• Nie dla systematycznego zakazywania pokojowych, legalnych demonstracji!
    Nie ma naszej zgody na ograniczanie wolności zgromadzeń! Dziesiątego dnia każdego miesiąca jesteśmy świadkami bulwersujących wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu. Policja legitymuje i zatrzymuje dziesiątki osób, które biorą udział w legalnej, pokojowej, zgłoszonej zgodnie z ustawą o zgromadzeniach manifestacji Stowarzyszenia "Obywatele Solidarnie w Akcji"(OSA). Dochodzi także do tak groźnych sytuacji, jak wywracanie drabin na uczestników demonstracji. Policja powołuje się przy tym na zakaz organizowania demonstracji wydany przez wojewodę. Szczególnie uderzający jest fakt, że wojewoda decyzję o zakazaniu demonstracji wydaje na kilka godzin przed jej rozpoczęciem lub w jej trakcie, celowo uniemożliwiając odwołanie od tej decyzji do sądu. Jednocześnie policja uniemożliwia odbycie się legalnej, pokojowej, zgłoszonej zgodnie z ustawą o zgromadzeniach pikiecie Stowarzyszenia Tama Warszawa na skwerze Hoovera oraz drugiej pikiecie Stowarzyszenia OSA, odbywającego się pod Kordegardą. Należy zaznaczyć, że sądy już wielokrotnie orzekały, że wszystkie trzy zgromadzenia odbywają się zgodnie z prawem, także z ubiegłoroczną nowelizacją ustawy Prawo o Zgromadzeniach. Obywatele Solidarnie w Akcji ośmiokrotnie wygrali w sądzie, a Tama Warszawa – sześciokrotnie. Niestety, wyroki sądów w tej sprawie nie są respektowane. Działania wojewody stanowią naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (art. 11 oraz art.13) i mogą prowadzić do nałożenia na Polskę kar finansowych. Wszyscy zapłacimy za politycznie motywowane decyzje. Celem działań wojewody powinno być łagodzenie sporów społecznych, a nie ich zaostrzanie. Zakazywanie demonstracji opozycji w Rosji w 2012 roku doprowadziło do wybuchu zamieszek. Jeśli demonstracje obywatelskie będą w dalszym ciągu zakazywane i pacyfikowane, podobnie może zdarzyć się w Polsce. fot. Marta Bogdanowicz, "Spacerowiczka" Demonstracja Stowarzyszenia Obywatele Solidarnie w Akcji 10 października 2017
    2 012 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Jakub Kocjan Picture
  • Apel o zawetowanie ustawy o Narodowym Instytucie Wolności
    Uchwalona ustawa stwarza zagrożenie dla niezależności społeczeństwa obywatelskiego, niszcząc dotychczasowy system współpracy administracji publicznej z organizacjami pozarządowymi, czyniąc go zarówno nieprzejrzystym jak i obarczonym ryzykiem silnego upolitycznienia oraz wprowadzając możliwość różnicowania relacji z wybranymi organizacjami w oparciu o wiarę i światopogląd. Przebieg prac nad ustawą jak i przyjęte w niej rozwiązania naruszają podstawowe zasady współpracy administracji publicznej z organizacjami pozarządowymi: pomocniczości, suwerenności stron, partnerstwa, efektywności, uczciwej konkurencji i jawności, zdefiniowane w Konstytucji oraz w Ustawie o działalności pożytku publicznym i wolontariacie, stanowiącą swoistą konstytucję III sektora. Dopisana do ustawy preambuła zawęża zakres ustawy, ograniczając aksjologię do wartości chrześcijańskich, co z góry wyklucza i dyskryminuje mniejszości religijne i niewierzących. Tym samym ustawa staje w sprzeczności z preambułą Konstytucji RP, określającą wartości, do których się odwołuje w dużo szerszym ujęciu: „wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna jak i niepodzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski (…)”. Dołączona do ustawy preambuła, w zestawieniu z art. 24, w którym wylicza się zadania, jakie realizować ma Narodowy Instytut, jasno wskazuje na niekonstytucyjne intencje ustawodawcy. Prowadzą one do ograniczania i profilowania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, zgodnie z jednym tylko określonym światopoglądem i wykluczania z systemu państwowego wsparcia podmiotów społeczeństwa obywatelskiego, które w swoich działaniach nie odwołują się do zapisanych w preambule wartości. W preambule brak jakichkolwiek klauzul przeciwdziałających dyskryminacji mniejszości poprzez odwołanie do wartości europejskich i praw człowieka zapisanych w art. 2 traktatu unijnego i przyjętych przez Polskę porozumień helsińskich, będących fundamentem ruchów opozycji demokratycznej lat 70-tych i wielkiego ruchu Solidarności Sierpnia 80. Zobacz pełną treść listu podpisaną przez Zarząd Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych: http://ofop.eu/aktualnosci/apel-do-prezydenta-rp-o-weto Z poważaniem, Zarząd Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych Dariusz Supeł - prezes zarządu Weronika Czyżewska-Waglowska - wiceprezeska Karolina Dreszer-Smalec - wiceprezeska Iwona Janicka - członkini zarządu Przemysław Dziewitek - członek zarządu Łukasz Domagała - członek Zarządu
    3 496 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych
  • Przeciwko cenzurze ekonomicznej stosowanej przez Ministra Kultury Piotra Glińskiego
    Pieniądze przeznaczone na ten festiwal, to są również nasze pieniądze. Pan nimi tylko zarządza. Piszemy do Pana jako obywatele tego kraju i uczestnicy kultury: widzowie spektakli teatralnych i filmów, melomanii i wielbiciele wszelkich innych form sztuki, którym Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej gwarantuje dostęp do kultury. Przypomnimy Panu, że chodzi o art. 73, który powinien być w centrum uwagi Pańskiego resortu: “Każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury” Kultura jest nasza, obywateli, a nie polityków.
    44 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Kampania Wolność Sztuki i Nauki Picture
  • OPOZYCJO, WYRAŹ SZACUNEK DLA RZECZNIKA I OBYWATELI!
    Rzecznik Praw Obywatelskich broni naszych praw. Broni praw najsłabszych: bezdomnych, niepełnosprawnych. To o nich mówił w Sejmie w piątek 15 września. Dlaczego jego głos został zlekceważony przez posłanki i posłów, którzy reprezentują nas w Sejmie? Dlaczego nie wysłuchali jego wystąpienia?
    386 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Natalia Jarska
  • Apel o nieograniczanie wolności sztuki i prawa do korzystania z dóbr kultury!
    Prawa obywatela, a w naszym konkretnym przypadku obywatela korzystającego z dóbr kultury, zabezpieczone są, m.in. przez Kartę Praw Podstawowych Unii Europejskiej, czy Konstytucję RP. Wymienione akty prawne zapewniają wolność twórczości artystycznej oraz prawo do korzystania z dóbr kultury. Nie zgadzamy się na ograniczanie tych praw, narzucanie interpretacji sztuki teatralnej przed jej prezentacją. Nasz apel kierujemy do Arcybiskupa Metropolity Katowickiego jako odpowiedź na Jego list odczytany w chorzowskich parafiach. Treść listu dostępna jest na stronie internetowej: http://www.archidiecezja.katowice.pl/77-slider/8570-komunikatabp
    366 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Kampania Wolność Sztuki i Nauki Picture
  • Nie zgadzamy się na niszczenie Przystanku Woodstock!
    Szef MSWiA stwierdził, że jeśli chodzi o względy bezpieczeństwa na festiwalu Woodstock „w tym roku opinia policji ws. będzie negatywna". Dodał, że chodzi o względy bezpieczeństwa związane m.in. z zagrożeniem terrorystycznym. Jednocześnie Błaszczak natychmiast podał powód tej decyzji, czyli niechęć do organizatora Woodstocku Jurka Owsiaka. – Jurek Owsiak i WOŚP, które organizują imprezę „są wyraźnie związane z totalną opozycją” – stwierdził i dodał, że jego zdaniem, co jego zdaniem przełożyło się na zeszłoroczne protesty ws. decyzji policji. Zaraz za naszą zachodnią granicą są uchodźcy. Niemcy rozlokowali ich również w tym rejonie – oznajmił Mariusz Błaszczak, kiedy rozmawiał w Radiu Zet o tegorocznym Woodstocku. – Doświadczenia z poprzednich lat mówią o przypadkach zgonów na Przystanku Woodstock – powiedział polityk PiS, a jego wypowiedź błyskawicznie pojawiła się w ogólnopolskich mediach. Stanowisko ministra w sprawie przeprowadzenia imprezy wydaje się być jasne. Za: Newsweek: Błaszczak straszy terrorystami na Woodstocku. I dodaje: Owsiak to totalna opozycja, 07.06.2017; Fakt: Rozgryzamy chytry plan PiS na pogrzebanie Woodstocku!, 13.06.2017 Zdjęcie: Ralf Lotys (Sicherlich) / Creative Commons Attribution 3.0 Unported / Wikipedia
    294 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Piotr C.
  • Stop przemocy wobec uchodźców i uchodźczyń w ośrodkach strzeżonych!
    Mamy doniesienia o zastosowaniu przez służby przemocy i gazu łzawiącego wobec osób przebywających w ośrodku strzeżonym dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej. W nocy 5 kwietnia 2017 r. doszło do zamknięcia wszystkich drzwi do pokoi na klucze. Z relacji osób, które kontaktowały się z Fundacją Ocalenie wynika, że miało dojść do próby deportacji jednej z rodzin, co spotkało się ze sprzeciwem innych rodzin. Do pokoju, w którym przebywała rodzina, oskarżana o wszczęcie protestu (mąż, żona, dwóch synów i córka) został wpuszczony gaz łzawiący oraz została zastosowana przemoc fizyczna. Dysponujemy nagraniami z Ośrodka z relacjami mieszkańców ośrodka. Z relacji osób, które kontaktowały się z Fundacją Ocalenie, wynika, że osoby przebywające w Ośrodku strzeżonym dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej zostały przemocowo i nieludzko potraktowane. Na jednym z nagrań możemy usłyszeć od osoby relacjonującej nam to zdarzenie że „nagle ktoś otworzył drzwi, zaczęli pryskać gazem. Wszyscy upadli na podłogę od gazu, bo zaczęli się dusić, plus nas trzymali i bili pałkami. Wszyscy byli w szoku. Uszkodzili mojemu mężowi kręgosłup, córka krzyczała i płakała ze strachu, trzęsła się, a ja byłam w szoku i nie wiedziałam co robić. […] Przyjechało pogotowie i powiedzieli, że nic się nie stało, że wszystko jest w porządku. Ochrona stoi i się śmieje z nas. Kpią z nas, że nie jesteśmy ludźmi.” To nie pierwszy raz, kiedy docierają do nas informacje o tym, w jaki sposób osoby przebywające w ośrodkach strzeżonych są traktowane przez strażników i ochronę. Z naszych doświadczeń wynika, że osoby przebywające w ośrodkach strzeżonych są traktowane jak przestępcy, ich potrzeby ignorowane i lekceważone. Przypominamy, że staranie się o przyznanie statusu uchodźcy nie jest przestępstwem, a uchodźcy, uchodźczynie i ich dzieci nie powinni być przymusowo umieszczani w ośrodkach i pozbawiani wolności. Umieszczanie uchodźców i uchodźczyń w ośrodkach zamkniętych jest skazywaniem tych osób na kolejną traumę, a zamykanie dzieci uchodźczych jest łamaniem Konwencji o Prawach Dziecka obowiązującej w Polsce. Nagranie dostępne tu: http://ocalenie.org.pl/aktualnosci/stop-przemocy-wobec-uchodzcow-uchodzczyn-strzezonych-osrodkach-dla-cudzoziemcow/ Fundacja Ocalenie http://ocalenie.org.pl https://www.facebook.com/FundacjaOcalenie/ ul. Krucza 6/14a 00-537 Warszawa
    1 673 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Fundacja Ocalenie
  • Zatrzymaj Ziobrę. Podpisz apel by sądy służyły obywatelom a nie partyjnym interesom!
    Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności i niezawisłości sądów i zapobiega upartyjnieniu wymiaru sprawiedliwości. Wniesiony do Sejmu rządowy projekt ustawy zmieniający sposób funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa łamie konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy, oddając wpływ na wybór sędziów politykom [1]. Wprowadza niekonstytucyjny podział Rady na dwie izby, co sprawi że proces wyłaniania sędziów, a także występowanie w obronie sądów zostanie skrajnie upolityczniony. Ponadto projekt PiS zakłada wygaszenie kadencji większości obecnych członków Rady w ciągu 30 dni od wejścia ustawy. Na ich miejsca wejdą zależni od PiS sędziowie - podlegli Ziobrze urzędnicy [2]. Zarówno rząd jak i obywatele mówią o konieczności zmian w systemie sądownictwa. Alternatywą dla zastanego systemu nie może być jednak podporządkowanie całego wymiaru sprawiedliwości jednemu człowiekowi – prokuratorowi generalnemu. Odpowiadając na potrzebę reformy Stowarzyszenie Sędziów „Iustitia” reprezentujące 1/3 sędziów w Polsce, zaproponowało projekt ustawy dającej różnym grupom i instytucjom wpływ na kształt Krajowej Rady Sądownictwa [3]. Wprowadza ona oczekiwane zmiany, nie naruszając przy tym Konstytucji. Projekt ustawy zyskał szerokie poparcie środowiska sędziowskiego [4]. Został bez zmian złożony w Sejmie przez Platformę Obywatelską, Polskie Stronnictwo Ludowe i Nowoczesną [5]. Projekt PiSu upolityczniający sądy już w najbliższą środę trafi pod obrady Sejmu. Zwracamy się do wszystkich obywateli i obywatelek, a także inicjatyw i organizacji o udzielenie poparcia dla projektu ustawy, która stanowi realną alternatywę dla "dobrej zmiany" w sądach. PODPISZ APEL, DOŁĄCZ DO WYDARZENIA NA FACEBOOKU ==> http://bit.ly/2ntz4Jm I ZAPROŚ ZNAJOMYCH! [1] Opinia Naczelnego Sądu Administracyjnego do rządowego projektu zmian w KRS: http://bit.ly/2mY7wzR [2] Krajowa rada sędziów Ziobry? Możliwość więcej niż teoretyczna: http://bit.ly/2ntzob2 [3] Porównanie projektów Ministerstwa Sprawiedliwości i Iustitii: http://bit.ly/2nVGEQi [4] Uchwały przyjęte 20 marca 2017 r. przez Zebranie Przedstawicieli Zgromadzeń Ogólnych Sędziów Okręgów i Zebranie Przedstawicieli Zebrań Sędziów Apelacji: http://bit.ly/2olxInW [5] Opozycja złożyła projekt stowarzyszenia "Iustitia" dot. zmian w KRS: http://bit.ly/2omqYXr UWAGA: Obecnie budujemy kolicję dla poparcia apelu. Organizacje i indywidulane osoby będziemy dodawać na bieżąco Obecnie w apelu biorą udział: Komitet Obrony Demokracji Strajk Obywatelski
    3 786 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Katarzyna Mortoń
  • Nie dla prelekcji Tomasza Terlikowskiego i Grzegorza Górnego w liceum Staszica
    ”Kobieta zażywająca pigułkę „dzień po”, jest gorsza od księdza molestującego 5-letniego chłopca”. Jest to cytat wypowiedziany przez Pana Terlikowskiego. Czy potrzeba tu komentarza? Pan Grzegorz Górny jest natomiast felietonistą tygodnika wSieci, który zasłynął w 2016 roku tytułem "Islamski gwałt na Europie" oraz publicystą portalu wpolityce.pl słynącego z ostrego języka względem wszelkich mniejszości, a także podsyca nastroje rasistowskie w kraju.
    2 971 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Liga Młodzieży Wolnościowej
  • Jesteśmy Europą: Obywatelami Rzeczpospolitej Polskiej i Unii Europejskiej.
    Przynależność do Unii Europejskiej jest polską racją stanu. Stanowi o teraźniejszości i przyszłości kraju. Europa stała się naszą naturalną przestrzenią życia, a my dla niej jej obywatelami.
    2 218 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Magdalena Musiał
  • Apel o przywrócenie finansowania programu na rzecz edukacji kulturowej Bardzo Młoda Kultura
    Bo bez Bardzo Młodej Kultury nie istnieje w Polsce dyskusja o edukacji kulturowej, nie ma współpracy pomiędzy nauczycielami i animatorami kultury. Nie możemy efektywnie wspierać współpracy kultury i oświaty, nie możemy pomagać w ich wspólnych projektach. Wizja kultury obecna w założeniach programu jest inkluzywna i możliwie szeroka, skutecznie angażująca różne grupy społeczne. Bo ten program świetnie działa. Bardzo Młoda Kultura w ciągu tylko pierwszego roku znacząco wzmocniła kompetencje nauczycieli i edukatorów, ale też zbudowała podstawy dla współpracy pomiędzy nimi. Połączenie tych potencjałów przynosi korzyści wszystkim, dlatego, że dzięki niemu przygotowana została nowa oferta zajęć: aktywizujących, pogłębiających wiedzę zdobytą w szkole, o istotnym walorze inicjującym do uczestnictwa w kulturze. Program realizuje 16 operatorów, 600 partnerów i instytucji współpracujących, których działania dotarły do prawie 26 tysięcy odbiorców. Sfinansowano 170 projektów regrantingowych zorganizowanych przez lokalnych partnerów programu i 265 wydarzeń sieciujących oraz prawie 200 projektów edukacyjnych, w których wzięło udział 9000 uczestników. Tylko w pierwszym roku zorganizowano w całej Polsce 294 warsztaty, w których wzięło udział prawie 2000 nauczycieli, animatorów kultury oraz edukatorów, którzy dzięki warsztatom i szkoleniom nie tylko wiedzą, jak prowadzić projekt edukacyjny, sporządzić wniosek na jego dofinansowanie, ale też nauczyli się efektywnych form pracy warsztatowej i animacyjnej, zostali zainspirowani do działań na rzecz lokalnych społeczności, lepiej rozumieją istotę edukacji kulturowej. Efektem zdobycia tych nowych umiejętności jest samodzielność działania, zdolność do animowania lokalnych zbiorowości i tworzenia tego, co jest dobrem wspólnym. Program, obliczony na trzy lata, miał prowadzić do szerokiego upowszechniania tego typu umiejętności. Zmniejszenie dotacji o połowę, a także niejasność, co do dalszych losów programu, znacznie obniża możliwość realizacji tego celu. Bo bez Bardzo Młodej Kultury nie powstaną świetne płyty hip-hopowe, młodzieżowe projekty o lokalnych społecznościach, spektakle, nietypowe zajęcia w szkołach połączone z badaniami socjologicznymi; nauczycielka chemii nie spotka się z nauczycielką malarstwa, muzycy nie wejdą do szkół, a nauczyciele do studiów nagraniowych... Jeśli uważasz, że nauczyciele i animatorzy kultury powinni dalej pracować na rzecz dialogu swoich środowisk i pogłębiać współpracę instytucji oświaty i kultury, a dzieciom i młodzieży - często pochodzącym ze środowisk zagrożonych biedą, wykluczeniem społecznym i pozbawionym szans na jakikolwiek kontakt z kulturą, należy się równy dostęp do edukacji kulturowej - podpisz apel i udostępnij go znajomym! Na zdjęciu warsztaty Bardzo Młodej Kultury w Złocieńcu. Fot. Beata Borzeska [ENG] One shouldn't change the rules in the middle of the game. An unprecedented decision of polish Minister of Culture cut the half of a budget in the second year of running the program Bardzo Młoda Kultura (3-year program of supporting - networking, workshops, small grants and research of teachers and artists). It's a complete lack of respect for the many years of work of those involved in the preparation and implementation of the program, as well as for the work mentioned teachers and artists who have already submitted their applications in the small grants program.
    2 289 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Obywatele Kultury
  • Żądamy zawetowania "reformy"edukacji
    Pod tym względem wprowadzania reform sytemu edukacji przykład powinniśmy wziąć z Finlandii, która reformę swojego systemu rozpoczęła w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku i przeprowadzała ją systematycznie, powoli i łagodnie, dbając o interes ucznia. Dlatego należy powtórzyć, że wszyscy widzimy konieczność zaprowadzenia zmian w polskiej edukacji, która nie jest idealna. Niech będą to jednak zmiany rozciągnięte w czasie, przemyślane i kompleksowe. Miejmy pewność, że zmiana systemu szkolnictwa obejdzie się bez straty dla polskich uczniów. Pańskie weto jest w stanie rozpocząć na nowo ogólnopolską debatę na temat zmian w oświacie. Debatę potrzebną i wyważoną, w której główną rolę powinny odgrywać fakty i badania, nie emocje ani kalkulacje polityczne. W kwestii tak ważnej jak edukacja, która leży przecież u podstaw kształtowania nowoczesnego społeczeństwa, nie można pozwolić sobie na nieprzemyślane eksperymenty. Dlatego właśnie kierujemy do Pana powyższy apel, na którego pozytywne rozpatrzenie liczymy.
    1 126 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Artur Ryszkiewicz