• Ochrona dzieci urodzonych w Polsce przed bezpaństwowością
    Zjawisko bezpaństwowości jest ogólnoświatowym problemem. Bez obywatelstwa żyją obecnie na świecie miliony ludzi. Znaczną część tych osób stanowią dzieci nieuznawane za obywateli żadnego państwa i zepchnięte w stan zawieszenia prawnego skazujący je na wykluczenie społeczne. Dzieci takie doświadczają trudności w uzyskaniu dokumentów i w konsekwencji w dostępie do najbardziej podstawowych praw i usług: zameldowania, skorzystania z opieki zdrowotnej, czy edukacji. Problem ten dotyczy też Polski. Polskie prawo jest częściowo zgodne z normami prawa międzynarodowego odnoszącymi się do bezpaństwowców. W celu zapewnienia pełnej zgodności konieczna jest zmiana Ustawy o obywatelstwie polskim. Ustawa o obywatelstwie polskim w art. 14 ust. 2 i art. 15 przyznaje automatyczne nabycie obywatelstwa w przypadku dziecka urodzonego na terytorium RP, którego rodzice są nieznani, nie posiadają żadnego obywatelstwa lub ich obywatelstwo jest nieokreślone albo jeśli jest dzieckiem znalezionym. Ustawa nie przewiduje jednak środków zabezpieczających przed bezpaństwowością po narodzeniu, w przypadku narodzin dziecka, którego rodzice mają określone obywatelstwo, ale nie mogą go przenieść na dziecko. Z tego zapisu nie mogą korzystać też dzieci porzucone zaraz po urodzeniu w szpitalu, gdyż szpital zwykle posiada informacje o danych matki (rodzice nie są nieznani). Jak pokazuje praktyka polskich organizacji pozarządowych, w tym Centrum Pomocy Prawnej im. Haliny Nieć, takie przypadki nadal się zdarzają. Dzieci w tej sytuacji zostają bez obywatelstwa, co ma jednoznacznie negatywny wpływ na wszystkie sfery ich życia i znacznie ogranicza ich prawa. Dzięki prostej zmianie jednego przepisu w Ustawie o obywatelstwie, można jednak wyeliminować wpadanie tych dzieci w próżnię prawną. Dlatego bardzo zależy nam na zebraniu jak największego poparcia społecznego dla naszej inicjatywy!
    69 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Katarzyna Przybyslawska
  • Dość przyzwolenia na przemoc na wiecach wyborczych!
    Ostatnie wydarzenia w Opolu (szarpanie i bicie aktywistów Młodzieżowego Strajku Klimatycznego przez uczestników wiecu) oraz Białymstoku (przemoc seksualna wobec jednej z demonstrujących) pokazują aż nazbyt wyraźnie przyzwolenie części kandydatów na brutalne uciszanie wszystkich, którzy w demokratyczny sposób wyrażają swój sprzeciw wobec ich programu. Tak być dłużej nie może! Obowiązkiem przyszłego prezydenta jest bezwarunkowe dbanie o bezpieczeństwo wszystkich obywateli, bez względu na to, jakie poglądy i opinie reprezentują. Skandalicznym jest przymykanie oczu na przemoc w imię krótkowzrocznych politycznych interesów, a już całkowicie niedopuszczalnym jest przyzwalanie na nią w stosunku do najsłabszych - dzieci i młodzieży. Dlatego właśnie żądamy od kandydatów bezwarunkowego potępienia takich aktów oraz surowego egzekwowania od służb zabezpieczających spotkania wyborcze - przeciwdziałania tego rodzaju sytuacjom.
    886 z 1 000 Podpisy
    Utworzył(a) Strajk dla Ziemi Earth Strike Łódź Picture
  • Apel w sprawie zatrzymania działaczy obywatelskich przez policję
    Uważamy, że tego typu działania policji mogą wywołać efekt mrożący wobec działaczek i działaczy obywatelskich.
    1 534 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Igor Isajew Picture
  • NIE dla kontenerów socjalnych!
    Kontenery to ZŁE rozwiązanie, bo w ten sposób: 1. gettoizuje się przestrzeń i segreguje ludzi Zamiast zmniejszać nierówności społeczne, które cofają rozwój, zwiększa się dysproporcje; tworzy się idealną przestrzeń do generowania wielopokoleniowej biedy. Jest to działanie perspektywicznie szkodliwe dla całego miasta. 2. stygmatyzuje się mieszkańców i mieszkanki w kryzysie Zamiast wspierać ich w przełamywaniu tych kryzysów, pozwala się na utrwalanie uprzedzeń i wytykanie ludzi palcami jako „gorszych”. Nikt nie chce „kontenerowego śmietniska” w sąsiedztwie. Błędnym jest twierdzenie, że sytuacja, z jaką ludzie się mierzą zależy tylko od nich, że są jedynym źródłem swoich problemów, bez dociekania jak warunki zewnętrzne na to wpływają. 3. stwarza się upodlające warunki życia Pogłębia się trudną sytuację lokatorów i lokatorek, podnosi się im koszty życia drogim ogrzewaniem elektrycznym. Jak osoba, która nie jest w stanie zapłacić obecnej stawki czynszu, ma płacić wyższe rachunki za media? Miesięczny koszt życia w takim kontenerze sięga do 1000 zł zimą. Mieszkańcy i mieszkanki będą ogrzewać kontener butlami gazowymi, co stwarza niebezpieczeństwo. Kto weźmie za to odpowiedzialność? Jakie warunki zapewni się ludziom? Kontener rozgrzany do kilkudziesięciu stopni w lecie, z minusową temperaturą nie do wytrzymania w zimie, spływająca po ścianach skroplona woda, wilgoć i grzyb – to nie są godne warunki do życia dla lokatorów i lokatorek. 4. przyczynia się do generowania smogu Zbyt wysokie koszty doprowadzą lokatorów i lokatorki do szukania tanich alternatyw grzewczych, poza kontrolą urzędu, które mogą być niespójne z ogólnopolskimi i europejskimi dążeniami antysmogowymi. Doświadczenie z Bydgoszczy pokazuje, że początkowo kwateruje się w kontenerach socjalnych lokatorów i lokatorki napiętnowanych jako „trudnych”, a potem przydział dostają też osoby oczekujące na lokal socjalny w kolejce, w tym osoby z niepełnosprawnością i rodziny z dziećmi. Poznań i Bydgoszcz zrezygnowały z pomysłu kontenerów ze względu na ich nieopłacalność i niehumanitarność. Zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych osób o niskich dochodach powinno odbywać się poprzez: budowę i remonty mieszkań komunalnych, podnoszenie ich standardu, a nie prowadzenie polityki marginalizacji społecznej! Zależy nam na tym, by nasi sąsiedzi i sąsiadki mieli godne warunki mieszkaniowe oraz poczucie bezpieczeństwa we własnym domu. Lubartów: Radni i radne przeznaczyli 200 tys. zł na kontenery socjalne dla lokatorów i lokatorek w kryzysie zadłużenia. Puławy: Od ponad roku Prezydent Miasta Puławy prowadzi kampanię na rzecz budowy kontenerów socjalnych. Lublin: Radni wpisali budowę kontenerów socjalnych w Wieloletnim Programie Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Miasta Lublin na lata 2019-2023.
    257 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Lubelska Akcja Lokatorska
  • NIE ZGADZAMY SIĘ, BY ŚWIATOPOGLĄD LEKARZA BYŁ WAŻNIEJSZY OD NASZEGO ZDROWIA!
    Klauzula sumienia to swoboda finansowanych przez nas lekarzy do stawiania swojego komfortu nad nasze prawa i zdrowie oraz arbitralnego odmawiania nam pomocy medycznej. Może to dotyczyć wykonania operacji, transfuzji krwi, zrobienia przeszczepu, przeprowadzanie aborcji. Sytuacji, gdy każda minuta ma znaczenie i nie ma czasu na jeżdżenie po Polsce, by znaleźć lekarza gotowego udzielić nam pomocy. W dzisiejszych polskich warunkach to jak szukanie igły w stogu siana. Dlatego tak bardzo potrzebujemy przepisu, który przewiduje, że w razie lekarskiej odmowy z powodu klauzuli sumienia, to szpital poinformuje nas, który inny lekarz lub placówka zapewnią nam opiekę zdrowotną. Mamy prawo wiedzieć. Nie możemy być zmuszone/zmuszeni, by szukać pomocy na własną rękę lub wyjeżdżać do drogich klinik za granicę. Tymczasem PiS usunął taki przepis z nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Usunął, mimo że ... sam go tam najpierw umieścił. Wiemy, dlaczego w rządowym projekcie nowelizacji tej ustawy, pojawił się ten propacjencki przepis. PiS chciał zamydlić oczy Komitetowi Ministrów Rady Europy, który od lat wzywa polski rząd do przyjęcia takiego prawa (np. w decyzji z marca 2019 r. CM/Del/Dec(2019)1340/H46-13, https://federa.org.pl/wp-content/uploads/2019/02/decyzje-KMRE-ws.-wyrok%C3%B3w-ETPCz-marzec-2019.pdf). Ale nam się oczu zamydlić nie da.
    6 951 z 7 000 Podpisy
    Utworzył(a) Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Picture
  • Bez testu nie wchodzę na testy. Egzaminy i Matura 2020
    Chcę chronić swoje życie i zdrowie, swoich bliskich a także życie i zdrowie wszystkich pracowników oświaty oraz uczniów.
    548 z 600 Podpisy
    Utworzył(a) Paweł Nawrocki
  • Wymieńcie Rzecznika Praw Dziecka! #OdwołaćRPD
    Mikołaj Pawlak w swoich wypowiedziach wielokrotnie podkreślał, że „klaps to nie bicie”, argumentując to wspomnieniami z rodzinnego domu. Jednak tutaj należy przypomnieć dwa niezwykle istotne dokumenty – Raport Rzecznika Praw Dziecka z 2012 roku, a także 96 artykuł Kodeksu opiekuńczego. Oba te druki wyraźnie podkreślają zakaz stosowania jakichkolwiek kar cielesnych i psychicznych, a także ich szkodliwość. Kolejną kwestią jest sprzeciw obecnego RPD wobec wprowadzenia rzetelnej edukacji seksualnej do szkół. Dowodził, że będzie ona szkodliwa dla dzieci i powoływał się na 48. artykuł Konstytucji, który głosi: „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”, zapominając jednak o drugim zdaniu tego zapisu: „wychowanie dzieci nie może ograniczać ich wolności sumienia ani pozbawiać szansy na uformowanie swoich własnych przekonań”. Istotnym jest również fakt, że minęło już kilka miesięcy od powołania komisji ds. wyjaśniania przypadków pedofilii, jednak został powołany do niej tylko jeden członek. Zatem komisja nie może działać i dowodzić zbrodni, walcząc o prawa najmłodszych. Aczkolwiek to dwa ostatnie projekty, które poparł RPD – Mikołaj Pawlak wzbudzają najwięcej emocji. Pan Rzecznik uznał bowiem, że udział dzieci w polowaniach nie będzie miał skutków w ich późniejszym życiu, że krew i śmierć to świetny sposób na rodzinne spędzanie czasu i rozwój zainteresowań dzieci. W porę zareagowała prawniczka i europosłanka – Sylwia Spurek, która uważa, podobnie jak my, że udział dzieci w polowaniach jest niedopuszczalny. Jednak spotkała się z ostrą krytyką ze strony Rzecznika Praw Dziecka, który uznał, że nie ma ona prawa wypowiadania się o dzieciach, ponieważ Sylwia Spurek stanęła w obronie godności i praw tysięcy Polek, kiedy rząd PiS chciał zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. W przypadku projektu „Zatrzymaj aborcję”, Mikołaj Pawlak apelował o wykreślenie z ustawy możliwości przerwania ciąży ze względu na prawdopodobieństwo wad płodu., powołując się na sumienie posłanek i posłów i zapominając zupełnie o zdrowiu i życiu Polek, które zostają tutaj sprowadzone do roli inkubatorów. Mikołaj Pawlak jest zagrożeniem dla wszystkich dzieci w naszym kraju. Nie broni ich praw, nie walczy o nie. Chroni jedynie interesy własne i partyjne. Czy takiego Rzecznika Praw potrzebują dzieci w całej Polsce? Dlatego stanowczo apelujemy o odwołanie obecnego Rzecznika Praw Dziecka i powołanie na to stanowisko osoby kompetentnej, takiej, która stanie w obronie praw, zdrowia i życia wszystkich dzieci w Polsce.
    857 z 1 000 Podpisy
    Utworzył(a) Stowarzyszenie OSTRA ZIELEŃ ⠀ Picture
  • Nie dla kryjącego pedofilię biskupa na oficjalnych uroczystościach
    Z dwóch powodów. Po pierwsze, ktoś choćby posądzony o tak obrzydliwe działania nie może być fetowany przez miasto. Po drugie, w Kaliszu z pewnością są ofiary pedofilów, również tych w sutannach. Jak oni i one będą się czuć ze świadomością, że władze miasta oficjalnie podejmują osobę z taką przeszłością? Dalsze zapraszanie biskupa Janiaka na oficjalne uroczystości byłoby policzkiem dla ofiar pedofilii i wyrazem kompletnego braku szacunku dla kaliszanek i kaliszan.
    1 047 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Marysia Dąbek
  • Medale dla bohaterek, nie dla fanatyczek!
    15 maja 2020 r. z inicjatywy wiceministra Marcina Romanowskiego, minister Zbigniew Ziobro przyznał antyaborcyjnej pseudo-aktywistce Zuzannie Wiewiórce brązowy medal pamiątkowy "Zasłużonej dla Wymiaru Sprawiedliwości". Wolontariuszka organizacji Pro-Prawo do Życia została nagrodzona za swoją działalność, w ramach której m.in. dokonuje szantaży emocjonalnych osób rozważających przerwanie ciąży. Osoby te znajduje w mediach społecznościowych i nęka wiadomościami prywatnymi. Posuwa się także do łamania prawa do prywatności, przekazując wiadomość na temat planów aborcyjnych wybranych osób ich otoczeniu rodzinnemu. Jest to przemocowa ingerencja w cudze decyzje reprodukcyjne, a nie działanie zasługujące na odznaczenia państwowe.
    40 799 z 45 000 Podpisy
    Utworzył(a) Agata Majewska
  • MATURA KORESPONDENCYJNA
    Powszechnie wiadomo, że dnia 7.05.2020 sejm odrzucił senatorskie veto. Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie: "Wybory przeprowadzone przez Państwową Komisję Wyborczą, w trosce o bezpieczeństwo Polaków, ze względu na sytuację epidemiczną, odbędą się w trybie korespondencyjnym". Minister edukacji wyznaczył nowy termin matur w 2020 r.: 8-29.06. Nie wiadomo czy do tego czasu epidemia ustąpi. W momencie przyjścia do szkół, by napisać najważniejszy egzamin w naszym życiu narażamy nie tylko siebie, ale nasze rodziny na zakażenie się.
    232 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Robert Wedlechowicz
  • Murem za Prokurator Ewą Wrzosek
    Odważni ludzie zasługują na nasze wsparcie i solidarność!
    15 297 z 20 000 Podpisy
    Utworzył(a) Bogumił Kolmasiak
  • POLOWANIE NIE DLA DZIECI
    Tak zwany Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie trafił do komisji. Jak szybko wróci pod głosowanie, nie wiemy. Ale wiemy, że lobby myśliwskie dążąc do zniesienia zakazu uczestnictwa dzieci do 18. roku życia w polowaniach, chce ominąć isniejące zapisy, chroniące dzieci przed przemocą. Argumenty wnioskodawcy o „rozwijaniu tężyzny fizycznej", "poznawaniu oraz miłowaniu natury" a także przechodzeniu „ze świata wirtualnego w realny", są nie do przyjęcia w świetle wieloletnich doświadczeń i praktyki pedagogów i psychologów. Ich przewrotność i absurdalność jest porażająca: polowanie to odgłosy konania, zapach krwi i w końcu śmierć. Wielu polujących do tej pory nie przestrzegało tego zakazu, wręcz chwaląc się zabieraniem dzieci na krwawe jatki, w imię „wiedzy dotyczącej otaczającego nas świata i praw przyrody, przyswajanej w praktyce, a więc trwałej” oraz ”poznawania otaczającej nas przyrody". Czym innym jest jednak wprowadzanie dziecka w wiedzę o cyklu życia, a czym innym włączanie dziecka i jego nieukształtowanej psychiki w proceder tropienia i zabijania oraz tłumaczenie mu, że to naturalna czynność. Zdaniem Naczelnej Rady Łowieckiej zakaz uniemożliwia polującym rodzicom wychowywanie swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Ten argument padał wcześniej ze środowiska myśliwych. Wskazywano na to, że stoi rzekomo w konflikcie z Konstytucją RP. Na rodzicach i opiekunach prawnych jednak ciąży obowiązek ochrony dzieci przed demoralizacją. Dlatego, gwarantowane w Konstytucji RP (art. 48 ust. 1) prawo do wychowania dzieci zgodnie z własną wolą i przekonaniami, „nie obejmuje działań, które w świetle ugruntowanej wiedzy, wiążą się z wyrządzeniem dziecku krzywdy lub wiążą się z nią”. Zdaniem prawników, ochrona dobra dziecka ma charakter nadrzędny nad wolnością rodziców do wychowywania go w sposób zgodny ze swoimi przekonaniami. Chodzi oczywiście o te przypadki, w których wykonanie tej wolności zagraża wyrządzeniem szkody w fizycznej lub psychologicznej kondycji dziecka, w szczególności mogącej wywrzeć trwałe skutki dla jego dalszego rozwoju. Problem w tym, że udział w polowaniach negatywnie wpływa na dzieci w bardzo szerokim aspekcie – co do tego zgodni są w Polsce psycholodzy, pedagodzy i eksperci, zajmujący się wychowaniem oraz ochroną praw najmłodszych Polaków. Zdaniem psychologów i psychoterapeutów, udział dzieci w zabijaniu zwierząt rani i deformuje ich naturalną wrażliwość oraz zdolność do współczucia i empatii, oraz szacunek dla świata przyrody. W 2015 roku zakaz udziału dzieci w polowaniach poparł Komitet Nauk Pedagogicznych PAN: „Nie możemy zgodzić się z toksycznym dla socjalizacji młodych pokoleń braniem przez dzieci i młodzież udziału w polowaniach indywidualnych i zbiorowych, w trakcie których uczestniczą w nagonkach, tropieniu, ściganiu rannych zwierząt, ich zabijaniu czy dobijaniu”. Również w 2015 roku swoje jednoznaczne stanowisko wyrazili naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego: „Psycholodzy i terapeuci podkreślają zgubny wpływ polowań na psychikę dzieci, ich niegotowość obcowania z silnie traumatycznymi przeżyciami, do których zalicza się uczestniczenie w odbieraniu życia zwierzętom”. Jednoznacznie przeciwny udziałowi dzieci w polowaniach był również Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, czemu dał wyraz m.in. w swoim pisemnym stanowisku z 2018 roku. Sprzeciw wyrażały UNICEF Polska i Komitet Ochrony Praw Dziecka. Obecność dzieci na polowaniu przyczynia się do podniesienia ich skłonności do zadawania przemocy, ponieważ zarówno osoby doświadczające przemocy, jak i ją obserwujące, mają podwyższoną skłonność do jej stosowania w przyszłości. Dzieci, które są świadkami przemocy wobec zwierząt, znęcają się nad zwierzętami trzykrotnie częściej niż ich rówieśnicy. Krzywdzenie zwierząt rozwija skłonności do krzywdzenia ludzi! Skoro audycje lub inne przekazy medialne, pokazujące sceny zabijania, mają negatywny wpływ na prawidłowy fizyczny, psychiczny lub moralny rozwój małoletnich, przez co są odpowiednio oznakowane, by rodzice zapobiegali oglądaniu ich przez dzieci, tym bardziej rodzice nie mogą mieć przyznanego ustawą prawa do zezwalania na udział dzieci w polowaniach. Nie ustajemy w apelu do Was, Panie Posłanki i Panowie Posłowie, byście nie ulegali lobby myśliwskiemu i nie pozwolili na cofnięcie zakazu uczestnictwa dzieci w polowaniach!
    18 138 z 20 000 Podpisy
    Utworzył(a) Monika Dąbrowska