• Obywatelskie wotum nieufności wobec Wiceministra Duszczyka
    Polki i Polaków do urn w 2023 roku popchnęły wartości i dziejowa chęć zmiany. Prowadziła nas złość na systemowe demolowanie państwa prawa, demontaż sądownictwa i cyniczne odciąganie nas od wspólnoty europejskiej. Szliśmy po odzyskanie godności państwa i jego obywatelek i obywateli, przywrócenie pełnej praworządności i powrót do Europy, która przestrzega wspólnych wartości. Działania Wiceministra Duszczyka stoją w rażącej sprzeczności z tym mandatem. Zdrada idei: „Zero śmierci na granicy”: To było flagowe hasło Ministra Duszczyka w chwili obejmowania urzędu. Zamiast jego realizacji, otrzymaliśmy poszerzenie strefy buforowej, które służy utrudnieniu społeczeństwu, medykom, organizacjom humanitarnym i mediom dostępu do rzetelnej informacji i monitorowania dramatu ludzkiego, który odbywa się pod egidą państwa. Architektura bezprawia: Jako główny architekt polityki migracyjnej, Maciej Duszczyk odpowiada za akty prawne i strategie, które zamiast cywilizować procedury i przywracać praworządność, wprowadzają dziś chaos, w opinii autorytetów prawnych łamią polskie i unijne prawo oraz sankcjonują przemoc systemową. Demontaż prawa do azylu: Minister Duszczyk odpowiada za ustawę zawieszającą prawo do azylu. Akt wprost uderzający w Art. 56 Konstytucji RP, co potwierdziło m.in. Biuro Legislacyjne Senatu. Sprzeciwiamy się praktyce seryjnego wydawania kolejnych rozporządzeń zawieszających prawa człowieka, co w naszej ocenie stoi w jaskrawej sprzeczności z deklaracjami, jakoby mechanizmy te miały służyć sytuacjom nadzwyczajnym. Dziś te mechanizmy wymierzone są w najsłabszych: kobiety w ciąży, osoby z niepełnosprawnościami oraz nieletnich, którzy są wywożeni do lasu lub zawracani na przejściach granicznych bez żadnej procedury. Zagrożenie zdrowia i życia uchodźców z Ukrainy: To on odpowiada za ustawę wygaszającą prawo do leczenia uchodźców wojennych z Ukrainy. Przez te decyzje osoby starsze, chore na raka i z niepełnosprawnościami znalazły się, wbrew obowiązującej  dyrektywie UE, w dramatycznej sytuacji zagrożenia zdrowia i życia. To akt rażącego niehumanitaryzmu wobec tych, którym obiecywaliśmy solidarność. Detencja dzieci: To pod nadzorem Ministra Duszczyka usankcjonowano przepisy, na mocy których, wbrew Konwencji Praw Dziecka, dzieci uchodźcze pozbawione opieki dorosłych są zamykane za kratami w zamkniętych ośrodkach strzeżonych. Taka polityka hańbi standardy państwa demokratycznego. Dlaczego nie możemy milczeć: Sprzeciwiamy się budowaniu rasistowskiej, fundamentalistycznej atmosfery strachu i nienawiści wobec migrantek i migrantów w polskim społeczeństwie i wykorzystywaniu jej do bieżącej gry politycznej. Sprzeciwiamy się zmuszaniu polskich funkcjonariuszy do działań, które w naszej ocenie stanowią łamanie prawa i etyki munduru. Sprzeciwiamy się podważaniu dorobku społeczeństwa obywatelskiego oraz uderzaniu w zaangażowanie obywatelek i obywateli działających w ramach organizacji społecznych. Domagamy się bezwzględnego stosowania przepisów Konstytucji, polskiego prawa, wyroków sądów oraz traktatów międzynarodowych, które Polska ratyfikowała. Nie da się budować bezpiecznego i europejskiego państwa prawa na fundamencie przemocy, hańbienia Konstytucji i łamania umów z Unią Europejską. Działając dalej w ten sposób, jakie społeczeństwo i jaki kraj budujemy? Nasz honor, nasze wartości, nasze sumienia każą nam złożyć obywatelskie wotum nieufności. Domagamy się dymisji Macieja Duszczyka!
    2 849 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kontakt AkcjaDemokracja
  • Chcemy Rzecznika z autorytetem, nie z partyjnym biletem
    Czy Polska potrafi wybrać Rzecznika Praw Obywatelskich, kierując się merytoryką, a nie polityką? Odpowiedź na to pytanie będzie jednym z najważniejszych testów jakości naszej demokracji w 2026 roku. Już 23 lipca 2026 r. upływa kadencja obecnego Rzecznika. Kandydatury można zgłaszać tylko do 23 czerwca, a parlamentarnej debaty o przyszłości urzędu RPO wciąż brak. W związku z nadchodzącym wyborem nowego RPO apelujemy o wzmocnienie standardów wyboru „Rzecznika naszych praw”. Apel do Parlamentu o wprowadzenie najwyższych standardów w procedurze wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich i wsparcie skuteczności Biura RPO, podpisany przez 161 organizacji społecznych z całego kraju, został złożony w Sejmie i Senacie [1]. W odpowiedzi na pisma Inicjatywy “Nasz Rzecznik” Marszałek Sejmu i Marszałkini Senatu zadeklarowali poparcie dla otwartych wysłuchań publicznych, co napawa optymizmem. Jednocześnie z doświadczenia wiemy, że bez silnego głosu obywatelek i obywateli wybór RPO może zamienić się w zakulisowy, partyjny handel stanowiskami. A takiego scenariusza za wszelką cenę chcemy uniknąć. Stoimy przed szansą wypracowania wzorcowego standardu wyboru RPO na lata. Pokażmy politykom, że patrzymy im na ręce i nie pozwolimy na upolitycznienie instytucji, która ma chronić każdego z nas. Podpisz petycję o transparentny i odpolityczniony wybór Rzecznika Praw Obywatelskich! [1] Apel organizacji społecznych w sprawie standardów wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich:  naszrzecznik.pl/apel-organizacji-spolecznych-w-sprawie-standardow-wyboru-rzecznika-praw-obywatelskich
    3 540 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kontakt AkcjaDemokracja
  • 🇵🇱 POLONIA POTRZEBUJE PRAWA 🇵🇱
    Domagamy się: ▪️ przejrzystości konkursów i podziału środków publicznych, ▪️ równych zasad dla wszystkich organizacji, ▪️ ochrony praw autorskich naszych projektów, ▪️ prawa do odwoływania się od decyzji administracyjnych, ▪️ rzetelnej i państwowej kontroli nad sposobem wydawania środków przez beneficjentów.   Polonia nie może być zależna od zmieniających się układów politycznych. Powinna być trwałym partnerem Polski, współtworzącym jej wizerunek i wspólnotę narodową poza granicami kraju.  Inaczej mówiąc, dajcie nam prawo do sprawiedliwej i transparentnej konkurencji w pozyskiwaniu dotacji.  Wierzymy, że stworzenie tego systemu jest możliwe. Polonia to miliony obywateli i osób polskiego pochodzenia budującego wizerunek Polski poza jej granicami każdego dnia. Należy w odpowiedni sposób wykorzystać ten potencjał i przerwać błędne koło zamkniętego kręgu beneficjentów.   Mamy prawo do wyboru.  Dajcie nam również równe szanse i równe traktowanie w systemie dotacyjnym. 
    270 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Sztabki a.s.b.l.
  • Nie ma zgody na swastykę w Sejmie! Obywatelskie zawiadomienie do prokuratury na posła Berkowicza.
    Krytyka działań innych państw nie daje nikomu prawa do używania nazistowskiej symboliki. W Sejmie nie ma miejsca na symbole, które doprowadziły do największych tragedii w historii świata. Kiedy poseł na Sejm RP wnosi na mównicę swastykę – symbol, który w naszej historii oznacza ludobójstwo, terror i upadek człowieczeństwa – nie możemy mówić o „happeningu” czy „prowokacji”. To próba oswojenia nas z symbolem nienawiści w samym sercu polskiej demokracji. Jeśli nie zareagujemy teraz, jutro te symbole mogą stać się stałym elementem debaty publicznej. Jako obywatelki i obywatele nie możemy dopuścić do instrumentalnego wykorzystywania totalitarnych znaków dla politycznego poklasku. Mandat posła to nie licencja na łamanie prawa i bezkarność. Twój podpis to sygnał dla prokuratury: nawet poseł może być pociągnięty do odpowiedzialności, gdy dokonuje haniebnych czynów.  
    2 659 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Przywrócić godność i kulturę w Sejmie
          Niedopuszczalne w ocenie seniorów są wypowiedzi i zachowania posłów, które wskazują na działania w imię własnego interesu czy własnej partii a nie dla dobra wspólnego. Chcemy przypomnieć, że Parlament należy do całego społeczeństwa a posłowie zostali zatrudnieni przez obywateli by w ich imieniu zarządzali wspólnym dobrem jakim jest Polska.        Absolutnym obowiązkiem posłów jest rzetelne informowanie z uzasadnieniem o ich poczynaniach, poruszanych problemach, podejmowanych decyzjach i planach.       Dziennikarze relacjonujący wydarzenia w Sejmie pracują w imieniu obywateli. Należy im się szacunek i uczciwe odpowiadanie na zadane pytania.  Sejm, jako świątynia demokracji, wymaga godności dlatego apelujemy do  Marszałka Sejmu, przewodniczących Klubów Parlamentarnych i samych posłów  o przeciwdziałanie niegodnym zachowaniom takim jak: 1. KŁAMSTWO i wprowadzanie w błąd. W tym również przekazywanie niesprawdzonych wiadomości i szerzenie dezinformacji. 2. Oskarżanie kogoś bez dowodów. W tym również oskarżania o zdradę i działanie na rzecz innych krajów. 3. Wyzywanie i oszczerstwa Język pogardy, uwłaczający godności. Brak szacunku do innych poglądów. 4. Nie odpowiadanie na pytania dziennikarzy. • Posłowie jako przedstawiciele obywateli mają obowiązek relacjonować uczciwie o swoich działaniach, poglądach i planach. • Każdy poseł ma obowiązek odpowiedzieć na pytania dziennikarzy, którzy zadają je w imieniu obywateli. • Odpowiedź powinna być dokładnie na zadane pytanie, a nie wygłaszaną własną kwestią nie związaną z pytaniem. 5. Działania i wypowiedzi niezgodne z Polską racją stanu. • Działania na rzecz lobby biznesowego czy obcego kraju. • Przeciwdziałanie bezpieczeństwu i obronności. • Działania na szkodę polskiej gospodarki. Blokowanie zamówień do polskich firm. 6. Jako członek Unii Europejskiej jesteśmy zobowiązani do lojalności Niedopuszczalne jest prezentowanie UE jako wroga i największe zagrożenie Polski.  Antagonizowanie i skłócanie wewnątrz UE jest działaniem na szkodę Polski. 7. Wypowiedzi dyskryminujące na tle rasowym. Szerzenie pogardy i nienawiści do “innych”. 8. Wypowiedzi czy działania poza Sejmem uwłaczające godności Posła. 9. Niszczenie w wypowiedziach autorytetów moralnych. Brak szacunku do autorytetów niezależnie od poglądów czy wyznania.
    1 619 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Andrzej Sławiński
  • Rekolekcje to nie jest sprawa szkoły
    Organizowanie rekolekcji nie jest zadaniem państwa. Nie jest też zadaniem szkoły. To sprawa wyłącznie kościoła i jego wiernych. Niezgodne z prawem jest skracanie i odwoływanie lekcji, udostępnianie sal, czy  oddelegowywanie nauczycieli, którzy zamiast prowadzić lekcje, zajmują się opieką nad dziećmi w kościele. Rzecznik Praw Obywatelskich alarmował Ministerstwo już w 2017 roku, że regulacje dotyczące rekolekcji nie powinny w ogóle znaleźć się rozporządzeniu ws. organizowania nauczania religii w szkołach. Jak pisał w piśmie: "Rekolekcje są zaś formą praktyk religijnych. W doktrynie prawniczej zwraca się uwagę, że stanowią one kwestię wykraczającą poza zakres ściśle rozumianej nauki religii w szkole, a dotyczącą raczej kultu religijnego”. Realizacja potrzeb tego kultu umocowana jest tylko i wyłącznie w rozporządzeniu MEN. Rekolekcje nie pojawiają się nawet w konkordacie. Jest to po prostu zadanie kościoła. Rekolekcje mogą być organizowane dla wiernych w czasie pozalekcyjnym, popołudniami lub w weekendy, jak to ma miejsce w innych niż rzymskokatolickie wyznaniach. Lub w jakimkolwiek innym trybie. Takie uzgodnienie powinno odbywać się między wiernymi a kościołem. A nie między dyrektorem szkoły a proboszczem. Z roku na rok kwestia organizacji rekolekcji robi się coraz bardziej uciążliwa. Coraz mniej dzieci uczęszcza na religię. Dane z Warszawy: “Łącznie na religię chodzi 21 proc. uczniów liceów (spadek o jeden p.p. w porównaniu z zeszłym rokiem) i 12 proc. techników (spadek o trzy p.p rok do roku). W szkołach branżowych na katechezę uczęszcza 13 proc. uczniów. Frekwencję zawyżają dzieci z podstawówki – 59 proc., z czego 72 proc. w klasach pierwszych i 71 proc. w klasach trzecich. Spadek widać już po komunii. W klasie czwartej na religię chodzi 64 proc. uczniów, w klasach szóstych 50 proc., a w ósmych 41 proc” [1]. Czasem dla kilkorga zamykana jest cała szkoła. Organizacje wspierające świeckość, na przykład Fundacja Wolność od Religii, zasypywane są skargami rodziców od lat. W czasie rekolekcji to po kilkadziesiąt sygnałów dziennie o nieprawidłowościach w szkołach [2]. Jednak odpowiedź Ministerstwa w tej sprawie zaskakuje. Podobno nic nie wiedziało o problemie (sic!)! “W MEN nie są prowadzone prace nad zmianą tego rozporządzenia. MEN nie otrzymało sygnałów o problemach w organizacji zajęć lekcyjnych podczas rekolekcji” [3]. Zatem czas najwyższy to zmienić! Domagamy się rozdziału państwa od kościoła. Pozwólmy szkole zająć się nauką! [Podczas podpisywania apelu możesz też dodać własną historię, jeśli w szkole Twojego dziecka lub w której pracujesz, odwoływane są lekcje z powodu rekolekcji lub pojawiają się w związku z nimi inne problemy. Nagłośnimy je jak najszerzej i dostarczymy do Ministerstwa wraz z podpisami]. [1] Pustki na lekcjach religii w Warszawie. Wielkie tąpnięcie po komunii, 10.11.2025, Wprost [2] Rekolekcje nie „po bożemu”. Szkoła nadal wynajęta do obsługi religijnego kultu, 18.03.2024, OKO.Press [3] Fikcja rekolekcji. "Dlaczego większość klasy nie ma lekcji, bo garstka idzie do kościoła?", 04.03.2026, Wyborcza.pl
    6 891 z 7 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kontakt AkcjaDemokracja
  • Sprzeciwiamy się obecności Konfederacji Korony Polskiej na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego
    Rada Bezpieczeństwa Narodowego to organ konstytucyjny działający przy Prezydencie, mający charakter ciała doradczego, w którym omawia się strategicznie istotne tematy związane z bezpieczeństwem z udziałem ekspertów i polityków zarówno z rządu jak i opozycji. Nie jest właściwym udział w jej posiedzeniach polityków, których działania i wypowiedzi są sprzeczne z fundamentami polskiej polityki zagranicznej oraz jawnie godzą w nasze bezpieczeństwo.  Dlatego domagamy się od Prezydenta RP zaprzestania zapraszania Konfederacji Korony Polskiej na posiedzenia RBN, a od polityków zasiadających w tym gremium stałego konsekwentnego podkreślenia, że obecność tam przedstawicieli Korony jest pomyłką.  [1] Był przeciw uchwale o rosyjskich dronach. Człowiek Brauna na RBN? "Prezydent ma prawo", Gazeta.pl, 9.02.2026 r. 
    7 548 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Jawność i dialog chronią zwierzęta. Stop niszczeniu standardów w schronisku na Paluchu
    Jawność i kontrola społeczna to podstawowe mechanizmy ochrony psów i kotów przebywających w schroniskach. Gdy ich brakuje, błędy nie są korygowane, są zamiatane pod dywan, a konsekwencje tego ponoszą zwierzęta. HISTORIA KOTA BALIEGO pokazuje to w praktyce: Bali trafił do Schroniska na Paluchu w lutym 2025 roku. Przez niemal rok jego całym światem była klatka ustawiona na podłodze kociego szpitala - niecały metr kwadratowy przestrzeni, widok na ścianę, brak możliwości swobodnego ruchu, eksploracji i regularnego kontaktu z człowiekiem. Miesiące zamknięcia, stresu i monotonii stały się codziennością kota, który trafił do miejsca deklarującego, że jego misją jest dawanie zwierzętom „drugiej szansy”. W tym czasie Bali pozostawał w praktyce niewidoczny w systemie adopcyjnym. Schronisko, mimo posiadania profilu w mediach społecznościowych obserwowanego przez ponad 160 tysięcy osób, przez wiele miesięcy nie publikowało żadnych treści promujących kota do adopcji. Dopiero po złożeniu przez wolontariat wniosku o informację publiczną dotyczącego dotychczasowych działań promocyjnych podjętych przez Schronisko pojawiło się pierwsze ogłoszenie kota. W zbiorczym poście, dzielonym z innymi kotami. W odpowiedzi na wniosek wolontariusze dostali również informację, że Schronisko nie odnotowało żadnych telefonów w sprawie Baliego -  co nie dziwi. Zwierzę, którego się nie pokazuje i nie promuje, nie ma szans zostać zauważone. W tym samym czasie wolontariat - mimo ograniczanego dostępu do kociego szpitala i braku odpowiedzi na kierowane do schroniska pytania - podejmował próby ratowania sytuacji. To wolontariuszki przygotowywały opisy, wykonywały zdjęcia, zabiegały o informacje o stanie zdrowia Baliego, aby móc rzetelnie promować go do adopcji. Dopiero ich  ogłoszenia w mediach społecznościowych sprawiły, że jedna osoba zwróciła uwagę na kota i zdecydowała się dać mu dom. Bali opuścił schronisko w styczniu 2026 roku. Historia Baliego nie jest opowieścią o jednym „pechowym” kocie. Jest ostrzeżeniem. Pokazuje, jak ogromną rolę w funkcjonowaniu schroniska odgrywa wolontariat i jak dramatyczne skutki przynosi jego marginalizowanie. Wolontariuszki i wolontariusze pracują ze zwierzętami: przygotowują ogłoszenia adopcyjne, prowadzą profile swoich podopiecznych w mediach społecznościowych, wyprowadzają psy na spacery, bawią się z kotami spragnionymi kontaktu z człowiekiem, pracują nad socjalizacją i często jako pierwsi zauważają sygnały pogorszenia zdrowia lub dobrostanu psychicznego zwierząt. W schronisku działającym pod dużą presją i przy ograniczonych zasobach kadrowych wolontariat często jest jedynym stałym głosem konkretnego zwierzęcia. Pełni także funkcję społecznej kontroli. Pozwala szybciej wychwycić błędy proceduralne i zaniedbania, zanim przerodzą się w dramaty. Gdy wolontariat ma stały dostęp do zwierząt, rzetelne informacje i możliwość bycia równorzędną stroną dialogu, system działa lepiej. Gdy wolontariat jest uciszany,  ignorowany i wypychany poza proces decyzyjny tracimy jeden z najważniejszych bezpieczników w ochronie bezdomnych zwierząt. Brak jawności i dialogu nie jest problemem abstrakcyjnym. Ma realne skutki: miesiące spędzone w klatce, utracone szanse adopcyjne, cierpienie zwierząt i wypalenie ludzi, którzy bez wynagrodzenia poświęcają swój czas i energię. Historia Baliego pokazuje, że bez standardów i realnej współpracy z wolontariatem nawet „dobre schronisko” może zawieść.
    2 837 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Wolontariusze i wolontariuszki
  • Chcemy skutecznej ochrony przed hałasem z obiektów sportowych
     1. Skala oddziaływania uciążliwych obiektów sportowych jest ogromna Projekt Ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych koncentruje się na infrastrukturze o ekstremalnej uciążliwości akustycznej. Na liście pominięto obiekty ciche (z wyjątkiem krytych pływalni), co sugeruje, że rzeczywistym celem regulacji nie jest ochrona sportu jako takiego, lecz próba zablokowania postępowań sądowych i administracyjnych wytaczanych przez obywateli broniących swojego zdrowia przed nadmiernym hałasem. Szacunkowa liczba obiektów o wysokiej uciążliwości: • Kompleksy „Orlik”: 2 700 • Stadiony i boiska: 10 300 • Obiekty przyszkolne: 16 000 • Hale sportowo-widowiskowe: 700 • Pływalnie: 1 000 • Korty tenisowe i padlowe: 3 000 • Tory (żużlowe, kolarskie): 150 • Strzelnice sportowe: 500 Łącznie to ok. 35 000 obiektów, które generują hałas jednoznacznie szkodliwy dla otoczenia. Wyszczególnione dane pochodzą z GUS i adekwatnych ministerstw. 2. Występuje rażąca dysproporcja między użytkownikami a osobami narażonymi Z danych GUS wynika, że aktywność fizyczną deklaruje 14,7 mln Polaków, lecz większość wybiera dyscypliny ciche (rower, bieganie). Zaledwie ok. 1,5–2,2 mln osób korzysta z obiektów planowanych jako „strategiczne”. 3. Całkowicie zignorowano grupy szczególnej wrażliwości Znowelizowana Ustawa o sporcie i projekt nowej ustawy całkowicie ignorują osoby najbardziej bezbronne, dla których hałas jest źródłem cierpienia fizycznego: • Osoby ze spektrum autyzmu i nadwrażliwością słuchową: ok. 1 mln osób (w tym 400 tys. z samym autyzmem), u których hałas impulsowy wywołuje ataki lęku. • Seniorzy (65+): ok. 7,3 mln osób, z czego szacunkowo ok. 1,5 mln mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie głośnych obiektów. Hałas powoduje u nich skoki ciśnienia i ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. • Osoby z niepełnosprawnościami: szacunkowo ok. 1 mln osób przebywających w domach niemal 24h na dobę. Ignorowanie tych grup narusza Art. 68 i 69 Konstytucji RP, zobowiązujące państwo do szczególnej opieki zdrowotnej nad seniorami i osobami z niepełnosprawnościami. 4. Negatywne skutki zdrowotne hałasu sportowego są mierzalne Hałas sportowy (uderzenia piłki, gwizdki, strzały) ma charakter impulsowy. W przeciwieństwie do szumu drogowego, organizm nie potrafi się do niego przyzwyczaić (brak habituacji). Każdy impuls wywołuje tzw. odruch orientacyjny, skutkujący wyrzutem kortyzolu i adrenaliny. Według WHO i wielu badań naukowych prowadzonych przez cały wiek XX, hałas ten prowadzi do zaburzeń snu, chorób serca, upośledzenia funkcji poznawczych u dzieci oraz wielu innych negatywnych rezultatów. 5. Istnieją wymierne koszty społeczne i ekonomiczne hałasu Według Europejskiej Agencji Środowiska, hałas przyczynia się rocznie do 12 000 przedwczesnych zgonów w UE. Koszty społeczne (leczenie, utrata produktywności) to ok. 0,4% PKB. W Polsce hałas jest drugim, po smogu, najważniejszym czynnikiem ryzyka środowiskowego. Dodatkowo, sąsiedztwo uciążliwego obiektu obniża wartość nieruchomości o 10–30%. Brak możliwości dochodzenia roszczeń przez obywateli stanowi formę „ukrytego wywłaszczenia” bez odszkodowania. 6. Powstały liczne wątpliwości legislacyjne • Brak rzetelnej Oceny Skutków Regulacji (OSR): Pominięcie wpływu na zdrowie osób narażonych na stały hałas z obiektów sportowych i zignorowanie potrzeby analizy kosztów tego wpływu dla systemu ochrony zdrowia. • Naruszenie hierarchii dóbr: Interes sportu (rozrywki) zostaje postawiony ponad konstytucyjnym prawem do ochrony zdrowia. • Naruszenie zasady równości (Art. 32 Konstytucji): Uprzywilejowanie jednej branży kosztem innych podmiotów gospodarczych, które muszą przestrzegać norm akustycznych. • Brak definicji „Obiektu Strategicznego”: Ryzyko objęcia ochroną obiektów stricte komercyjnych (koncerty, eventy) pod płaszczykiem promocji sportu. 7. Podsumowanie i wnioski Petycja nie uderza w kulturę fizyczną, lecz sprzeciwia się ustawowemu sankcjonowaniu cierpienia obywateli. Wzywamy do: 1. Uwarunkowania statusu obiektu od jego modernizacji akustycznej. 2. Wyznaczenia ram czasowych dla głośnych aktywności. 3. Powołania Funduszu Rekompensat. Takie podejście stworzy sytuację WIN-WIN: sport zyska nowoczesne, akceptowalne społecznie obiekty, a obywatele odzyskają prawo do odpoczynku i ochrony mienia. Uzasadnienie szczegółowe, zawierające odniesienia do danych statystycznych i badań naukowych wraz z analizą znajduje się pod adresem:  https://corazglosniej.pl/news/2026_Petycja_ochrona_akustyczna.pdf
    213 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Dorota Malanowska
  • APEL DO MIESZKAŃCÓW PIŁY w sprawie prawa mieszkańców do zabierania głosu na sesjach Rady Miasta
    UZASADNIENIE do projektu uchwały Rady Miasta Piły w sprawie zmiany Statutu Gminy Piła I. Potrzeba i cel podjęcia uchwały Celem projektowanej uchwały jest wzmocnienie partycypacji obywatelskiej mieszkańców Miasta Piły poprzez wprowadzenie do Statutu Gminy jednoznacznych i niedyskrecjonalnych zasad umożliwiających mieszkańcom zabieranie głosu podczas sesji Rady Miasta, w szczególności w sprawach ich bezpośrednio dotyczących. Obowiązujące obecnie postanowienia Statutu Gminy Piła nie gwarantują mieszkańcom prawa wypowiedzi na sesjach Rady Miasta, pozostawiając decyzję w tym zakresie uznaniu Przewodniczącej Rady. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w których mieszkańcy, mimo że są bezpośrednio zainteresowani rozpatrywanymi punktami porządku obrad, nie mają możliwości przedstawienia swojego stanowiska. Taki stan rzeczy osłabia zaufanie obywateli do organów samorządu terytorialnego oraz stoi w sprzeczności z ideą dialogu społecznego i otwartości władzy lokalnej. Projektowana zmiana ma na celu zapewnienie przejrzystych, równych i przewidywalnych zasad udziału mieszkańców w obradach Rady Miasta, co przyczyni się do poprawy jakości stanowionego prawa lokalnego oraz wzmocnienia wspólnoty samorządowej. II. Podstawy prawne projektowanej uchwały Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Art. 4 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, iż władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Zasada ta znajduje swoje odzwierciedlenie również na poziomie samorządu terytorialnego, który jest formą decentralizacji władzy publicznej i powinien umożliwiać obywatelom realny wpływ na sprawy publiczne. Art. 61 Konstytucji RP gwarantuje obywatelom prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz ich posiedzeniach. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że jawność ta powinna mieć charakter rzeczywisty, a nie wyłącznie formalny, i sprzyjać aktywnemu uczestnictwu obywateli. Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym Art. 1 ust. 1 i 2 wskazuje, że gmina stanowi wspólnotę samorządową tworzoną z mocy prawa przez mieszkańców. Rada gminy działa więc w imieniu i na rzecz tej wspólnoty. Art. 11b ust. 1 wprowadza zasadę jawności działania organów gminy, w tym jawności obrad rady gminy. Art. 18 ust. 1 przyznaje radzie gminy kompetencję do stanowienia aktów prawa miejscowego, w tym statutu gminy. Art. 22 stanowi, że organizację wewnętrzną oraz tryb pracy organów gminy określa statut, co oznacza, że rada gminy posiada pełne kompetencje do uregulowania zasad udziału mieszkańców w sesjach. Europejska Karta Samorządu Lokalnego Ratyfikowana przez Polskę Europejska Karta Samorządu Lokalnego podkreśla znaczenie udziału obywateli w sprawowaniu władzy lokalnej oraz konieczność tworzenia mechanizmów umożliwiających mieszkańcom wpływ na decyzje dotyczące ich wspólnoty. III. Dobre praktyki samorządowe W wielu gminach w Polsce wprowadzono rozwiązania statutowe lub regulaminowe, które: zapewniają mieszkańcom prawo do zabrania głosu w określonym punkcie porządku obrad (np. „wystąpienia mieszkańców”), umożliwiają wypowiedzi mieszkańców w sprawach bezpośrednio ich dotyczących, ograniczają uznaniowość przewodniczącego rady poprzez wprowadzenie jasnych kryteriów i limitów czasowych wystąpień. Rozwiązania te funkcjonują z powodzeniem, nie paraliżują pracy rad, a jednocześnie przyczyniają się do lepszego rozpoznania potrzeb społecznych oraz podnoszą jakość debaty publicznej. Stanowią one przykład dojrzałej demokracji lokalnej i realizacji zasady pomocniczości. IV. Skutki społeczne i organizacyjne Projektowana zmiana: zwiększy transparentność działania Rady Miasta Piły, wzmocni zaufanie mieszkańców do organów samorządu, umożliwi radnym podejmowanie decyzji z uwzględnieniem bezpośrednich opinii obywateli, nie spowoduje istotnych skutków finansowych dla budżetu gminy. V. Podsumowanie Mając na uwadze konstytucyjne zasady demokracji, jawności i samorządności, a także dobre praktyki funkcjonujące w innych jednostkach samorządu terytorialnego, podjęcie niniejszej uchwały należy uznać za w pełni zasadne i społecznie oczekiwane.
    40 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Artur Łazowy Stowarzyszenie EFFATA
  • Malbork bez huku – w trosce o seniorów, chorych i zwierzęta!
    ​1. Argument prawny: Obowiązek zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa • ​Prawo do odpoczynku: Zgodnie z Kodeksem Wykroczeń (art. 51), zakłócanie spokoju i porządku publicznego jest karalne. Obecna sytuacja, w której petardy wybuchają na osiedlach przez wiele dni przed i po Sylwestrze, jest systematycznym łamaniem tego prawa. • ​Art. 7 Konstytucji RP: Nakłada na organy władzy publicznej obowiązek ochrony zdrowia obywateli. Hałas powyżej 120 dB (a tyle generują petardy) jest uznawany za szkodliwy czynnik fizyczny. ​2. Argument społeczny: Ochrona grup wrażliwych (Seniorzy i Zwierzęta) • ​Zdrowie publiczne: Malbork, jak wiele miast, boryka się z problemem starzenia się społeczeństwa. Nagły huk dla osoby z arytmią, nadciśnieniem czy po zawałach to realne ryzyko pogorszenia stanu zdrowia, a nawet zgonu. • ​Psychologia traumy: Huk petard jest traumatyczny dla dzieci z autyzmem oraz osób z zespołem stresu pourazowego (PTSD). • ​Dobrostan zwierząt: Ustawa o ochronie zwierząt (art. 1) mówi wyraźnie, że „zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę”. Pozwalanie na niekontrolowane wybuchy jest formą przyzwolenia na znęcanie się nad zwierzętami. ​3. Argument bezpieczeństwa i ekologii ​To przemawia do urzędników dbających o budżet i mienie miasta. • ​Zagrożenie pożarowe: Malbork ma wiele budynków o gęstej zabudowie oraz zabytkową architekturę. Niekontrolowany lot racy to ryzyko pożaru poddaszy i balkonów. • ​Zanieczyszczenie środowiska: Pirotechnika to nie tylko hałas, to także metale ciężkie (stront, bar, miedź) i pyły PM10, które opadają na nasze ulice i do rzeki Nogat. • ​Koszty sprzątania: Miasto ponosi koszty sprzątania ton plastiku i papieru po wypalonych materiałach pirotechnicznych. “„Zajęcie się zakazem pirotechniki w Malborku jest konieczne, ponieważ obecny stan rzeczy przedkłada chwilową rozrywkę nielicznych nad konstytucyjne prawo do spokoju, zdrowia i bezpieczeństwa większości mieszkańców – w szczególności seniorów oraz bezbronnych zwierząt.””
    16 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Bogdan Steinborn
  • Długie łapy senatora PiS. Wniosek o ukaranie do Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich
    W naszym przekonaniu zachowanie Senatora oznacza:  • Naruszenie nietykalności osobistej - mimo wyraźnego sprzeciwu dziennikarki i kontekstu realizacji obowiązków zawodowych, których celem było dostarczenie informacji opinii publicznej. • Naruszenie godności dziennikarki, zachowaniu towarzyszyły obraźliwe uwagi.  • Łamanie zasad etyki senatorskiej - parlamentarzyści powinni przestrzegać najwyższych standardów, a zachowanie Senatora, również w zgodnej opinii komentatorów, to brak kultury i chamstwo.  Wnosimy o podjęcie niezwłocznych działań przez Komisję Etyki Senatu RP, mających na celu ukaranie Senatora Wojciecha Skurkiewicza za naruszenie zasad etyki senatorskiej.
    4 764 z 5 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kontakt AkcjaDemokracja