• Warszawa: wprowadzenie zakazu stosowania soli do odśnieżania
    Stosowanie mieszanin chlorku sodu lub innych soli prowadzi do rosnącego zanieczyszczenia gleby, wód powierzchniowych i podziemnych. Związki chemiczne stosowane do walki ze śniegiem i gołoledzią na chodnikach, wnikają w glebę, co powoduje degradację drzew i innych roślin. Degradacja dotyczy przede wszystkim systemów korzeniowych, przez co w okresie wegetacyjnym drzewa nie mogą pobierać wody i związków mineralnych. Skutkiem stosowania soli jest obumieranie drzew. Zasolone wody powierzchniowe przedostają się do podziemnych, a szkodliwe związki chemiczne przenikają dalej, co powoduje również degradację ekosystemów rzek, a w efekcie radykalne ubożenie ich fauny i flory. Sól niszczy skórę rąk u osób, które poruszają się po ulicach Warszawy na wózkach inwalidzkich. Solenie chodników to męczarnia dla psów. Kryształki soli wcierane w poduszki łap psów powodują cierpienie tych zwierząt. Psy, próbując usunąć sól z łap, zlizują sól, co powoduje stany zapalne jelit i inne poważne choroby. Stosowana na chodnikach sól drogowa niszczy ubrania, buty, karoserie pojazdów, a także infrastrukturę miejską. Powyższe czynniki sprawiają, że używanie soli na chodnikach w Warszawie jest nieracjonalne. Idąc za przykładem dzielnicy Żoliborz, która na podstawie wydanej przez Burmistrza decyzji, nie stosuje soli poza szczególnymi sytuacjami, powinien Pan wydać zakaz obejmujący wszystkie chodniki publiczne w całej Warszawie, i zalecić podobne postępowanie wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym.
    4 614 z 5 000 Podpisy
    Utworzył(a) Marta Wójcicka
  • Wielkie drzewa wracają do Ogrodów Karskiego!
    Stare Polesie to obszar o największym deficycie zieleni w Łodzi. My, mieszkanki i mieszkańcy miasta wywalczyliśmy w budżecie obywatelskim utworzenie sporego parku - Ogrodów Karskiego - na jednym z ostatnich gminnych terenów z drzewami w okolicy. Mimo to musieliśmy potem protestować przeciwko planom przeznaczenia ich dużej części pod zabudowę deweloperską. Walczyliśmy skutecznie. Obiecano nam, że na większości terenu Ogrodów powstanie docelowo park pełen zieleni. A nie ma parku bez wysokich drzew. Obecnie przeprowadzona jest wycinka starych drzew, by oddać tymczasowo teren budowniczym tunelu średnicowego. Wiemy, że ta inwestycja jest ważna, domagamy się jednak dotrzymania danego nam słowa. Chcemy rozwiązania, które nie tylko przywróci Ogrodom Karskiego walory przyrodnicze, ale też będzie okazją do uratowania kolejnych dorodnych drzew, które padłyby przy gminnych inwestycjach. Domagamy się powrotu wielkich drzew do Ogrodów Karskiego natychmiast po zakończeniu budowy tunelu i stacji! Fot. Krzysztof
    124 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Urszula Niziołek-Janiak
  • Stop wycince w Starym Gaju
    Stary Gaj jest praktycznie jedynym zielonym terenem w niedużej odległości od centrum miasta z tak dużymi walorami rekreacyjnymi i turystycznymi. Ze względu na bliskość aglomeracji miejskiej przypada mu funkcja lasu ochronnego, zaspokajającego ważne potrzeby społeczeństwa, jak również chroniącego środowisko przyrodnicze. Z uwagi na rosnącą świadomość mieszkańców oraz potrzebę bezpośredniego kontaktu z przyrodą, rola społeczna (rekreacyjno-wypoczynkowa, edukacyjna, poznawcza, terapeutyczna) lasów położonych na obrzeżach dużych miast jest obecnie znacznie większa niż dawniej. Należy wspomnieć również o walorach krajobrazowych lasów podmiejskich, jak również oczyszczaniu przez nie powietrza ze smogu. Stary Gaj można nazwać południowymi zielonymi płucami Lublina. Coraz powszechniejsze jest przekonanie, że gospodarka leśna w tego typu kompleksach podmiejskich powinna w znacznie większym stopniu uwzględniać ich specyficzne, pozagospodarcze role. Zalecane jest zachowanie najstarszych drzew o charakterze biocenotycznym oraz utrzymanie w możliwie naturalnym stanie fragmentów lasu o cechach zbliżonych do typowych dla regionu pierwotnych formacji leśnych. Sugerowane jest utrzymanie drzewostanów wielopokoleniowych, o bogatym składzie gatunkowym, odnawiających się naturalnymi metodami - takich, jak np. las o cechach grądu i lasu świeżego rosnący w oddziałach 177 i 178 Starego Gaju. Istotne jest tworzenie w lasach miejskich pomników przyrody i lokalnych, małoobszarowych form ochrony przyrody. Zaplanowane w najbliższym roku cięcia uczynią las nieatrakcyjnym miejscem, poranionym pustymi polanami zrębowymi po wycinkach. W ramach prowadzonych tzw. trzebieży w wielu miejscach Starego Gaju wycinane są najstarsze i najbardziej wartościowe drzewa, regularnie usuwane są wszelkie gałęzie i martwe drewno a las upodabnia się do plantacji. Tego typu prace leśne prowadzą do zmniejszenia bioróżnorodności Starego Gaju. Miejsca, w których prowadzone są prace leśne, będą odzyskiwać naturalny wygląd przez lata. Warto wspomnieć również rozjeżdżone ciężkim sprzętem ścieżki, tworzące głębokie koleiny, pozostające nie bez wpływu na system korzeniowy, rosnących przy tych ścieżkach drzew. Pragniemy podkreślić, że Stary Gaj jest celem niezliczonej ilości spacerów, przejażdżek rowerowych i wycieczek pieszych mieszkańców Lublina, jak również innych okolicznych miejscowości. Ze Starego Gaju korzystają nie tylko mieszkańcy i mieszkanki przylegających dzielnic, lecz wszystkie osoby mieszkające w naszym mieście. Dzisiejsza nauka, wiele mówi korzyściach zdrowotnych wynikających ze spacerów leśnych. Potrafimy nazwać związki, którymi przesiąknięte jest leśne powietrze i leśna gleba, wiemy jaki mają wpływ na zdrowie. Powszechna jest również wiedza na temat roli drzew w pochłanianiu CO2. Wiemy też, że stare, często dziuplaste i częściowo spróchniałe drzewa, drzewostany zróżnicowane wiekowo i gatunkowo, pozostawiane martwe drewno i gałęzie istotnie zwiększają bioróżnorodność i są niezbędnym elementem utrzymania zdrowego systemu leśnego, a także, że drzewa są coraz bardziej osłabione w wyniku zmian klimatycznych. Mimo tej powszechnie dostępnej wiedzy, prowadzone wycinki na dużą skalę, a w miejsce wyciętych drzew sadzi się równowiekowe, młode drzewka jednego lub dwóch gatunków, tworząc kolejne monokulturowe plantacje. Obecna wycinka prowadzona była w bliskim sąsiedztwie rezerwatu Stasin powstałego w celu ochrony brzozy czarnej oraz licznych chronionych gatunków roślin. Walorami rezerwatu Nadleśnictwo chwali się na swojej stronie internetowej. W Starym Gaju znajdują się dziesiątki drzew o rozmiarach pomników przyrody. W dniu 9 czerwca 2020 roku Towarzystwo dla Natury i Człowieka zwróciło się do Rady Miasta Lublin z wnioskiem o nadanie statusu pomnika przyrody 32 drzewom. Wniosek nadal czeka na rozpatrzenie.
    2 709 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kamil Raczyński
  • Petycja o wycofanie ze sprzedaży fajerwerków, petard i innych materiałów pirotechnicznych
    W społeczeństwie coraz powszechniejsza staje się świadomość negatywnych konsekwencji sylwestrowo noworocznej kanonady. Wszechobecny widok resztek fajerwerków czy terroryzowanie hałasem zwierząt, w tym dziko żyjących, osób starszych, chorych stało się niechlubną noworoczną tradycją. Głośna jest na przykład sprawa dzikich ptaków zabitych w wyniku kanonady. Giną nie tylko ptaki, zwierzęta dziko żyjące w lasach doznają cierpień, nie wspominając już o naszych domowych zwierzętach przerażonych i okaleczonych. Taka jest cena rozrywki, która powinna odejść do lamusa. Tę cenę płaci społeczeństwo w ambulatoriach, akcjach gaśniczych czy lecznicach zwierząt. Ponadto, jak donosi portal Nauka w Polsce Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, “fajerwerki i petardy puszczane w sylwestra w jedną noc uwalniają do atmosfery ogromne ilości szkodliwego dla środowiska i ludzkiego zdrowia drobnego pyłu; to 15 proc. rocznej emisji przypadającej na auta osobowe i ciężarowe w Niemczech”. Jeśli zgadzasz się z nami i czujesz wstręt do niehumanitarnych obyczajów noworocznych, które ponadto zanieczyszczają środowisko i jeśli masz na względzie dobro zwierząt, podpisz tę petycję. Z poważaniem, Wrocławskie Koło Partii Zieloni
    1 925 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Aneta Dukszto
  • Stop wycince drzew na Ołbinie!
    Na podwórzu kwartału między ulicami Nowowiejską-Piastowską-Sienkiewicza spółka Wrocławskie Mieszkania w ciągu dwóch miesięcy zamierza wyciąć już drugie, kilkudziesięcioletnie drzewo. Mieszkańcy kwartału zostali wprowadzeni w błąd, kiedy po poprzedniej wycince pytali o to, czy są planowane inne wycinki na podwórzu. Pracowniczka telefonicznie zapewniła nas, że nie są, mailowo nikt nie ustosunkował się do naszego pytania. W dniu dzisiejszym (17.12.2020) na drzewie naklejono kartkę, że wycinka może zacząć się od jutra. Drzewo, które ma być wycięte to prawie stuletnia lipa drobnolistna - piękne i okazałe drzewo, na którym wiosną, latem i jesienią tętni ptasie życie. Mieszkańcy bezpośrednio zainteresowanej wspólnoty (lipa jest za naszymi oknami i umila nam życie) nie zgadzają się na wycinkę i żądają wstrzymania postępowania do czasu całkowitego wyjaśnienia sprawy, w tym przedstawienia ekspertyz wykazujących bezwzględną konieczność wycięcia drzewa. Prosimy o wsparcie wszystkich osób dla których drzewo nie jest wrogiem i którym zależy na tym, żeby Wrocławia nie zalał beton.
    208 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Martyna Mokrzecka
  • Ratujmy Las Mokrzański!
    Stop wycince Lasu Mokrzańskiego!!! Z dnia na dzień znikają kolejne fragmenty Lasu Mokrzańskiego pod Leśnicą i Wilkszynem, lasu bliskiego naszym ❤️ i płucom, kulturze, trwaniu; ważnego z punktu widzenia ochrony klimatu, wód, powietrza, krajobrazu, różnorodności gatunków. Dlatego kierujemy petycję o wstrzymanie wycinki tego Lasu do Lasów Państwowych oraz do władz Wrocławia i Miękini, które mają zobowiązania prawne wobec ochrony środowiska. Co się dzieje? • W pobliżu Leśnicy idą całkowite wycinki obszarów ok. półhektarowych, jeden obok drugiego i tuż pod zabudową miejską. Idą pod topór sosny, dęby i brzozy chroniące nas przed smogiem i upałem. • Widzimy przesuszone w wyniku złej gospodarki leśnej obszary – miejsca pożarów, zmarnowane młodniki, leżące i niesprzedane drewno. • Na przyszły rok zaplanowano kolejne cięcia; do lasu w mają wjechać harwestery – maszyny, pozostawiające po sobie spustoszenie i całe połacie ogołocone z roślinności. • Wycina się dojrzałe dęby i sosny tworzące krajobraz Leśnicy i Wilkszyna. Cokolwiek tu będzie posadzone, będzie widoczne za 2-3 pokolenia. • Mamy dość i przeciwstawiamy się temu jak Lasy Państwowe traktują ten obszar położony w granicach miasta - jak każdy inny las gospodarczy – drzewostan, którego głównym celem jest dostarczanie wiórów... Wiemy, że lasy podmiejskie są ważne z zupełnie innego powodu - mają przede wszystkim służyć ludziom - dają siłę, zdrowie, pozwalają odpocząć, zregenerować siły, bronią miasta przed wiatrami, łagodzą klimat. To wartości o wiele większe niż drewno, którego mamy w Polsce pod dostatkiem, nie musimy go pozyskiwać w miastach! ♨️Intensywna wycinka lasu od strony Leśnicy i Wilkszyna trwa od kilku miesięcy. Ostatnio jest wzmożona i widoczna w nowych wyrębach o powierzchni hektara. Nadleśnictwo Miękinia wyrabia w ten sposób Plan Urządzenia Lasu na rok 2021 - wycinając stare drzewa. Tak, posadzone zostaną nowe, ale te urosną za naszych wnuków. Powiedzą nam, że to "przebudowa drzewostanu" - tymczasem będziemy oglądali pieńki, a BRAK STARYCH DRZEW odczujemy w postaci wzmożonego smogu i gorętszych lat - niechłodzonych cieniem starego lasu. 🌳🌲Las Mokrzanski jest tu od 1000 lat. Nazwa Leśnicy i Wilkszyna mówią nam o dawnej dzikości tego miejsca. Od co najmniej 13 wieku były to lasy książęce,a zamek w Leśnicy był miejscem odpoczynku Piastów na drodze z Wrocławia do Legnicy. Z zamkiem został na dobre związany las, a Leśnica wzięła nazwę od niego… W 19 wieku las stał się miejscem rekreacji ludności zanieczyszczonego Wrocławia, powstała tu restauracja i ścieżki rekreacyjne. ♨️Dziś lasy i my jesteśmy szczególnie zagrożeni Kryzysem Klimatycznym i wymieraniem gatunków zwierząt i roślin, gdzie lasy odgrywają szczególną rolę w łagodzeniu skutków ocieplenia, gromadząc dwutlenek węgla w tkankach roślin i w martwym drewnie; stanowiąc ostoję gatunków istot żywych zagrożonych przez naszą cywilizację. Wrocław jest w czołówce miast Polski i świata zagrożonych smogiem. Lasy stanowią filtr dla naszych domostw i szkół; są miejscem wytchnienia. Ten las ma jeszcze możliwości rozwoju nieinwazyjnej rekreacji pieszej, rowerowej czy konnej oraz, co nie mniej ważne - duchowej. ♨️Las Mokrzański to naturalny filtr, który zabiera zanieczyszczenia, produkuje tlen, zatrzymuje wodę podczas suszy❗️❗️❗️ Jeden stary buk produkuje tyle tlenu, co 1700 młodych drzew. Dzisiaj, gdy tysiące dorodnych starych drzew ginie pod ciosami pilarzy wołamy: "Las dla ludzi, nie dla pilarzy"❗️❗️❗️ ♨️Wspólnie zatrzymajmy to szaleństwo. Podpiszcie petycję do Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Rady Miejskiej Wrocławia i Rady Gminy Miękinia❗️❗️❗️
    7 900 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Robert Suligowski
  • Porozumienie Paryskie - Teraz!
    Nie mamy czasu, by zwlekać z wprowadzeniem transformacji systemowej, dzięki której możliwa będzie radykalna redukcji emisji gazów cieplarnianych, ograniczenie zniszczeń w środowisku i odpowiednie zadbanie o zdrowie, życie i bezpieczeństwo ludzi. Postanowienia Porozumienia Paryskiego muszą być realizowane - od teraz! Napisz życzenia do polityków - od siebie, od swoich dzieci! Wyślij je tradycyjną pocztą albo mailem i/lub dołącz się do naszego apelu (na końcu tekstu znajdziesz przykłady życzeń i link do pobrania pocztówki w wersji elektronicznej i do druku). O CO CHODZI? 12 grudnia 2015 roku w Paryżu podczas 21. Konwencji Klimatycznej Narodów Zjednoczonych podpisano pierwsze na świecie wiążące porozumienie klimatyczne, które zobowiązuję państwa sygnatariuszy do realnych działań w celu przeciwdziałania skutkom zmian klimatu. Dołączyło do niego 196 państw, w tym największe światowe gospodarki na czele ze Stanami Zjednoczonymi oraz Chinami, czyli dwoma największymi emitentami gazów cieplarnianych na świecie. Każde z państw zadeklarowało swój wkład w redukcję emisji w celu utrzymania wzrostu temperatury globalnej poniżej 2 st. C, dążąc do nieprzekroczenia 1.5 st C, przy czym państwa gospodarek rozwiniętych miały osiągnąć całkowitą redukcję emisji szybciej niż państwa rozwijające się oraz mieć swój wkład w finansowanie tego ogromnego na skalę światową przedsięwzięcia. W tym roku mija 5 lat od tego przedsięwzięcia. Niestety zamiast cieszyć się z sukcesów, mamy mało powodów do świętowania. W ciągu ostatnich pięciu lat emisje nadal rosły, a obietnice naszych rządów dotyczące walki z kryzysem klimatycznym nie zostały dotrzymane. NASZ CEL: Chcemy wykorzystać tą rocznicę, aby zwrócić się do naszego rządu o podjęcie natychmiastowych decyzji, które zapewnią nam wszystkim bezpieczeństwo i godne warunki do życia w przyszłości. Polska bowiem nadal, jako jedyne państwo członkowskie UE, nie zobowiązała się do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050, do tej pory nie ogłosiła także daty odejścia od węgla, zaś plany rządu, zmierzające do utrzymywania wydobycia węgla w Polsce do 2049 roku coraz bardziej oddalają nas od celu Porozumienia Paryskiego. JAK DZIAŁAĆ? Zachęcamy więc wszystkich, aby wspólnie z "Rodzicami dla Klimatu" przypomnieć polskim przedstawicielom rządu, politykom, posłom i senatorom o postanowieniach, do których zobowiązali się w Paryżu i potem ratyfikując umowę w polskim Sejmie. Wyślijmy jak najwięcej pocztówek, do naszych polityków, decydentów i liderów politycznych przed dniem 12 grudnia, aby przypomnieć im o ich odpowiedzialności za podjęcie działań już TERAZ. Trzy z nich, zapełnione Waszymi życzeniami przedstawiciele "Rodziców dla Klimatu" przekażą osobiście Premierowi RP, Ministrowi Klimatu i Środowiska oraz Prezydentowi w dniu 9 grudnia. #MakeParisReal #PorozumienieParyskieTeraz #FightFor1point5 MATERIAŁY Link do pobrania pocztówki (także sam obrazek do wysyłki w formie maila) znajdziesz tu: https://parentsforfuture.org/fifth_anniversary. Przykładowe życzenia: Chciał/a/bym żyć w bezpiecznym świecie, bez coraz częstszych/ silniejszych katastrof naturalnych. Życzę wam, politykom, odwagi w działaniach na rzecz ochrony naszego środowiska. Obyście zapisali się na kartach historii, jako ci, którzy popchnęli nasz kraj ku lepszej przyszłości. Nie chcę wciąż martwić się o przyszłość swoich dzieci. Życzę determinacji i siły w realizacji jednego z najważniejszych porozumień w historii ludzkości - Porozumienia Paryskiego.
    48 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Anna Sierpińska
  • STOP podwyżkom cen biletów MZK w Bielsku-Białej
    Nie ma naszej zgody na to by w mieście, które chwali się największą liczbą milionerów w Polsce, za kryzys płacili zwykli obywatele i obywatelki! Potrzebujemy taniego i dostępnego transportu publicznego, ponieważ: -nie każdy ma możliwość dojechania do pracy samochodem, -chcemy czystego powietrza niezanieczyszczonego spalinami korków, -chcemy dojechać i wrócić ze szkoły, -chcemy czuć, że nasze miasto o nas dba.
    257 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Mateusz Merta Picture
  • NIE dla budowy osiedla w Parku Śląskim!!!
    – Zieleń w mieście pełni wielorakie funkcje klimatyczne: reguluje temperaturę otoczenia, ograniczając efekt tzw. „miejskiej wyspy ciepła”; podnosi procentowy udział powierzchni terenów biologicznie czynnych, które odgrywają bardzo ważną rolę w obiegu wody w przyrodzie. – W obrębie analizowanego terenu stwierdzono występowanie gatunków chronionych, m.in. Kruszczyka szerokolistnego oraz i gniazda i siedliska ptaków objętych ochroną gatunkową, m.in.: Kosa zwyczajnego, Sikory bogatki czy Pokrzewki czarnołbistej. – Park Śląski jest ostoją natury w samym sercu aglomeracji, miejscem bardzo ważnym w życiu społecznym i kulturowym mieszkańców i mieszkanek metropolii. Każdy centymetr tego miejsca przynosi ukojenie w pełnym stresów życiu mieszkańców i mieszkanek dużego skupiska ludzkiego jakim jest GZM. – Deweloper chce budować na tej działce na podstawie Ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (tzw. "Lex Deweloper") blokowisko. Prawo mu na to pozwala, o ile Rada Gminy wyrazi taką zgodę poprzez uchwałę, co miało miejsce w przypadku Chorzowa. Uchwała ta jest jednak jawnie niezgodna z w/w aktem prawnym na podstawie Art. 5 ust. 3 i 4. Śląski Ruch Klimatyczny w imieniu mieszkańców i mieszkanek Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii zwraca się do Pana Marszałka z prośbą o uchylenie tej szkodliwej uchwały, a także o podjęcie roli mediatora w ich sporze z Radą Miasta i inwestorem.
    95 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Piotr Ziegler
  • Narodowe duszenie Warszawy? Nie, dziękuję!
    Warszawę dusi smog, jesteśmy w kleszczach koronawirusa. Kwestia smogu i zanieczyszczenia powietrza są w Warszawie realnymi problemami, które dodatkowo negatywnie wpływają na to, jak nasze organizmy poradzą sobie z infekcją wirusa Sars-Cov-2 i czy na niego umrzemy. Znaczny wzrost spalin i zanieczyszczenie powietrza, którego możemy oczekiwać 11 listopada, będzie związane z tą szkodliwą dla zdrowia i życia ludzi pustą w przekazie akcją.
    101 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Julia Olszewska
  • Liść to nie śmieć!
    Opadłe liście są cenną ochroną korzeni drzew i krzewów przed wysychaniem, rozdeptywaniem, rozjeżdżaniem i mrozem. Tymczasem liście tworzące wartościową ściółkę, siedlisko wielu bezkręgowców, użyźniające glebę i pozwalające żyć w niej np. tak pożytecznym dżdżownicom są wygrabiane do gołej ziemi. Pogarsza to warunki siedliskowe, a w konsekwencji wpływa negatywnie na kondycję drzew, innych roślin i miejskiej fauny. Drzewa w Tychach są w kiepskiej kondycji, szczególnie przy drogach. Główną przyczyną są inwestycje pogarszające warunki siedliskowe, ale również koszenie trawy i wygrabianie liści, co mogłoby zastąpić niezbędne obecnie rozluźnianie i nawożenie gleby pod drzewami. To wszystko to koszty – pieniądze mieszkańców, które miasto i inni zarządcy wydają na wydmuchiwanie liści, wywożenie ich, walkę z zanieczyszczonym powietrzem z niskiej emisji, a na koniec na ratowanie lub wycinanie drzew. Szczególnie oburzające jest to, że te liście są po wygrabieniu wywożone. Wywożenie liści to kolejne wydatki i kolejne spaliny. To my, podatnicy, płacimy za te szkodliwe dla przyrody i nas samych działania. Ta bezsensowna, szkodliwa praca pochłania pieniądze z budżetu miasta i spółdzielni podczas walki z kryzysem. To nieuzasadniona niegospodarność.
    229 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Katarzyna Bizacka
  • Domagamy się Alarmu Klimatycznego dla Warszawy!
    Żyjemy w czasach gwałtownie postępujących zmian klimatu. Od początku rewolucji przemysłowej średnia temperatura Ziemi wzrosła już o ponad 1°C, ale średnia temperatura terytorium Polski nawet o ok. 3°C. W naszym kraju lata 2018 i 2019 były najcieplejsze w historii pomiarów. Rekord temperatury z roku 2018 utrzymał się tylko przez rok: 2019 okazał się jeszcze cieplejszy, i to aż o 0,4 °C. W Polsce, w tym także w Warszawie, globalne ocieplenie klimatu jest przyczyną między innymi coraz częstszych i intensywniejszych susz, fal upałów, burz i nawalnych opadów. W ciągu ostatnich lat zjawiska te dały się nam już mocno we znaki. Z czasem będą stanowiły coraz większe zagrożenie. W niedalekiej przyszłości staniemy też zapewne w obliczu masowych migracji ludzi uciekających z tych części świata i naszego kraju, w których z powodu zmian klimatycznych życie stanie się bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Grożą nam poważne konflikty społeczne, a nawet wojny. Co gorsza, jeśli średnia temperatura Ziemi wzrośnie o ok. 2°C w stosunku do okresu sprzed epoki przemysłowej, najprawdopodobniej dojdzie do katastrofy klimatycznej – destabilizacji ziemskiego systemu klimatycznego. Oznacza to zagładę ogromnej większości obecnie żyjących gatunków roślin i zwierząt, a najprawdopodobniej także nas, ludzi. Na powstrzymanie katastrofy klimatycznej zostało nam niewiele czasu. Musimy działać już teraz, natychmiast. Naszym celem musi być odpowiednio duże i szybkie zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, z których najważniejszym jest dwutlenek węgla (CO2). Apelujemy o przyspieszenie i nadanie priorytetu działaniom takim jak wymiana oświetlenia ulicznego na energooszczędne, termomodernizacja budynków, czy instalacja paneli fotowoltaicznych. Apelujemy też o jak najszybsze, radykalne zmniejszenie liczby aut osobowych na warszawskich ulicach. Według oficjalnych danych, w roku 2016 transport indywidualny odpowiadał za emisję prawie 1,2 mln ton CO2, zaś transport publiczny (autobusy i transport szynowy) za niecałe 0,3 mln ton CO2. Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) w raporcie z października 2018 roku jasno mówi, co należy zrobić by uniknąć najpoważniejszych konsekwencji zmian klimatycznych. Do roku 2030 powinniśmy ograniczyć emisje gazów cieplarnianych o połowę, zaś do roku 2050 osiągnąć stan tzw. neutralności klimatycznej: emisje netto gazów cieplarnianych powinny spaść do zera. Osiągnięcie celów jakie zakreśliło IPCC najprawdopodobniej nie wystarczy jednak, by uniknąć katastrofy klimatycznej. Wiadomo bowiem, że prognozy IPCC są zazwyczaj zbyt konserwatywne - mają tendencję do odchylania się w stronę wniosków zbyt ostrożnych a nie zbyt alarmistycznych. Potwierdzają to zresztą informacje docierające do nas praktycznie każdego dnia, które jasno pokazują, że zmiana klimatu postępuje szybciej niż do tej pory zakładano i prognozowano. Potwierdzają to też prace naukowe opublikowane w ciągu ostatnich kilku lat. Dlatego potrzebne są działania jeszcze bardziej ambitne. Redukcja emisji gazów cieplarnianych o 40 albo 50 procent do roku 2030 i neutralność klimatyczna w roku 2050 (planowana data osiągnięcia neutralności klimatycznej przez całą Unię Europejską) to zdecydowanie za mało. Warszawa powinna wziąć za wzór te samorządy brytyjskie, które zadeklarowały neutralność klimatyczną już w roku 2030, a nawet w 2025. Dla bezpieczeństwa nas samych, dla przyszłości kolejnych pokoleń domagamy się ogłoszenia w Warszawie alarmu klimatycznego. Extinction Rebellion Warszawa
    322 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Wiktoria Soszka