że wszyscy są wobec prawa równi oraz, że wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne oraz, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. - Konwencją ONZ Praw Człowieka, której artykuł 14 nakazuje zapewnienie praw i wolności bez dyskryminacji z powodu płci, rasy, koloru skóry, języka, religii, przekonań politycznych i innych, pochodzenia narodowego lub społecznego, przynależności do mniejszości narodowych, majątku, urodzenia lub z jakichkolwiek innych przyczyn. - Rezolucją Parlamentu Europejskiego z dnia 18.1.2006 r. w sprawie homofobii w Europie (RC-B6-0025/2006), która potępia wszelką dyskryminację ze względu na orientację seksualną i wzywa państwa członkowskie do potępienia praktyk dyskryminacyjnych, oraz zakazania dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. - Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej, której artykuł 21 ust. 1 zakazuje wszelkiej dyskryminacji z powodu płci, rasy, koloru skóry, pochodzenia etnicznego lub społecznego, cech genetycznych, języka, religii lub przekonań, opinii politycznych lub wszelkich innych opinii, przynależności do mniejszości narodowych, majątku, urodzenia, niepełnosprawności, wieku lub orientacji seksualnej. Obowiązujące przepisy prawa wiążące samorządy dają podstawy do podejmowania działań antydyskryminacyjnych i równościowych, a nie ograniczających prawa i wolności obywatelskie osób z grup mniejszościowych. --- Zapowiedź procedowania Samorządowej Karty Praw Rodziny: http://www.blogmedia24.pl/node/82450?fbclid=IwAR2hZuYcJFZAg7ZHRsDrISYLGjsDg7hZIPggol-a22iSUg82KqywcshfQ-8 Treść: https://www.ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/samorzadowa-karta-praw-rodzin
    1 130 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kuba Gawron Picture
  • Obywatelska petycja o odwołanie Marszałka Kuchcińskiego
    - zwiększmy świadomość społeczną dot. konsekwencji dla skarbu państwa wynikających z nadużyć władzy, - przypomnijmy politykom, że władzę sprawują w naszym imieniu i nie mają prawa działać na szkodę społeczeństwa realizując swoje prywatne interesy za pieniądze podatników.
    4 332 z 5 000 Podpisy
    Utworzył(a) Joanna Cuper
  • Popieram Rozbrat!
    Rozbrat to od 25 lat miejsce, w którym zorganizowano tysiące wydarzeń: koncertów, wystaw, przedstawień teatralnych, wykładów, seminariów i warsztatów. Działacze i działaczki z Rozbratu od lat wspierają protesty pracownicze, lokatorskie, ekologiczne i inne. Rozbrat udziela wsparcia organizacyjnego i prawnego ruchom społecznym i osobom o niższym statusie materialnym, innym kolorze skóry, innych poglądach. Buduje solidarny ruch, który zamiast wyścigu szczurów stawia na pomoc wzajemną, zamiast hierarchii i wyzysku – na oddolną samoorganizację. Komornik dąży do licytacji bez względu na skargi składane przez działkowców i mieszkańców Rozbratu. Komornik oddalił wniosek o zwolnienie nieruchomości spod egzekucji, nie biorąc pod uwagę, że w toku jest sprawa o zasiedzenie. Działkowcy złożyli skargę na opis i oszacowanie nieruchomości, wskazując na zaniechania związane z błędnymi pomiarami budynków, błędną wyceną i prowadzeniem postępowania bez udziału Skarbu Państwa, jako osoby posiadającej tytuł prawny do tego terenu. Tego miejsca nie może zabraknąć na mapie Poznania! Jego likwidacja oznacza również dalszą wycinkę zachodniego klina zieleni. Popieramy kampanię prowadzoną w obronie Rozbratu!
    3 712 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Rozbrat zostaje! Picture