• Pasy dla rowerów w Warszawie
    Nowe pasy ułatwią bezpieczny dojazd do pracy osobom, które nie mogą pracować zdalnie, a mają możliwość wyboru poruszania się rowerem zamiast komunikacji miejskiej. Bez wprowadzenia zmian polegających na ułatwieniach dla rowerzystów na ulicach miasta wiele osób wybierze samochód, co będzie zabójcze nie tylko dla Warszawy ale też dla lokalnej gospodarki i dla naszego zdrowia. Stolica Polski poza działaniem na rzecz zniesienia zakazu korzystania z rowerów publicznych powinna podjąć również działania, do których ma podstawy prawne.
    1 436 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Beniamin Łuczyński
  • STOP represjom wobec związkowców Poczty Polskiej
    Związki zawodowe reprezentują interesy pracownic i pracowników oraz bronią ich praw. Piotr Moniuszko publicznie wypowiada się o złym zabezpieczeniu listonoszy i nieprzygotowaniu do wyborów korespondencyjnych. A wkrótce to oni mogą stać się grupą najbardziej narażoną na zakażenia koronawirusem. Jak mówi Pan Piotr: "Zwracają się do mnie zaniepokojeni, bo nie wiedzą nic. Gdy pytam kiedy dostaną wytyczne, słyszę, że to nie czas. A kiedy będzie czas? Na dzień przed? Co trzeci pocztowiec jest na zwolnieniu, wiele rejonów jest nieobsadzonych. Chcemy przeprowadzić wybory, jakich jeszcze nie robiliśmy, a nie mamy na nie żadnego pomysłu? To absurd. I o tym trzeba mówić głośno”
    289 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Anna Tomaszewska
  • Murem za Prokurator Ewą Wrzosek
    Odważni ludzie zasługują na nasze wsparcie i solidarność!
    15 235 z 20 000 Podpisy
    Utworzył(a) Bogumił Kolmasiak Picture
  • Apel o rezygnację z organizacji Igrzysk Europejskich
    Apelujemy do Prezydenta Jacka Majchrowskiego o rezygnację z organizacji Igrzysk Europejskich. Wykorzystajmy obecny kryzys do zmiany priorytetów w polityce miejskiej Krakowa. Nasza przyszłość zależy od sprawnych, ogólnodostępnych usług publicznych, a nie jednorazowych, kosztownych imprez, z których większość zysków zgarniają komitety olimpijskie i kilka międzynarodowych korporacji.
    573 z 600 Podpisy
    Utworzył(a) Tomasz Leśniak Picture
  • Stanowcze NIE dla wprowadzenia urzędu do biblioteki!
    Biblioteka i jej zbiory to DOBRO NARODOWE. Biblioteka to ważna instytucja kulturalna i edukacyjna. Oprócz udostępniania zbiorów organizuje wydarzenia, spotkania, odczyty, wystawy, koncerty, warsztaty, zajęcia edukacyjne — nie dyskryminując przy tym żadnej grupy czytelników. Uważam, że decyzja prezydenta jest szkodliwa dla działalności biblioteki. Mediateka to ważny punkt dla osób z niepełnosprawnościami, które mogły łatwo do niej dotrzeć prosto z parkingu, korzystając z wejścia z tyłu biblioteki (znajdującego się na tym samym poziomie co mediateka!). Teraz będą musiały obejść lub objechać budynek, by dostać się do wejścia głównego. O ile Inspektorat nie zabierze bibliotece parkingu… Biblioteka potrzebuje przestronnych i reprezentacyjnych pomieszczeń, w których jej goście będą się czuć… choćby jak w świątyni kultury. Mediateka przeniesiona w miejsce dawnej czytelni prasy tego nie zapewni. To nie jest polepszenie, a UTRUDNIENIE DOSTĘPU do CAŁEJ biblioteki osobom starszym i niepełnosprawnym. Jeśli zechcą ją odwiedzić osoby na wózkach inwalidzkich, poczują się jak ludzie gorszej kategorii — bo nie zmieszczą się w wąskim korytarzyku prowadzącym do „nowej” lokalizacji. Klientów biblioteki jest znacznie więcej niż klientów inspektoratu budowlanego i ważne jest, by nie ograniczać ich wygody w dostępie do kultury. Inspektorat sobie poradzi nawet poza granicami miasta! Podobny ruch Urząd Miasta zrobił kilka lat temu, oddając Urzędowi Stanu Cywilnego cześć pomieszczeń Muzeum w Rybniku i nie dając Muzeum nic w zamian. NIE MA NASZEJ ZGODY NA OGRANICZANIE TKANKI KULTURALNEJ MIASTA! Nie chcemy urzędu w bibliotece! Treść petycji wysłanej do Prezydenta Rybnika jest dostępna na Facebooku: https://www.facebook.com/JoTBu/posts/2587469204804039
    226 z 300 Signatures
    Utworzył(a) Joanna Bulandra
  • NIE dla nielegalnych zakaźnych odpadów medycznych! Powstrzymaj budowę składowiska w Rudnej Wielkiej
    My, mieszkańcy gminy Wąsosz, od lat zmagamy się z rozrastającym się wbrew naszym głosom wysypiskiem śmieci. Problemy ze składowiskiem mnożą się i wpływają na nasze codzienne życie - zanieczyszczenia przenikają do ujęć naszej wody pitnej, niezabezpieczone śmieci dostają się na pola, gdzie uprawiane jest zboże, a co najgorsze - na wysypisku stwierdzono obecność nielegalnie składowanych odpadów, w tym niebezpiecznych zakaźnych odpadów medycznych! Obecnie właściciel wysypiska prowadzi jego rozbudowę, mimo że toczy się szereg postępowań karnych i administracyjnych, zarówno w sprawach funkcjonowania obecnego składowiska jak i w sprawie pozwolenia na jego rozbudowę. Korzystając z wywołanego epidemią paraliżu sądów i organów administracji, firma Chemeko-System sp. z o.o. prowadzi intensywne prace zmierzające do zakończenia rozbudowy składowiska. Pomóż nam zatrzymać tą rozbudowę i podpisz petycję do Prokuratury Okręgowej w Legnicy tej w sprawie. Z Twoją pomocą może nam się udać! Szczegóły sprawy: Prokuratura Okręgowa w Legnicy prowadzi m.in. postępowanie pod sygnaturą akt PO I Ds 7.2020 w sprawie podejrzenia: dokonania w okresie od lipca 2019 do dnia 11.09.2019 r w Górze, rejonu głogowskiego przekroczenia uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez Starostę Górowskiego, będącego funkcjonariuszem publicznym, przy wydawaniu decyzji z dnia 11.09.2019 r zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla Chemeko-System sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu obejmującej składowisko odpadów na terenie gminy Wąsosz działki o nr. ewid. 144/4, 145/2, 150/ od 1 -5, 227 (część działki) chociaż brak było podstaw do wydania pozwolenia na budowę składowiska odpadów, bowiem jego budowa nie została określona w wojewódzkim planie gospodarki odpadami czym działał na szkodę interesu publicznego i prywatnego tj. o czyn z art 231 § 1kk; przyjęcia w okresie od lipca 2019 do 11 września 2019, w Górze rejonu głogowskiego przez Starostę Górowskiego, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, korzyści majątkowej, za zachowanie stanowiące naruszenie prawa, przy wydawaniu decyzji z dnia 11.09.2019 r zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla Chemeko-System sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu obejmującej Składowisko Odpadów na terenie gminy Wąsosz działki o nr. ewid. 144/4, 145/2, 150/ od 1 -5, 227 , tj o czyn z art. 228 § 3kk. wykonywania w listopadzie 2019 roku w Rudnej Wielkiej gm. Wąsosz, przez Chemeko-System sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu robót budowlanych na terenie działek o nr. ewid. 144/4, 145/2, 150/ od 1 -5, 227 bez wymaganego prawomocnego pozwolenia na budowę składowiska odpadów tj. o czyn z art 90 Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r – Prawo Budowlane (tekst jednolity Dz. U. Nr 156, poz. 1118 z dnia 1 września 2006 r. Równolegle toczy się inne śledztwo pod sygnaturą PO I Ds 48/2019, które dotyczy szeregu możliwych nieprawidłowości już funkcjonującego składowiska, w tym dotyczące nielegalnego składowania zakaźnych odpadów medycznych. W obecnej sytuacji epidemii wirusa SARS-CoV-2 znacząco ograniczono działalność organów administracji oraz sądów i prokuratur, co skutkuje spowolnieniem albo nawet zawieszeniem toczących się postępowań przed wskazanymi instytucjami. Jednocześnie prace budowlane przy budowie składowiska odpadów w Rudnej Wielkiej, prowadzone są przy pełnej intensywności. Prace trwają mimo sprzeciwu mieszkańców i wyników kontroli przeprowadzonej przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, która w kwietniu 2019 roku stwierdziła szereg naruszeń, w tym obecność nielegalnych odpadów medycznych zawierających zakaźny materiał biologiczny składowanych poza obowiązującą ewidencją odpadów na tym składowisku. Biorąc pod uwagę znaczący stopień nieodwracalności prowadzonych prac oraz bardzo poważne zarzuty, jakie są przedmiotem oceny Prokuratury Okręgowej w Legnicy, a także doniosłe skutki społeczne tej inwestycji, apelujemy o wstrzymanie wykonania decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę, do czasu zakończenia przywołanych postępowań karnych i administracyjnych.
    186 z 200 Signatures
    Utworzył(a) Kazimierz Ławik
  • POLOWANIE NIE DLA DZIECI
    Tak zwany Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie trafił do komisji. Jak szybko wróci pod głosowanie, nie wiemy. Ale wiemy, że lobby myśliwskie dążąc do zniesienia zakazu uczestnictwa dzieci do 18. roku życia w polowaniach, chce ominąć isniejące zapisy, chroniące dzieci przed przemocą. Argumenty wnioskodawcy o „rozwijaniu tężyzny fizycznej", "poznawaniu oraz miłowaniu natury" a także przechodzeniu „ze świata wirtualnego w realny", są nie do przyjęcia w świetle wieloletnich doświadczeń i praktyki pedagogów i psychologów. Ich przewrotność i absurdalność jest porażająca: polowanie to odgłosy konania, zapach krwi i w końcu śmierć. Wielu polujących do tej pory nie przestrzegało tego zakazu, wręcz chwaląc się zabieraniem dzieci na krwawe jatki, w imię „wiedzy dotyczącej otaczającego nas świata i praw przyrody, przyswajanej w praktyce, a więc trwałej” oraz ”poznawania otaczającej nas przyrody". Czym innym jest jednak wprowadzanie dziecka w wiedzę o cyklu życia, a czym innym włączanie dziecka i jego nieukształtowanej psychiki w proceder tropienia i zabijania oraz tłumaczenie mu, że to naturalna czynność. Zdaniem Naczelnej Rady Łowieckiej zakaz uniemożliwia polującym rodzicom wychowywanie swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Ten argument padał wcześniej ze środowiska myśliwych. Wskazywano na to, że stoi rzekomo w konflikcie z Konstytucją RP. Na rodzicach i opiekunach prawnych jednak ciąży obowiązek ochrony dzieci przed demoralizacją. Dlatego, gwarantowane w Konstytucji RP (art. 48 ust. 1) prawo do wychowania dzieci zgodnie z własną wolą i przekonaniami, „nie obejmuje działań, które w świetle ugruntowanej wiedzy, wiążą się z wyrządzeniem dziecku krzywdy lub wiążą się z nią”. Zdaniem prawników, ochrona dobra dziecka ma charakter nadrzędny nad wolnością rodziców do wychowywania go w sposób zgodny ze swoimi przekonaniami. Chodzi oczywiście o te przypadki, w których wykonanie tej wolności zagraża wyrządzeniem szkody w fizycznej lub psychologicznej kondycji dziecka, w szczególności mogącej wywrzeć trwałe skutki dla jego dalszego rozwoju. Problem w tym, że udział w polowaniach negatywnie wpływa na dzieci w bardzo szerokim aspekcie – co do tego zgodni są w Polsce psycholodzy, pedagodzy i eksperci, zajmujący się wychowaniem oraz ochroną praw najmłodszych Polaków. Zdaniem psychologów i psychoterapeutów, udział dzieci w zabijaniu zwierząt rani i deformuje ich naturalną wrażliwość oraz zdolność do współczucia i empatii, oraz szacunek dla świata przyrody. W 2015 roku zakaz udziału dzieci w polowaniach poparł Komitet Nauk Pedagogicznych PAN: „Nie możemy zgodzić się z toksycznym dla socjalizacji młodych pokoleń braniem przez dzieci i młodzież udziału w polowaniach indywidualnych i zbiorowych, w trakcie których uczestniczą w nagonkach, tropieniu, ściganiu rannych zwierząt, ich zabijaniu czy dobijaniu”. Również w 2015 roku swoje jednoznaczne stanowisko wyrazili naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego: „Psycholodzy i terapeuci podkreślają zgubny wpływ polowań na psychikę dzieci, ich niegotowość obcowania z silnie traumatycznymi przeżyciami, do których zalicza się uczestniczenie w odbieraniu życia zwierzętom”. Jednoznacznie przeciwny udziałowi dzieci w polowaniach był również Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, czemu dał wyraz m.in. w swoim pisemnym stanowisku z 2018 roku. Sprzeciw wyrażały UNICEF Polska i Komitet Ochrony Praw Dziecka. Obecność dzieci na polowaniu przyczynia się do podniesienia ich skłonności do zadawania przemocy, ponieważ zarówno osoby doświadczające przemocy, jak i ją obserwujące, mają podwyższoną skłonność do jej stosowania w przyszłości. Dzieci, które są świadkami przemocy wobec zwierząt, znęcają się nad zwierzętami trzykrotnie częściej niż ich rówieśnicy. Krzywdzenie zwierząt rozwija skłonności do krzywdzenia ludzi! Skoro audycje lub inne przekazy medialne, pokazujące sceny zabijania, mają negatywny wpływ na prawidłowy fizyczny, psychiczny lub moralny rozwój małoletnich, przez co są odpowiednio oznakowane, by rodzice zapobiegali oglądaniu ich przez dzieci, tym bardziej rodzice nie mogą mieć przyznanego ustawą prawa do zezwalania na udział dzieci w polowaniach. Nie ustajemy w apelu do Was, Panie Posłanki i Panowie Posłowie, byście nie ulegali lobby myśliwskiemu i nie pozwolili na cofnięcie zakazu uczestnictwa dzieci w polowaniach!
    18 114 z 20 000 Podpisy
    Utworzył(a) Monika Dąbrowska Picture
  • ŻĄDAMY NATYCHMIASTOWEGO ODWOŁANIA MATUR
    Petycja o odwołanie matur My maturzyści, rodzice, nauczyciele domagamy się natychmiastowego odwołania matur. Jak można wymagać nauki w takich warunkach? Nie mamy możliwości nauki w szkole, niektórzy tez w domu, nie mamy możliwości wzięcia dodatkowych nauk, korepetycji. Przełożenie matur nie jest komfortowym ani odpowiedzialnym rozwiązaniem. Martwimy się o swoje rodziny, o samych siebie, nie mamy głowy do nauki!! Niektórzy zostali odcięci od swoich rodzin i są z tym sami. Rodzice obawiają się o nasze zdrowie i nie chcą puścić nas na egzaminy. Nie mamy warunków fizycznych ani psychicznych. Dlaczego narażanie nas na jeszcze większy stres, narażacie nasze zdrowie ? Nawet jeśli epidemia skończy się w maju/czerwcu jest to skrajnie nieodpowiedzialne robić egzaminy tuż po epidemii. Dlaczego zabieracie nam już czas wolny, nasz czas, długo wyczekiwany. Powinniście znaleźć takie rozwiązanie, aby w mieścić się w planowanych barierach czasowych. Przełożyliście matury na czerwiec, ale nawet nie podaliście dokładnego terminu, znowu zostaliśmy zlekceważeni. Nie damy się tak traktować! Wszyscy jesteśmy oburzeni my, nauczyciele, rodzice, nasi bliscy. Matury we Francji po raz pierwszy w historii zostały odwołane dla dobra maturzystów, dla wszystkich dobra. Egzaminy odbyły się nawet w czasie 2 wojny światowej. Oni najwyraźniej zdają sobie sprawę jak bardzo poważna i stresująca jest teraz sytuacja, a Wy? Próbujecie coś udowodnić ? Chcecie pokazać, ze sobie radzicie ? Prowadzicie potyczki i spory o wybory, a nas lekceważycie, odkładaniem na bok przesunięciem na nadal niewiadomy termin, nieświadomością co będzie dalej, trzymaniem nas w nieporadności i próbnymi egzaminami, na których zakpiliście z nas, nie bierzecie nas na poważnie. Po raz kolejny zostaliśmy zignorowani. Żądamy poważnego podejścia do całej sytuacji. Żądamy odwołania matur, z wystawieniem świadectw maturalnych na podstawie ocen z poprzednich lat.
    3 204 z 4 000 Signatures
    Utworzył(a) Klaudia Miodowicz
  • List otwarty do Ministra Zdrowia Prof. Łukasza Szumowskiego
    Konieczność przełożenia terminu majowych wyborów prezydenckich w obliczu pandemii i krachu gospodarczego jest niemal dla wszystkich obywateli sprawą oczywistą. Wydaje się, że jedyną osobą w obecnym rządzie, która może położyć tamę tym wyborom jest właśnie minister zdrowia, Prof. Łukasz Szumowski. Tylko on może zatrzymać parcie do władzy, która nie liczy się ze zdrowiem, życiem i sytuacją ekonomiczną Polaków. Tylko on może powiedzieć, że w tym stanie epidemii koronawirusa wybory odbyć się nie mogą. Pan minister Szumowski ma obecnie niemal żelazną pozycję w rządzie i dlatego odwołujemy się do niego jako do człowieka i lekarza z apelem o powstrzymanie tego szaleństwa, jakim są majowe wybory prezydenckie. Presja społeczna może ten apel wzmocnić, dlatego też proszę Was wszystkich gorąco o możliwie jak najszersze udostępnianie tego Listu otwartego tam, gdzie to tylko możliwe.
    3 758 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Andrzej Trzeciakowski Picture
  • TVP: żądamy przeprosin za program Szkoła z TVP!
    1. TVP w swoim oświadczeniu uchyliło się od wzięcia odpowiedzialności za krytykę skierowaną na program po pierwszych dniach emisji. Oświadczenie: https://centruminformacji.tvp.pl/47373062/oswiadczenie-telewizji-polskiej-sa 2. Nauczycielki, które wzięły udział w pierwszych odcinkach programu spotkały się z falą krytyki, a nawet hejtu, adekwatna krytyka nie spotkała natomiast osób odpowiedzialnych za wyemitowany materiał. Więcej: https://warszawa.onet.pl/kulisy-realizacji-szkoly-z-tvp-nauczycielki-mowia-ze-same-musialy-wszystko-wymyslic/gygypwl 3. Mamy prawo oczekiwać od telewizji publicznej emisji programów wysokiej jakości, szczególnie tych skierowanych do najmłodszych. "Zgodnie z art.21 ust.1 ustawy o radiofonii i telewizji, publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując (...) zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu". Źródło: http://www.krrit.gov.pl/dla-nadawcow-i-operatorow/publiczni/status-zadania-finansowanie
    204 z 300 Signatures
    Utworzył(a) Julia Olszewska
  • Wiceminister zdrowia Kraska do dymisji za skandaliczne obrażanie personelu medycznego
    Arogancja władzy musi natychmiast zostać ukrócona. To skandaliczne, że w czasie, kiedy dzielni pracownicy i pracownice ochrony zdrowia ryzykują swoim zdrowiem i życiem niosąc pomoc i nie mając wystarczającego wsparcia rządu są karceni przez człowieka wygodnie siedzącego sobie za biurkiem za pieniądze podatników i podatniczek. Minister powinien zajmować się dostarczeniem sprzętu, którego brakuje w całym kraju, a nie spędzać czas na rozmowach w radio, w którym zachowuje się niegodnie urzędu, a na pewno niegodnie wobec ludzi, którzy niosą nam wszystkim pomoc!
    16 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Oktawiusz Chrzanowski
  • PRZEŁÓŻMY EGZAMINY
    Z przerażeniem obserwujemy sytuację naszych dzieci, związaną z rozwojem epidemii Covid-19 w kraju. Od 12 marca 2020 roku placówki szkolne pozostają zamknięte dla wszystkich uczniów, którzy od 25 marca 2020 roku przeszli na nauczanie zdalne. Skutkiem zamknięcia szkół jest niewystarczający kontakt uczniów przygotowujących się do egzaminów z ich nauczycielami, niska efektywność zdalnych lekcji oraz dalece niedoskonały system powtarzania materiału egzaminacyjnego przez dzieci, osłabiony dodatkowo faktem ich izolacji, co wpływa w sposób oczywisty na proces zapamiętywania i sprawność nauki. Na dzień 02 kwietnia 2020 roku w Polsce zdiagnozowano oficjalnie 2946 przypadków zakażenia Covid-19, przy czym tylko 02 kwietnia 202 roku pozytywnie zdiagnozowano 254 nowe zakażenia i to pomimo zastosowanych od 16 marca 2020 roku środków masowej izolacji społeczeństwa. W tym samym czasie dzieci nasze nieuchronnie zbliżają się do wyznaczonych jeszcze w ubiegłym roku terminów egzaminów końcowych w szkole podstawowej (sesja egzaminacyjna zaplanowana została przez Centralną Komisję Egzaminacyjną na 21-23 kwietnia 2020 roku) i terminów egzaminów maturalnych (sesja egzaminacyjna zaplanowana została przez Centralną Komisję Egzaminacyjną na 04-22 maja 2020 roku). Przeprowadzenie obu tych egzaminów to skomplikowany, wieloetapowy proces, angażujący tysiące osób. W przypadku egzaminu ósmoklasisty każdego dnia egzaminów na salach egzaminacyjnych przebywać będzie przez długi czas równocześnie co najmniej 25 dzieci lub więcej oraz zespół nadzorujący złożony z co najmniej 2 osób. W przypadku natomiast egzaminu maturalnego – na salach egzaminacyjnych każdego dnia przebywać będzie jednocześnie kilkudziesięciu uczniów oraz członkowie zespołów egzaminacyjnych złożonych z zespołów nadzorujących (3 osoby) i zespołów przedmiotowych (2 osoby), a także tzw. obserwatorzy będący delegowanymi przedstawicielami komisji egzaminacyjnej. Przy takiej konstrukcji egzaminów sprawdzających oraz przy braku możliwości technicznych przeprowadzenia egzaminów w sposób zdalny dzieci nasze wystawione zostaną na znaczne ryzyko zakażenia, podobnie jak członkowie komisji. Zmuszenie naszych dzieci oraz osób organizujących i przeprowadzających egzaminy do przebywania w tak opisanych skupiskach ludzkich podczas egzaminów w sposób oczywisty sprowadza na nie bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia, powodując zagrożenie epidemiologiczne i szerzenie choroby zakaźnej. Wyczerpuje to znamiona czynu zabronionego z art. 165 § 1 pkt 1 k.k., zwłaszcza że wiele osób, także młodych, cierpi na różne choroby przewlekłe, które umieszczają je w grupie ryzyka. Jednocześnie zorganizowanie egzaminów w takich warunkach zwiększa ryzyko powszechnego zagrożenia epidemiologicznego i pozostaje w niezrozumiałej sprzeczności z powszechnym zakazem gromadzenia się, nawet w celach religijnych. Ponadto tak zorganizowane egzaminy – wiążące się z ryzykiem dla zdrowia, a nawet życia – powodują dodatkowy stres. Stan ten, wywołany koniecznością przebywania w znacznym skupisku osób, narusza dobra osobiste tak egzaminowanych, jak i ich rodzin, nie pomijając członków komisji. Obawa o własne zdrowie w trakcie trwania egzaminów, w sposób oczywisty podważa poczucie bezpieczeństwa naszych dzieci, stanowiąc zagrożenie dla ich dóbr osobistych w postaci zdrowia oraz powodując krzywdę polegającą na znoszeniu cierpień psychicznych wywołanych stanem zagrożenia. Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. Prawem każdego człowieka jest prawo do ochrony zdrowia i bezpieczeństwa osobistego. Są to niezbywalne prawa człowieka, których nasze Państwo zobowiązało się strzec tak mocą Konstytucji, jak i mocą konwencji międzynarodowych (Karta Praw Podstawowych UE, Europejska Konwencja Praw Człowieka i Podstawowych Wolności). We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, zarówno podejmowanych przez władze publiczne, jak i instytucje prywatne, zawsze należy przede wszystkim uwzględnić najlepszy interes dziecka. Dlatego zwracamy się do adresatów tego apelu o podjęcie mądrych i racjonalnych działań zmierzających do ochrony życia i zdrowia naszych dzieci przy jednoczesnym zapewnieniu im możliwości realizacji ich prawa do nauki i rozwoju osobistego. W przypadku braku stosownej reakcji władz jako rodzice będziemy wpierać nasze dzieci w dalszych działaniach na drodze prawnej.
    1 866 z 2 000 Signatures
    Utworzył(a) Joanna Hetnarowicz-Sikora Picture